środa, 18 listopada 2015

Zatrudnię redaktora i researcherkę...

Czym jest blogowanie? Pasją, sposobem na spędzenie czasu? Dla niektórych to także źródło zarobku (dla mnie też czasami----> ILE ZARABIAM NA BLOGU?) Różne osoby decydują się na różne rozwiązania, ale mam wrażenie, że czasami zaczyna to iść... zbyt daleko?

Ostatnio jedna z większych blogerek, Segritta, dodała na swoim blogu wpis "Szukam redaktora" i to wcale nie był żart! Oczywiście kilka osób się zdziwiło, kilka oburzyło, ale ogólny wydźwięk jej wypowiedzi to "on/ona będzie tylko dodatkiem, ja nie przestanę pisać". Czy tylko mi się wydaje dziwne, że ktoś kto podpisuje bloga swoim imieniem i nazwiskiem decyduje się na zatrudnienie redaktora na nim? Przynajmniej w takiej sytuacji obraz jest jasny - ona pisze o czymś, a nowy redaktor o czymś innym. Jednak nie można ukrywać, że wielu blogerów decyduje się na ghostwriting.

Czym jest ghostwriting? Działa to na zasadzie - Ja, Mila nie mam ochoty pisać tekstów na bloga/nie mam pomysłu, więc zatrudniam Kasię, która mi te teksty napisze, ja jej zapłacę, podpisujemy odpowiednie dokumenty i wpis staje się "mój". Nikt się oczywiście oficjalnie do tego nie przyzna, ale zapewniam Was, że zjawisko występuje.

Okazuje się, że sławne blogerki jak Fashinelka nie tylko mają grafików i fotografów (ok, to jeszcze zrozumiem), ale także specjalistów od korekty oraz reasercherkę (sic!!!!!) dla bloga. Nie masz pomysłu? Spoko, zapłać Ewce, Ewka znajdzie Ci pomysły na fajne wpisy ;) Zastanawiam się tylko, czy takie reasercher nie kradnie przypadkiem tematów z innych blogów? ;) I gdzie jest sens blogowania, skoro ktoś Ci mówi "napisz to i tamto"... właśnie z tego powodu cieszę się, że mój blog nigdy nie będzie popularny, ja nie będę musiała go widzieć w kategorii "to jest moja praca" i nie będę czuć ciśnienia na to, żeby zawsze być na bieżąco i mieć zawsze najświeższe tematy :)


screeny z bloga Fashionelki

Kilka dni temu w jednym z serwisów ogłoszeniowych dla copywriterów trafiłam też na dwa ogłoszenia jednej osoby.  Pierwsze - zlecę nazwę dla bloga kosmetycznego/modowego, drugie - zlecę teksty wprowadzające na bloga kosmetycznego... O ile teksty na blogi w takich serwisach nie są niczym dziwnym, bo wiele osób ma blogi tzw. zapleczowe, w których umieszcza się linki, aczkolwiek nie są one popularne, bo prostu mają być i w razie czego, żeby dało się je czytać, to jednak takie połączenie jest dziwne i mam wrażenie, że ktoś chce zostać sławnym blogerem ;)


screen z Oferii

Niektórzy też nie mają już zupełnie czasu i potrzebują pomocy w reklamie dla bloga...

screen via FB Radia Etyki Social Media 

Blogowanie jak widać wymaga sztabu specjalistów od wszystkiego... a ja dalej siedzę tutaj bez specjalisty od social media, bez prywatnego fryzjera i makijażysty oraz bez mojej reasercherki... Teksty też piszę sama. I tak właśnie moi mili można poznać biednego blogera ;)

Buziaki, Mila :)

P.S. Uprzedzając wszelki hejt - nie, nie zazdroszczę. Jeżeli kogoś stać na to, żeby na blogu zatrudniać tyle osób i jeszcze na tym zarobi to szacun. Po prostu wydaje mi się to dziwne i nie pasuje do mojej definicji prowadzenia bloga :)

18 komentarzy:

  1. Też miałam okazję zauważyć takiego typu ogłoszenia a teraz widzę,że coraz więcej tego jest:(

    OdpowiedzUsuń
  2. Fakt, sławne blogerki mają sztab ludzi.

    Tylko zastanawia mnie w czym w takim razie ta fashionelka jest dobra, skoro z tego, że wszystko zleca specjalistom wynika, ze nic już dla niej nie zostaje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zostaje jej pisanie i odpowiadanie na komentarze :D

      Usuń
    2. Których części nie publikuje, tak jak mojego w poście o tym, jak to rzekomo kawa wpływa na organizm. Wskazałam kilka błędów w artykule. Błędy zostały poprawione/niektóre nie, a mojego komentarza nie widać. ;]

      Usuń
    3. Na FB za to od razu blokuje ;) Fakt, Fash nie lubi krytyki i osób, które się z nią nie zgadzają, zauważyłam to wiele razy, a na jej bloga wchodzę może raz na pół roku ;)

      Usuń
  3. Moim zdaniem w takim przypadku to nie powinna taka osoba sie nazywac blogerka :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Widziałam tego typu wpisy (m.in. u Elizy, zarówno fragment który wrzuciłaś, jak i ogłoszenia gdy szukała kogoś do pracy). Mam trochę mieszane uczucia - blog wydaje mi się czymś moim i tylko moim. Jednak w przypadku niektórych osób (sławnych blogerek) blog powoli przeradza się w pewnego rodzaju serwis, a do tego potrzeba więcej ludzi. Ja niekiedy też nie mam zbyt wiele czasu na promowanie bloga tak jakbym tego chciała, ale jednak wolę robić na nim wszystko samodzielnie. Brak pięknych zdjęć? Szukam na bezpłatnych serwisach. W grupach tematycznych udzielam się na tyle na ile mogę. A jeśli naprawdę czasu brak - wtedy odpalam na Facebooku płatną reklamę strony. Jestem w stanie zaakceptować zatrudnianie fotografów, grafików, osób do promocji a nawet korektora - jak ktoś chce, niech zatrudnia. Ale osoby do wyszukiwania tematów już nie - przecież to ja, autorka bloga, mam mieć pomysł lub sama szukać inspiracji w sieci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, granica pomiędzy blogiem osobistym, a serwisem jest cienka i łatwo ją przekroczyć :)

      Usuń
  5. Coś mi się wydaje, że tu już kończy się granica blogowania z przyjemności a zaczyna marketing. Nie, nie oceniam tego, ale wydaje mi się, że wolę własne teksty, własne pomysły, własną pracę i własną satysfakcję. :) Jedynie co, gdyby mnie było stać, wspomogłabym się wypasionym aparatem, ewentualnie dobrym fotografem, ale nie redaktorem czy kimś w tym rodzaju :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wyobrażam sobie zbierać zachwytów swojego bloga, swojej osoby, wiedząc, że nie jest to do końca moja praca.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mila, jakoś się dogadamy. Ile tych tekstów przygotować na następny miesiąc? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najpierw research, potem treść! :D

      Usuń
  8. Nie komentuję takiego zachowania... Skoro blog piszesz z pasji, to konsekwentnie z pasją to realizujesz. Nie masz czasu? Nie masz bloga. Sprawa prosta...

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też mam na ten temat mieszane uczucia..no bo na ile blog jest osobisty? Co jest osiągnięciem autora, a co zostało stworzone przez sztab ludzi? Z drugiej strony u tych naprawdę dużych blogerów, strony często coraz bardziej przypominają serwisy o wszystkim, a nie typowego bloga. I faktycznie ciężko jest dodać wpis o mechanice samochodowej, top szminkach na jesień i wędkarstwie, bo wątpliwe żeby jedna osoba dała radę z tak obszerną tematyką i wtedy zrozumiałe jest sięganie po pomoc.

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety niektórym bloggerom ich twórczość pomyliła się z dziennikarstwem na wyjątkowo żenującym poziomie rodem z onetu. Denerwuje mnie, gdy ktoś swój wpis zaczyna od "nie mam czasu na bloga" i wrzuca 5 sylabowego posta z linkami, byle mieć jakieś wejścia. Jesli nie masz czasu na bloga, to po prostu nie piszesz, a nie zatrudniasz sztab profesjonalistów od wszystkiego.

    OdpowiedzUsuń
  11. Poruszyłaś istotny temat. Osobiście nie mam nic przeciwko zarabianiu na blogu (bo dlaczego nie dostawać kasy za to, co się robi i co się lubi?), ale jak dla mnie blog powinien na pierwszym miejscu być pasją, a dopiero w drugiej kolejności przynosić ewentualne inne benefity.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, miło mi, że mnie czytacie i komentujecie :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...