środa, 11 stycznia 2017

Olej ze słodkich migdałów Etja - dla Ciebie, twojego dziecka, mamy i faceta...

Lubię kosmetyki uniwersalne. Olej ze słodkich migdałów Etja z założenia jest produktem o bardzo szerokim zastosowaniu. Czy tak jest w rzeczywistości?





Migdały kojarzą mi się głównie z ciastami i czekoladą z ich dodatkiem. Tak słodkie skojarzenie sprawiło, że z przyjemnością sięgnęłam po olej ze słodkich migdałów BIO firmy Etja.

Prunus Amygdalus Dulcis Oil tłoczony jest na zimno, co pozwala zachować w nim maksimum dobroczynnych składników. Znaleźć można w nim nienasycone kwasy tłuszczowe, proteiny oraz witaminy. Dzięki swoim właściwościom nadaje się tak naprawdę dla każdego.


Z powodzeniem jest stosowany przez kobiety, przyszłe mamy (świetnie ujędrnia skórę i pozwala zapomnieć o problemie rozstępów), pielęgnuje się nim dzieci, można dodawać go do odżywczej kąpieli, stosować na włosy, ciało i twarz. To nie moje pierwsze opakowanie tego olejku, bo dawno, dawno temu, kiedy jeszcze mieszkałam we Włoszech, został mi polecony w drogerii, kiedy szukałam czegoś na skórę przesuszoną słońcem. Wtedy mi się spodobał na tyle, że wykorzystywałam go także do demakijażu.

Zaletą oleju ze słodkich migdałów z pewnością jest konsystencja. Jest lekki, nie pozostawia tłustej i lepiącej się warstwy, szybko się wchłania. Zapach z lekko orzechowy, przyjemny i niezbyt trwały. Teraz stosuję go codziennie na noc i rano nie mam potrzeby nawilżać skóry, jest ona miękka i wypoczęta.



W produkcje firmy Etja, oprócz działania, podobają mi się wygodne opakowanie. Pompka jest bardzo poręczna, pozwala na jednorazowe wydobycie optymalnej ilości produktu. Sprawdza się o wiele lepiej niż wcześniejsza wersja opakowania z dzióbkiem/kroplomierzem.



Do tego dochodzi cena. Za 50 ml organicznego produktu płaci się jedynie 14 zł. To tyle co nic - trudno dostać jakiś dobry krem do ciała w tej cenie, a olejek jest bardzo wydajny. W sprzedaży jest też olej z migdałów w wersji nieorganicznej (100% naturalny), który kosztuje trochę mniej - 8 zł.

Moje testowanie różnych olejowych opcji jeszcze się nie zakończyło, ale olej ze słodkich migdałów to moim zdaniem pewna opcja, do której będę wracać.

Znacie olej ze słodkich migdałów? Jakie macie o nim zdanie?

Buziaki,
Mila :)

P.S. Nowy Rok, nowa ja ;) Jak pewnie zauważyliście - wprowadziłam małe zmiany w wyglądzie bloga. Poprzedni nagłówek już mi się znudził. W treści bloga też wejdą zmiany - będzie trochę więcej o moim stylu życia. Podpowiem Wam między innymi, jak można pracować, a przy tym wstawać codziennie po 10 :)
Chcecie być na bieżąco z moim życiem? Follow me on Instagram @beingmila :) 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz, miło mi, że mnie czytacie i komentujecie :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...