środa, 22 kwietnia 2015

Co u moich włosów słychać? #3

Dawno nie było tutaj o moich włosach ;) Ale w sumie... od pewnego czasu nie dzieje się z nimi NIC.

Ostatni raz podcinałam je w okolicach października/listopada i o dziwo nie mam żadnych rozdwojonych końcówek! Szok i niedowierzanie, bo wcześniej często mi się to zdarzało, a teraz muszę nieźle się namęczyć, żeby znaleźć jedną rozdwojoną końcówkę. Nie planuję, więc ich podcięcia dla samego podcięcia, ale myślę nad zmianą kształtu. Teraz to bliżej nie określone proste włosy (a mówiłam "poproszę w V" :P ) Długość? Chyba trochę krótsza niż rok temu ;) Wszystko przez genialny pomysł mojego męża "zetnij 10 cm" i jego obcinanie :D Ale w sumie nie żal mi długości, po prostu nie mam na nie pomysłu.

Porównanie długości, pierwsze zdjęcie to luty 2014, drugie kwiecień 2014 i w końcu kwiecień 2015 :)





Kolor jak widać też jest bliżej nie określony... Mam też spory odrost, który jednak wygląda na tyle naturalnie przy obecnym kolorze, że na razie go zostawiam. Aczkolwiek mam jeszcze kilka szamponetek w szafie i chyba sobie strzelę albo czerwień albo brąz. Muszę tylko się w końcu zmobilizować do przemyśleń :P

Jaką fryzurę noszę najczęściej? Wszelkie kucyki, koczki, warkocze. Czyli wszystko to co wygodne i niewymagające dużego zaangażowania. Zazwyczaj włosy zostawiam same sobie, po prostu rosną, wywijają się i żyją. Czasami za to kręcę je albo na jakieś metody nie używając ciepła, albo przy pomocy lokówki, którą dostałam na urodziny :)

Tutaj loki uzyskane przy pomocy warkoczy-ślimaczków na noc.



 A tutaj na wypełniaczu do koka - pełny opis TUTAJ.



Oraz efekt uzyskany lokówką, a raczej efekt na drugi dzień po reaktywacji koczkiem ślimaczkiem oraz wodą różaną ;) Ogólnie nabieram coraz więcej wprawy w pracy z lokówką, a moja jest baaardzo fajna i niedługo napiszę o niej więcej :)




Zauważyłam też zwiększone przetłuszczanie, ale to wina szamponu :/ W ruch idzie więc soda i glinka i będę odświeżać skalp :D Poza tym muszę kupić nową odżywkę, bo mi się skończyła i nakładam na nie tylko odrobinę maski z olejem. 

Podsumowując krótko:
- nie wiem co z nimi robić
- nie wiem co robić z kolorem
- nie wiem jaką odżywkę kupić (może piwna? na targach kosmetycznych we Wro będą chyba piwne kosmetyki.... a tak btw - ktoś będzie na targach?)
- nie wiem nic
POMOCY! :D Po raz pierwszy w życiu nie wiem co chcę zrobić z moimi włosami. To się kończy nietrafnymi decyzjami ;)

A co u waszych włosów słychać? :) Jakie zmiany przyniosła wiosna?
Buziaki, Mila



17 komentarzy:

  1. A ja widzę, że mają się dobrze. Kup sobie jakąś nową odżywkę i nie wydziwiaj, bo zrobisz im krzywdę :D!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam wrażenie jak bym widziała swoje włosy w dłuższej wersji, kolor nie wiadomo jaki jak i u mnie ;) jedynie moje same się falują czy kręcą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje się falują same z siebie, ale jeżeli je rozczeszę na mokro to są bardziej proste :) no i trochę zależy to od użytych produktów. Ale naturę mają kręconą :)

      Usuń
  3. jejku tak patrzę na zdjęcia i nie rób rudego. Zrób kasztan. Piękny kasztan ze złotymi podtonami

    OdpowiedzUsuń
  4. hmm ja tez nie wiem co z moimi zrobić:)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie też bez zmian, nie wiem kompletnie co z nimi robić :) A długość stoi w miejscu...

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne loczki, jak się błyszczą <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja podcięłam i to dooość spoooro ;D Ale Ty nie masz aż tak poniszczonych włosków jak ja :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, miło mi, że mnie czytacie i komentujecie :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...