środa, 1 kwietnia 2015

Gotowe zestawy z Mazideł - czy zawierają wszystko, czy instrukcje są łatwe do zrozumienia?

Sklep Mazidła i jego asortyment są mi znane, głównie ze względu na to, że coraz bardziej zaczynam interesować się naturalnymi kosmetyki, więc z zaciekawieniem śledzę kilka sklepów z półproduktami. Dotychczas moje doświadczenie w wykonywaniu samodzielnych kosmetyków nie opierało się jednak na gotowych zestawach. Otrzymany w ramach współpracy zestaw jest, więc dla mnie pewnego rodzaju nowością, bo przy toniku z kwasami BHA, który wcześniej wykonałam musiałam zakupić pełne opakowania produktów i sama sobie wyliczyć ile i czego muszę dodać. Gotowy zestaw to teoretycznie spore ułatwienie, ale jak ma się to do rzeczywistego wykonania?


Mój zestaw to keratynowe serum do włosów, w zestawie można znaleźć wszystko to co potrzebne do jego wykonania. Wszystkie składniki są odmierzone, więc nie ma problemów z przeliczaniem, a całość ogranicza się do... wymieszania składników w odpowiedniej kolejności ;) Ot cały sekret. Instrukcja jest bardzo przejrzysta i można ją sprawdzić zarówno na stronie (skąd pochodzi poniższa), dostaje się ją też wydrukowaną na kartce:

Przed przystąpieniem do wykonania Serum sprawdź zawartość zestawu, przeczytaj uważnie instrukcję i przygotuj sobie miejsce pracy zachowując podstawowe zasady higieny: czysty blat, umyte ręce itd. Używane akcesoria (bagietki, łyżki miarowe) oraz opakowania (butelki, pipety, słoiki) umyj pod bieżącą wodą  z użyciem detergentu, dokładnie wypłucz, a następnie zdezynfekuj spirytusem   rektyfikowanym 95%.
Wszystkie półprodukty powinny mieć temperaturę pokojową.
Krok 1 – odkręć butelkę  z Ekologicznym hydrolatem lipowym + Pantenol [1];
Krok 2 – wsyp do butelki Aloes [2] i dodaj Karagenian [3]. Zakręć butelkę i wstrząśnij nią kilkakrotnie;
Krok 3 –wstaw butelkę do kubka o poj. 250 ml i wlej gorącą wodę do wysokości płynu w butelce. Pozostaw na 10 minut. Po wyjęciu butelki wstrząśnij nią kilkakrotnie;
Krok 4 – ponownie odkręć butelkę i  dodaj pozostałe składniki: Keratynę [4], Ocet ziołowy [5], Leucidal [6];
Krok 5 – zakręć butelkę i ponownie kilkanaście razy wstrząśnij;
Krok 6 – napisz datę ważności na etykiecie (o dacie ważności Serum decyduje najkrótsza data przydatności spośród produktów wchodzących w skład Zestawu) i naklej na butelkę z gotowym Serum;
Serum jest gotowe do użycia następnego dnia po jego wykonaniu. Przechowuj je w temperaturze pokojowej nie przekraczającej 25 st. C lub w lodówce.



Dodatkowo buteleczki są ponumerowane i dobrze opisane. Jedyna sprawa z jaką miałam problem - mimo trzymania się instrukcji w środku serum zrobił mi się malutki "glutek" prawdopodobnie z aloesu i karageninu (bo po tym kroku się pojawił). Nie chciałam podgrzewać serum jeszcze bardziej, wiec po prostu trzymałam się instrukcji, a w ciągu kilku godzin glutek całkowicie się rozpuścił.
Butelka z aplikatorem ma wąską szyjkę i najlepiej jest zaopatrzyć się w lejek, albo samemu zrobić go z papieru i folii aluminiowej pamiętając o użyciu spirytusu.


Zestaw z Mazideł jest bardzo dobrze przygotowany, do tego dołączona jest solidna buteleczka, nalepka na nią i wszystko jest bardzo łatwe w wykonaniu. Osoba, która nigdy nie miała do czynienia z własnoręcznym robieniem kosmetyków nie będzie miała z tym najmniejszego problemu! Plusem jest też fakt, że nie pozostają żadne resztki, bo po toniku z ZSK został mi na przykład kwas mlekowy, którego potrzebowałam tylko kilka kropli do wyrównania pH, a zostało mi prawie 30 ml ;) Co prawda nie kosztuje wiele, ale można było zaoszczędzić te 7 zł. Nie ma też mowy o pomyłce w przeliczaniu ilości.
Co do samego działania serum to opinia pojawi się za jakiś czas, aczkolwiek już teraz czuję, że ma wspaniały zapach herbaty lipowej, a ja kocham herbatę lipową :)

Ktoś jeszcze zaczyna kręcić własne kosmetyki? 
Buziaki, Mila :)

13 komentarzy:

  1. miałem kilka zestawów, jednak brakuej alkoholu co mnei troszkę zdenerwowało ... nie jest tani a i trudno dostepny :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, alkoholu brak w tych zestawach. Ja akurat korzystałam z czegoś innego do odkażania, nie pamiętam nazwy, ale w każdym bądź razie środek przeznaczony do kontaktu z żywnością :D

      Usuń
  2. Ja jeszcze nie miałam takich zestawów, ale własnie zastanawiałam się jak to jest z łatwością ich wykonania :D Dziękuje za post! :3

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam jeszcze żadnego gotowca z mazideł, do tej pory sama sobie wyliczałam i robiłam, ale może na coś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. u mnie bardzo dobrze sprawdziło się to serum, ale ja robiłam sama i trochę prostsze :) bardzo fajna jest ta opcja z gotowym zestawem dla tych, którzy boją się robić kosmetyki, że coś pomylą itp. Można nabrać trochę wprawy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. znam te produkty ;) sklep ma bardzo fajny asortyment http://creamshine.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Też mam swoje mazidła, ale ostatnio coś brak pomysłu na ich eksploatację :). Bardzo lubię robić kosmetyki, zwłaszcza jeśli chodzi o kolorówkę. Mam za sobą zrobione trzy podkłady i tonik z glukonolaktonem :). W przyszłości na pewno skuszę się na zrobienie bronzera, półprodukty czekają :).

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyjątkowe Kosmetyki Jednej z Pięciu Najlepiej Sprzedającej Się Marki Na Świecie
    Coś Dla Kobiet Ceniących Jakość

    OdpowiedzUsuń
  8. a o tych kosmetykach to ja nie słyszałam, ale bardzo chętnie przejrzę asortyment sklepu, ponieważ sama zaczynam więcj interesować się kosmetykami naturalnymi:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam jeszcze nic z mazideł ale może za niedługo spróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja bym chciała sobie tak sama coś zmieszać :). Któregoś razu się skuszę i zamówię swój pierwszy zestaw :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, miło mi, że mnie czytacie i komentujecie :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...