poniedziałek, 6 kwietnia 2015

Zacna klasyka - Carmex

Klasyka jest... klasyczna ;) nie zawsze jednak przyjemna i lekka w odbiorze, czasami o wyborze decyduje siła przyzwyczajeń. Istnieje jednak klasyka kosmetyczna, która jest zacna i którą każdy zna. Z pewnością Carmex w słoiczku do niej należy.

Siedem i pół grama rozkosznej przyjemności dla ust ukryte jest w plastikowym słoiczku z metalową nakrętką. Niewielkie opakowanie pozwala zabrać się dosłownie wszędzie, a miękka konsystencja jest łatwa w stosowaniu. Wystarczy złożyć usta w dziubek i odbić je w słoiczku, żeby nałożyć niewielką warstwę kosmetyku. Dla osób, które lubią mieć dużo na ustach polecam nakładanie metodą palcową ;) Trochę to niehigieniczne i dyskwalifikuje przy użyciu na zewnątrz, aczkolwiek w domu sprawdza się doskonale.


Carmex w słoiczku cały czas stoi na moim biurku i sięgam po niego kilka razy dziennie. Daje ulgę, nawilża i uelastycznia usta, ma mocny, mentolowy efekt chłodzenia, który można w pełni docenić tylko w sytuacji, kiedy ma się naprawdę popękane usta. Cena jest niewielka (do 10 zł maksymalnie), wydajność spora, a działanie.. najlepsze! Moim zdaniem klasyka bije na głowę Carmexa jaśminowego w tubce (KLIK recenzja).
Jak dla mnie 10/10, a nawet 11/10 :) Po prostu dobry produkt, w dobrej cenie, o fajnej formule... czego chcieć więcej?

Znacie tego Carmexa? A może macie inny hit do ust? 
Buziaki, Mila :)

31 komentarzy:

  1. Najlepsze co może być dla ust ! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Używałam, ale nie przepadam niestety za aplikacją. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, aplikacja to duży minus :/

      Usuń
  3. carmex świetny, teraz się przeniosłem na eosa :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Carmex jest super, ale najbardziej lubię wersje pomadki w sztyfcie;).

    OdpowiedzUsuń
  5. mam go akurat w zapasach. oczywiście kilka opakowań zużyłam wcześniej, świetny balsam do ust i jeden z moich ulubionych.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja dopiero będę pierwszy raz stosować Carmexa jednak w tubce i jestem ciekawa jak u mnie się sprawdzi :) Ale na tego w słoiczku narobiłaś mi ochoty :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam Carmexa i bardzo lubie używać go na noc :D Kiedy rano wstaję mam wtedy cudownie miękkie usta :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam! Od kiedy go poznałam nie było dnia, żeby nie był przy mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Carmex jest świetny, mój ulubiony produkt. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam Carmex, ten klasyczny jest ideałem.

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie króluje EOS, miałam carmexa w sztyfcie ale nie zachwycił mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę tego EOSa przygarnąć chyba... :D

      Usuń
  12. Carmex jest moim numerem jeden wśród kosmetyków do pielęgnacji ust :)

    OdpowiedzUsuń
  13. a ja jeszcze tej klasyki nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam pomadkęi błyszczyk i mnie wcale nie zachwycił :) nic nie robił u mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  15. To jedna z moich ulubionych pomadek ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja mam truskawkowy w tubce i męczę go już dość długo bo denerwuje mnie trochę to mrowienie i...smak. Ale za to chyba od 10 lat wierna jestem Nivea Hydro Care. Chociaż dam szansę jeszcze temu Carmexowi i kupię taki klasyczny bez smaku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię Nivea z miodem i mlekiem :)

      Usuń
  17. Fajnie, że Ci podpasował. Ja go nienawidzę... wyrzuciłam w pierwszym dniu używania. Ile ludzi tyle opinii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, nie każdemu pasuje :)

      Usuń
  18. Ja z Carmexem zaprzyjaźniłam się na pierwszym roku studiów, gdy miałam spore niedobory i osłabioną odporność. Z tego powodu strasznie pękały mi usta. Długo szukałam "ideału", bo przede wszystkim zależało mi na produkcie nietestowanym na zwierzętach. Carmex sprawdził się idealnie i od tamtej pory nie mam problemu z wargami. Kupuję zawsze wersję w sztyfcie bo jest dla mnie poręczniejsza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi pomógł bardzo przy opryszczkach, kiedy usta mi się wysuszały na wiór :)

      Usuń
  19. Kupiłam Carmexa jak byłam kiedyś w Anglii - w Polsce ich jeszcze nie było, a sporo o nim czytałam, że taki super i w ogóle. Kupiłam wersję w sztyfcie i w słoiczku, ale niestety u mnie się nie sprawdziły. Tworzył taką skorupkę na ustach, mało komfortową

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam różne wersje Carmexa, byłam zadowolona, ale... najczęściej i tak sięgam po zwykłą wazelinę- sprawdza się najlepiej :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy tego nie miałam, ale być może to kupię, bo Twoja ocena serio jest dobra. Zazwyczaj używam do ust pomadek Nivea i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  22. jak dla mnie, szczerze, szału nie robi...

    OdpowiedzUsuń
  23. ja baaardzo lubię carmexy, są świetne !

    OdpowiedzUsuń
  24. Carmex w słoiczku szczerze kocham i polecam, za to w tubce nienawidzę ;/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, miło mi, że mnie czytacie i komentujecie :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...