środa, 9 marca 2016

Uzupełnienie kuracji kwasami - delikatny płyn do mycia twarzy GlySkinCare

Wiosna idzie... teoretycznie, bo u nas na przemian spada śnieg i topi się, więc w obecnej chwili mamy dosłownie błoto po kostki ;) No i prawie miesiąc nie pisałam na blogu! Nałożyło się na to trochę rzeczy, a ostatnio dobiła mnie choroba... Nie polecam nikomu anginy ropnej połączonej z zapaleniem węzłów chłonnych :/

Wracając do przyjemniejszych tematów - wiosna idzie, a to znaczy, że mieliśmy zimę :) Zima to doskonały czas na kurację kwasami, o tegorocznych zmaganiach kwasami napisze już za kilka dni, a w międzyczasie produkt, który delikatnie dbał o mycie twarzy podczas stosowania kwasu - Gentle Cleanser od GlySkinCare. 




*** na zdjęciach opakowanie jest niebieskie, ale to tylko wina mojego aparatu, który nie wyłapał fioletu - opakowanie jest fioletowe, możecie to zobaczyć w linku podanym wyżej :) ***



Gentle Cleanser zamknięty jest w wygodnej buteleczce o pojemności 200 ml,  buteleczka posiada pompkę, którą można w razie potrzeby zablokować. Opakowanie bez zarzutów, nic się z butelki nie zmywa, a pompka działa bez zarzutów. Produkt jest praktycznie bezzapachowy. Konsystencja lekka, trochę jak pianka do mycia twarzy, kremowa i delikatna. Jedna pompka wypuszcza niewielką ilość kosmetyku, więc można sobie dowolnie dozować produkt. Cena około 50 zł, ale w drogeriach internetowych widziałam go też taniej i w zestawach, więc warto zapolować. 



Ten kosmetyk z pewnością doskonale spełnia swoją funkcję - myje i to bardzo, bardzo delikatnie. Przy stosowaniu kwasów miałam momentami mocno przesuszoną skórę, a raz przesadziłam w okolicach nosa i skóra była naprawdę w złym stanie. Mimo to, po użyciu Gentle Cleanser nie zdarzyło mi się żadne podrażnienie czy pieczenie. Do tego bez problemów pozbywa się resztek kosmetyków do makijażu. Zostawia skórę gładką, ale nie ściągniętą czy wysuszoną. 
Minusem jest SLS w składzie - niektórych może podrażniać, chociaż u mnie nie miało to miejsca.

Zapraszam na stronę http://diagnosis.pl/, gdzie znaleźć można więcej ciekawych kosmetyków. 


Znacie ten produkt do mycia twarzy?
Buziaki,
Mila :) 

8 komentarzy:

  1. Mam z tej serii tonik i abrdzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
  2. a nie miałam - przydałoby mi się coś do delikatnego oczyszczania ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie ciekawił, ale zrezygnowałam z niego przez SLS. Skoro jednak tak bardzo nie wysusza, to może go wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy produkt :) Ja mam ochotę na serum z wit. C tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sporo ostatnio o nim czytam, może sama się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Często pojawiają się te kosmetyki tej firmy na blogach;))
    Współczuję anginy, chyba nie ma nic gorszego;(
    Muszę wypróbować ten kwas, zapowiada sie interesująco!
    Wracaj do zdrowia;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Już czytałam recenzję tego produktu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Sama nie wiem, co stosować na twarz. Tyle możliwości, a stosowanie wszystkiego jednocześnie nie daje efektów. Zawsze jakoś unikałam kwasów, bałam się o podrażnienia, które lubią się później pojawiać częściej.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, miło mi, że mnie czytacie i komentujecie :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...