poniedziałek, 16 marca 2015

Dlaczego nie lubię blogerek?

To nie tak, że nie lubię wszystkich blogerek. Nie lubię tylko niektórych. I mogłabym podać tutaj adresy ich blogów, nie mam z tym wielkiego problemu (bo pewnie i mnie wiele blogerek/czytelniczek nie lubi), ale... po co? Nie w tym celu powstał ten wpis, to raczej luźne przemyślenie na temat tego co mnie wkurza w blogerkach ;)
Napisałam to w komentarzu i słusznie zauważone zostało, że powinien to być podtytuł, więc dodaję:
Coooo.....? :D A niech każdy sobie pisze o tym co chce na blogu, ja tylko pewnych blogerek nie czytam i tyle - oto esencja całego wpisu :P
Osoby czekające na listę blogów się nie doczekają. Wyluzujcie trochę ludzie :P



BLOGERKI UDRĘCZONE
Bycie męczennikiem jest wyjątkowo dobrze widziane w Polsce, więc blogerki jako internetowy głos ludu od czasu do czasu muszę też być udręczone. Udręczone i uwikłane przez swoje własne "widzimisię", oczywiście musi powstać przy okazji z dziesięć wpisów na temat "Dlaczego mnie tutaj nie ma", "Jak nauczyć się organizacji czasu" czy "Jak ugotować obiad, urodzić dziecko, zorganizować ślub, wykastrować psa, zadowolić faceta i oswoić teściową w ciągu 45 minut" ;) Czasami życiowa kumulacja spada z nas niespodziewanie i nie ma się siły nic robić, wszystko się wali i pali, a najlepszym rozwiązaniem w takich chwilach wydaje się kulka w głowę... ale hej, hej biedna udręczona blogerko - znam ten stan, sama przez ostatnie 2 - 3 tygodnie nie miałam za bardzo czasu. I przeżyłam. Żyję nadal, nie narzekam. Za to niektóre blogerki muszą o swoim udręczeniu informować pół świata, tylko po to, żeby usłyszeć "powodzenia" albo "oj biedactwo".

BLOGERKI NIEOMYLNE
To już jakaś plaga. Blogerki często pisząc "Moim zdaniem" mają tak naprawdę na myśli "Zdaniem moim, czyli całego świata....". Tragicznie-komicznie robi się w momencie, kiedy blogerka plecie takie głupoty jakich mało, a czytelniczki jej słuchają. Czasami robi się śmiesznie, kiedy ktoś takiej blogerce zwróci uwagę, że to nie do końca tak działa. Wtedy pozostaje tylko zrobić sobie popcorn i obserwować dyskusję. Blogerki nieomylne to też mistrzynie w kasowaniu niewygodnych komentarzy i blokowaniu ludzi, a ostatnio to jakaś plaga ;)

BLOGERKI BOGATE
Blogerki i ich mityczne milijony monet... Blogerki można podzielić na trzy grupy: blogerki nie zarabiające i przyznawające się do tego, blogerki nie zarabiające i nie przyznawające się do tego (no wiesz co, współpraca za kosmetyk?! Ja za wpis biorę ze trzy koła....) oraz blogerki zarabiające i szpanujące, czyli takie pokroju "zarabiać mniej niż xxxx to obiach!" i "ci którzy nie zarabiają na blogach psują nam rynek".... Czaicie - psuję komuś rynek! Przypominam tylko, że żyjemy w wolnym kraju, gdzie każdy może robić co chcę i za ile chce. Na dobrą sprawę to mogłabym komuś zrobić loda, żeby dostać darmowe kosmetyki i uwaga - nikomu nic do tego ;) A jeżeli jakaś blogerka uważa, że psuje jej rynek to chyba aż taka wspaniała nie jest, bo każda firma jest w stanie zapłacić za dobrą reklamę.

BLOGERKI KUPUJĄCE
To taka specyficzna grupa, która chce się dorobić fanów, ale nie chce się narobić. Ale przecież fanów można kupić... tak samo jak obserwatorów na instagramie, czy pozycjonowanie bloga, nie wspominając o samych tekstach na bloga. I naprawdę wiele, wiele blogerek straciło w moich oczach za takie postępowanie... taka trochę blogowa prostytucja i nie pozostaje nic innego jak przestać je czytać ;)

BLOGERKI WYNIOSŁE
Blogi czytam od hm... zawsze chyba, od kiedy miałam internet, a mam go już jakieś 12 lat. Pamiętam początki wielu blogerek, które teraz są popularne i... cholera, ale ta sława zmienia! Naprawdę. Dziewczyny, które kiedyś były normalne, fajne i miłe (no, przynajmniej internetowo :)) teraz zrobiły się wyniosłe, zimne i wszechwiedzące. Z tego powodu moja lista blogów mocno się zaktualizowała. I nie chodzi o to, że zmiany są złe, bo są fajne. Ale niektórzy zmieniają się na siłę, tylko żebyś pokazać jakie są ważne. Takie blogerki są po prostu fe i pozostaje tylko zastanawiać się czy to ich prawdziwa twarz, czy nie?

A Was jakie blogerki wkurzają? :)
Buziaki, Mila

zdj. znalezione na weheartit.com

109 komentarzy:

  1. oj wkurzają okropnie!
    takie najczęściej olewam/nie czytam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ba, klakier zawsze tylko jeden i zawsze ten sam, koleżanki z blogowych zlotów

      Usuń
  2. Narzekasz, a sama jojczysz na wszystko i wszystkich, jeśli jesteś taka mocna, silna o odważna podawaj adresy tych blogów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co, chcesz sprawdzić czy jesteś na liście? ;)

      Usuń
    2. Anonimowy komentarz - to dopiero kwintesencja odwagi...

      Usuń
    3. Do Anonima, którego komentarz usunęłam - nie podam, bo komuś się zrobi przykro, albo będą mieć do mnie pretensje i sądami straszyć będą ;) A jak masz coś do Paty do napisz do niej list, ty... ty... anonimie za dyche i cwaniaro, o! :P

      Usuń
    4. Anonimie - hej heloł.... Aferkowo Male prowadzi Kawaii Maniac, a nie Pata tak w ogóle :D coś ci się pomyliły osoby ;) Sprawdź zanim kogoś zjesz :P

      Usuń
  3. Ja nie cierpie wiecznie współpracujących z kimś blogerek. Znam pare takich przypadków, że praktycznie każda recenzja jest sprytnie podpisana "kosmetyk możecie nabyć na stronie xxx.pl. Nie mam nic przeciwko współpracy, no, ale bez przesady. Nie będę nabijać wejść żeby statystyki polepszyć i zwabić nowych sponsosów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zwłaszcza jak testują wszystko od papieru toaletowego po zapachy do samochodu :) Też mnie to wkurza trochę i takich też nie czytuję :)

      Usuń
    2. współpraca - wg mnie jest ok.. jeśli jest to szczera opinia o samym produkcie. Ja sama dostałam kilka bubli i je śmiało zjechałam ;D Gorzej jeśli firma XYZ wymaga od blogerek pozytywnych opinii. Ostatnio krąży po YT pewna firma z kremami, która proponowała kasę za zachwalanie pod niebiosa - takim osobom dziękujemy.. dzięki temu już wiem, kogo nie oglądać

      Usuń
    3. Marzena , już nie przyklaskuj, bo to żałośnie wygląda.

      Usuń
    4. Żałosnym jest pisać anonimowe komentarze i hejtować wszystko dookoła.

      Usuń
  4. Ile jadu... Sama lepsza nie jesteś, dopisz do swojej listy "blogerki zawistne" i umieść siebie w tej kategorii. Klasy to ty nie masz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję anonimie, moje zdanie (godz.16.29, zostało już skomentowane i to przez dwie super aferzystki blogowe:)

      Usuń
    2. Zawiść to uczucie bliskie zazdrości, ja nikomu nie zazdroszczę i nie jestem zawistna :) Jadowita tylko trochę, ale wyssałam to z mlekiem matki :)

      Usuń
    3. No to masz być z czego dumna, oj jaka ostra jesteś. Łał.

      Usuń
  5. A to Mileno Bizoń z Różanej na dolnym śląsku dla Ciebie link, może przeczytasz i zajmiesz się swoim raczkującym blogiem, a nie krytykowaniem innych osób:
    http://szminkawszpilkach.blogspot.com/2015/03/blogosfero-badzmy-ludzmi-nie-ludziskami.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję Sherlocku znalezienia mojego nazwiska, imienia i miejscowości z której pochodzę :>
      No i chill out.

      Usuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do Anonimka, który zostawił aż 3 komentarze : mieć 25 obs. i zakładkę współpracę to nie zbrodnia. I nie, nie każdego stać na szminkę za 160 i każdy może używać to czego chce :)

      Usuń
    2. więc może również na swoim blogu publikować co chce , kiedy chce , a ty nie musisz tego krytykowac w taki małomiasteczkowy sposób :)

      Usuń
    3. Wiejski sposób, przecież jestem ze wsi :)

      Usuń
    4. aż ci słoma z gnojołazów wychodzi

      Usuń
  7. Powiało grozą i odważnymi anonimami ;). Heh, czytając ten wpis oczywiście od razu potraktowałam go z przymrużeniem oka i nieźle się przy tym ubawiłam bo to co piszesz w większej mierze jest prawdą :). Ja też często biadole u siebie, że nie mam czasu i tego się nie wypieram, a wręcz przeciwnie. Teraz, po tym co napisałam śmieje się sama z siebie i muszę się zacząć "pilnować" w tej kwestii. No cóż, niektórych prawda w oczy kole i nie potrafią podejść do wielu spraw z dystansem, ale temat można potraktować pół żartem, pół serio. Słuszna sprawa, że niektóre dziewczyny stają się "gwiazdami", ale są też i takie, które mimo ogromnej popularności nie zmienił się. To dobrze że tak się dzieje, przynajmniej ten cały proces poznawania się na innych ludziach toczy się samoistnie, a my wyciągamy wnioski. Mila, jesteś świetna :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powiało głupim wpisem i głupimi nie anonimami, anonimy mają przynajmniej odwagę napisać szczerze co myślą, a nie idiotycznie przyklaskiwać czyimś frustracjom i małomiasteczkowym poglądom na temat czyjegoś bloga i sposobu życia, właśnie dokładnie, tak jak ty to teraz czynisz, klaszczesz nie tam gdzie potrzeba, królewno twój książę chyba jeszcze nie nadjechał na białym koniu, więc śpij dalej

      Usuń
    2. Jak mają taką odwagę to czemu ukrywają się jako Anonimy? Niech napiszą do mnie z imienia i nazwiska na e-maila, albo na FB :) Ja przynajmniej się nie ukrywam, Śnieżka też nie - pokazujemy twarz, wiadomo kim jesteśmy i piszemy to co myślimy... Po prostu szczerze.
      A niektórych chyba ten wpis trochę ukuł w czuły punkty i tyle :)
      Mi też się zdarzyło narzekać, ale jak biorę na siebie za dużo to nie jest niczyja wina tylko moja :D

      Usuń
    3. UKŁUŁ , PANNO COPYWRITERKO ZA DYCHĘ

      Usuń
    4. już ci napisałam, nie ukrywam się tylko nie mam konta, na fb też nie , bo mi to do szcześcia ne potrzebne, ukrywasz sie ty, dawaj nazwy blogów, skoro zarzekasz się że nie stanowi to dla ciebie problemu

      Usuń
    5. UKUŁ W CZUŁY PUNKTY! :O ale chujowy ze mnie copywriter, piszę szybciej niż myślę i czytam :)

      Usuń
    6. myśli w tym twoim pisaniu to nie ma żadnej sensownej

      Usuń
    7. Jak ładnie i literacko napisane :)

      Usuń
    8. Możesz się ode mnie dużo nauczyć :)

      Usuń
    9. uwielbiasz mnie również na face, no nieźle, jak to można sobie na takim prostym i pustym blogu fanów nałapać, szkoda tylko, że lekko kiepscy to fani:(

      Usuń
    10. Za to Anonimki pierwsza klasa :)

      Usuń
  8. widzę, że lubisz usuwac wpisy, ale na szczęście screeny już porobione, pzd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Policja, halo? Proszę przyjechać na bloggera" :D Jakie wpisy? Usunęłam niektóre zbędne komentarze i nie dlatego, że atakują mnie, ale dla tego, że atakują innych komentatorów i czytelników bloga, czego nie lubię u siebie :)

      Usuń
  9. Mila jedź do Calvenzano, blogosfera od ciebie odpocznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę myślisz, że robi to na mnie wrażenie? :) Przecież na blogowym FB udostępniam moje wpisy z prywatnego FB, profil mam publiczny, wszędzie pisze wszystko o mnie... no heloł, jakbym nie wiedziała, że sama zamieściłam to wszystko w internecie :)

      Usuń
  10. I co ten wpis zmieni? Co Cię obchodzi co ktoś pisze u siebie na blogu i jakie dostaje komentarze?? Aż przejrzałam twojego bloga żeby zobaczyć co proponujesz takiego wyjątkowego że tak ostro jedziesz po innych (co do tych adresów to podaj, może osoby o których piszesz zechcą z Tobą podyskutować;)) Nie wyróżniasz się niczym i nie musisz bo Twój blog Twoja sprawa, a idei powyższego wpisu dalej nie chwytam. Taka ładna jesteś, masz delikatną urodę a tyle siedzi w tobie frustracji... Aż dziwne. Piszę z perspektywy zwykłego czytelnika spisu włosomaniaczek, nie miałam do ciebie żadnych uprzedzeń... Aż do teraz bo takie zachowanie jakie zaprezentowałaś sprawia że zawsze już będę kojarzyła Twojego bloga i Ciebie z awanturnictwem... Możesz być super zadbana, mieć super włosy, kosmetyki i co z tego jak masz tyle nienawiści w sercu..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za nie ukrywanie się jako Anonimowy komentator :)
      Idea powyższego wpisu jest taka, że wiele blogerek pisze co je wkurza w blogach, czego nie lubią, o współpracach blogowych można by na tej podstawie pewnie i doktorat pisać :) Ja po prostu piszę ( i mówię też w życiu realnym) bez owijania w bawełnę i ubierania w ładne słowa.
      Chociaż tak na dobrą sprawę to chyba przegięłam czy coś skoro tak wiele osób czuje się zbulwersowana tym wpisem :D Ale ja nie widzę powodów, wydaje mi się, że gorsze rzeczy tutaj pisałam i takiego odzewu nigdy nie miałam...

      Usuń
    2. czytaj, nie usuwaj

      http://szminkawszpilkach.blogspot.com/2015/03/blogosfero-badzmy-ludzmi-nie-ludziskami.html

      Usuń
    3. Przeczytałam i nie ma ŻADNEGO związku z tym co napisałam :)

      Usuń
    4. to jeszcze spróbuj zrozumieć to , co rzekomo przeczytałaś

      Usuń
  11. Fajnie się czyta te anonimowe komentarze. Przyznaj się, że tak bardzo zazdrościsz blogerkom fejmu, dlatego 'plujesz jadem' ;)
    Ale tak na poważnie niestety to prawda co napisałaś. Dlatego ja czytam 'małe' blogi, gdzie nikomu palma nie odbiła. Fajnie jest przeczytać kogoś powiedzmy normalnego, kto pisze to co myśli, a nie robi z siebie 'szpecjalistę' w każdej dziedzinie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No przecież wiadomo, że tak jest :)

      Usuń
    2. że tak powiem" pozytywnie pierdolniętego" :)

      Usuń
  12. Nie rozumiem skąd taka dyskusja pod tym wpisem. Przecież nie podałaś adresów blogów, nie podałaś nikogo konkretnie, nikogo palcem nie wskazałaś, więc o co szum? Kogoś mocno zabolalo bo sie chyba odnalazł w jednej z tych grup, ktore opisałaś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma tutaj szumu, jest tylko zachowanie dystansu do wolności słowa i pisania o czym sie chce na swoim blogu, a tej pani to się nie podoba, Mila, czyżbyś miała za mało współprac i za mało kasy na porządne kosmetyki???

      Usuń
    2. Coooo.....? :D A niech każdy sobie pisze o tym co chce na blogu, ja tylko pewnych blogerek nie czytam i tyle - oto esencja całego wpisu :P

      Usuń
    3. I ten komentarz powinien być podtytułem, bardzo mi się podoba:)

      Usuń
    4. Myślałam, że to raczej oczywiste :)

      Usuń
    5. że podtytułem, czy że mi się podoba :) hehe

      Usuń
    6. Że podtytułem :D Zaraz to dodam :)

      Usuń
    7. aż, że zaczekam:)

      Usuń
    8. Mila, wpisuję się na stałego recenzenta literackiego Twoich tekstów;) że... :)

      Usuń
    9. Nie wiem czy to dobrze, czy źle ale ok :D

      Usuń
  13. Mila, nie podobają ci się wpisy na innych blogach, nie zaglądaj, nie czytaj, wciśnij krzyżyk w górnym prawym rogu i twoja kosmetyczna frustracja minie. Ja też nie lubię na twoim blogu wpisów o proszkach do prania, płynach do płukania, zapasie chemii do mycia sracza, przetłuszczonych włosów, zaropiałych oczu w nitce o eyelinerze, brudnego tygielka do kawy, nie spodobał mi się twój wygląd na spotkaniu ( znowu te przetłuszczone, rozczochrane włosiska), brak makijażu na tymże spotkaniu, a ponoć to było spotkanie dla blogerek kosmetycznych, no i ponoć piszesz o kosmetykach, których prawie nie ma na twoim blogu, zapuszczone pachy , zapach spod nich się wydobywający też aromatem nazwać nie można, no i brudne , pogniecione spodnie i bluzka wyciągnięta chyba z chlewika, Pozdrawiam, oczywiście, to tylko takie moje luźne wnioski, do niczego nie zobowiązujące, bo przecież ty też jesteś taka otwarta na innych i lubisz ich krytykować. Pozdrawiam, usuń sobie czasami włosy spod pach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to wciśnij krzyżyk i tutaj nie wchodź :) nikogo nie zmuszam. A blogerka też jest człowiekiem, spod pachy nikomu też fiołkami nie pachnie, a długie włosy pod pachami to moje marzeni ;) warkoczę będę sobie tam robić.

      Usuń
    2. no to warkocz sobie głośno, albo po cichutku:) i zaplataj WARKOCZE POD PACHAMI

      Usuń
  14. Oj Mila, ale szum wywołałaś.

    Każdy ma prawo do wyrażania własnego zdania. Zarówno Mila jak i te blogerki, których ona nie lubi. Ale to jest jej blog i chociażby chciała zrobić wpis o treści "dupa, dupa, dupa" to jest to jej święte prawo.

    Widać kogoś bardzo zabolało co Mila napisała. Bo mądry człowiek weźmie to z przymrużeniem oka lub... kliknie ten magiczny czerwony krzyżyk myśląc "nie będę czytać bzdur".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wobec tego Milena powinna mieć palec na stałe przyklejony do tego krzyżyka, bo jej w blogosferze nie podoba się nic i nikt.

      Usuń
    2. Ty również anonimie już dawno powinieneś kliknąć ten krzyżyk dla tej strony.

      Usuń
    3. naprawdę wypowiedzi na poziomie...
      Tylko tchórze obrażają kogoś anonimowo.

      Usuń
    4. Ktoś musi mieć nudne życie skoro z wielką radością komentuje wszystko i wciska jak szalony F5, żeby znów móc 'cisnąć' ;)

      Usuń
  15. 'Blogierka' od 'psucia rynku'... to moze byc tylko Olfaktoria! Nienawidze takich ludzi :) Ledwo sie to-to dorobilo, i mysli, ze swieci... ludzie, którzy maja jakas tam pozycje i jakies tam pieniadze 'od pokolen', tacy jak moi znajomi i ja (i prosze nie brac tego za przechwalki, nie bez powodu pisze jako anonim!) z takich ludzi jak Dorotka moga sie tylko smiac. ZERO KLASY. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Milena, podpisujesz się pod tym zdaniem???

      Usuń
    2. Anonimie z 19.41, czyżbyś była poznańską blogerką, co to wiecznie wycieczki pokazuje na swoim blogu i wyłapane na ebaju uzywane kosmetyki??

      Usuń
    3. Aaaaaaa.... nie powiem :P

      Usuń
    4. O tak, Olfaktoria to jest dno. Zero klasy - kiedyś też dokładnie tak o niej napisałam.

      Usuń
  16. Przede wszystkim nie jestem blogerka, tym bardziej poznanska. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tyle dobrego w tym twoim nieszczęściu, ludzie z klasą i kasą, której dorobili się przez kilka pokoleń raczej się tym nie chwalą przy pomocy takich narzędzi jak internet i na dodatek jako komentarz pod wpisem sfrustrowanej kobiety od kopania ziemniaków ( sezon już blisko) . Od ilu pokoleń masz "taką kasę" , nie zabrali wam przypadkiem majątku na Litwie i teraz żal masz do Stalina, a może zabrali zamek po II wojnie światowej i również marzysz o czymś co było, ale się nie wróci. Podajcie sobie dłoń z Milą, obydwie jesteście nieźle sfrustrowane na punkcie kasy.

      Usuń
    2. Jaki sezon na ziemniaki, przecież jeszcze nie posadzone nawet :P

      Usuń
  17. Uderz w stół, a nożyce się odezwą. Jaki nieskomplikowany jest ten świat.

    OdpowiedzUsuń
  18. O kurczę, jedyne co mi się nasuwa po tym wpisie to nadzieja, że nie wpadam do którejś grupy XD Zawsze uważałam, że pisać trzeba w zgodzie ze sobą i nie udawać kogoś kim się nie jest.. Ale co jeśli ktoś z natury jest zarozumiały i lubi narzucać swoje zdanie? ;)

    Pozdrawiam
    Kingasbox.pl - blog o stylu życia, modzie, urodzie. Blog lifestylowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to wtedy chyba trzeba nad tym popracować... chociaż... można żyć i tak :D Jak kto woli :)

      Usuń
  19. Nie jestem blogerką, więc mogę wyrazić zdanie z pozycji zewnętrznego obserwatora. To stare powiedzenie idealnie pasuje do sytuacji. Urażone się poczuły tylko osoby, które pomyślały, że to tekst o nich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ??? urażone anonimy bez kont i blogów??? raczej urażona jest autorka z braku kasy o współprac, na które po cichu liczyła , a tu taki chuj

      Usuń
    2. w żadnym komentarzu nie widać zdania o urażonym bloggerze, tylko śmiech i czysta "polewka" z frustracji autorki tekstu:)

      Usuń
    3. wszyscy się uczepili tej współpracy i tej kasy, a o tym jest tylko 1/5 wpisu. No litości.

      Usuń
    4. Dobrze, że nikt nie doczytał tekstu o robienia loda za kosmetyki.... :P

      Usuń
    5. "ale... po co? Nie w tym celu powstał ten wpis", więc czekajcie sobie

      Usuń
  20. Czytam i się zgadzam z tym w 100%. Mnie denerwują jeszcze osoby, którę kopiują jakieś wiadomości i żywcem wklejają na blogach :D Mam nadzieję, że nie jestem na tej liście nielubianych blogerek, chociaż czasem jestem udręczona xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mila już kiedyś poruszyła ten temat u siebie, garnier zdaje się to był:(

      Usuń
    2. Tak, deodorant z Garniera :) Zresztą nie raz, jest też wpis o tym co robić w wypadku kradzieży.
      Natalia O - nie, nie jesteś :D jednorazowe udręczenie mi nie straszne, czasami sama pomarudzę (głównie pod nosem), zaglądam rzadko, ale zaglądam do ciebie :) Staram się zaglądać raz na jakiś czas do obserwatorów.

      Usuń
    3. o kradzieży kiedy było, bo nie mogę znaleźć?

      Usuń
    4. tzn. chodzi mi o to, czy to był inny wpis, niż garnier ?

      Usuń
    5. Np. ten z tym co robić w przypadku kradzieży z bloga http://being-mila.blogspot.com/2014/05/kradziez-zdjec-i-tresci-z-bloga-jak.html

      Usuń
  21. "Blogerki nieomylne to też mistrzynie w kasowaniu niewygodnych komentarzy i blokowaniu ludzi, a ostatnio to jakaś plaga " np.Mila z tego bloga lubi kasować niewygodne komentarze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie kasuję niewygodnych komentarzy, kasuję takie, które obrażają inne osoby, albo zaczynają jakąś bezsensowną kłótnię między Anonimami :)

      Usuń
  22. Można się z Milą nie zgadzać albo oburzać na formę przekazu czy coś takiego ale ktoś anonimowy robi straszny chlew w komentarzach i to mnie jeszcze bardziej razi. No ludzie, trochę klasy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektórym brakuje kultury w internecie po prostu. Albo ktoś się mocno nudzi ;)

      Usuń
  23. Mnie najbardziej "bawiom" (ale czy denerwują? chyba raczej nie) blogerki twierdzące, że robiąc wpis za który wzięły pieniądze, mogą napisać o produkcie co chcą... już to widzę, zwłaszcza, że firmy każdą złotówkę oglądają jakby to był miliard ;) I na peeewno jak taka panna X napisze, że produkt do du...to firma przyjmie to ze spokojem i kaskę wypłaci;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo tak ważna kwestia została poruszona :) Niestety, ale ciężko znaleźć uczciwą firmę, która przyjmnie na klatę nawet negatywną recenzję.

      Usuń
  24. wkurzają mnie blogerki, które co 2 tyg recenzują nowy krem do twarzy...porażka. No tak, bo jak taka dostanie po 2 kremy od każdego producenta, to trzeba szybko coś maznąć oczywiście pozytywnego co by producenta do siebie nie zrazić. Spoko niech testuje, ale co 2 tyg ma nowy hit, kręćka można dostać.
    Wkurza mnie tłumaczenie się zaraz na początku postu, dlaczego jej tak długo nie było...nosz ku*wa, jakby kogoś to interesowało... Jak widze taki post to nie czytam. Od razu widać, że nic ciekawego taka osoba nie ma do przekazania.
    Pracuję w firmie kosmetycznej, od której blogerki dostają kosmetyki do testowania. Niektóre dostają grubą kasę za recenzje. No sorry, ale jest to słabe, takie blogi omijam szerokim łukiem, bo wiem że rzetelnej recenzji tam nie zobaczę, a wszystkich którzy nakręcają się na produkty ze sponsowowanych postów serdecznie pozdrawiam! Czasami tak sobie przeglądam posty odnośnie produktów marki, w której pracuję i powiem Ci, że od razu widać które gwiazdy dostały kosmetyki, a które same je kupiły.
    Ostatnio TheBalm szaleje rozdając słynne rozświetlacze, które nie oszukujmy się mają złotawą poświatę i pasują tylko dziewczynom o ciepłej karnacji. Niestet te "zimne" też zachwycają się pod niebiosa, nieważne że rozświetlacz odcina się chamsko na ich skórze, ale co tam inni zachwalają to one też będą, bo przecież nie można się wyłamać z tłumu...porazka nie mieć swojego zdania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też jest często spotykane, ta zmiana hitów kosmetycznych co tydzień. Dlatego ja kilka współprac odmówiłam, bo np. jak mam przetestować odżywkę do rzęs, skoro mam fajne i długie rzęsy po innej odżywce? Bez sensu :)

      Usuń
  25. mnie najbardziej denerwują blogerki, które napędzają tylko i wyłącznie sztuczne obserwowanie i wyświetlenia, nic mnie tak nie wkur*ia, no chyba nic...
    bezsensowny komentarz, bla bla, a na końcu, ZAOBSERWUJESZ, szlag.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i obowiązkowo adres do ich bloga, żeby trafić ;)

      Usuń
  26. Heeej Anonimki, zluzujcie majty. Plujecie się jak to strasznie Mila hejtuje i wszystko się jej nie podoba a same co robicie? Myślę, że autorka nic by nie miała przeciwko konstruktywnej krytyce, ale teksty w stylu "jesteś blogerką kosmetyczną i na spotkaniu byłaś niewymalowana, włosy nieuczesane i włosy pod pachami!!!!!"? serio? MILA DLACZEGO NIE NOSISZ TAPETY 24/7? Przed wyjściem ze śmieciami fryzjera do domu proszę zamówić! A włosy pod pachami? Zimno jest, może Mila się chciała ogrzać, a wam wielki Uj do tego :) Strzelam, że połowa z tych wielce "odważnych" Anonimów to po prostu blogerki, które chcą Cię zjechać z góry na dół za swoje zdanie, a wiadomo już, że do któregoś z tych punktów podpasowały.

    A Ty jesteś zajebista, nie pitolisz się, mówisz co myślisz. Sama czasami się z Tobą nie zgadzam ale hej- świat byłby nudny gdyby wszyscy myśleli tak samo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za zrozumienie :) Też się często z osobami, które lubię nie zgadzam - ale po to każdy ma inny charakter, żeby życie nie było nudne :)
      A makijaż na spotkaniu miałam, nudziaka, ale bez wyglądam jeszcze gorzej heh :D

      Usuń
  27. Bardzo prawdziwe. Zastanawiam się często, jak trzeba mieć rozechwane ego, żeby opierać je na sukcesie swojego bloga. Why so serious?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla niektórych blogowanie staje się pracą i po prostu ciągną z tego ile wlezie.

      Usuń
  28. Co do blokowania to akurat blokowanie trolli, osób, które obrażają autora czy czytelników, zamiast skupić się na merytoryce dyskusji itd. uważam za słuszne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym się zgadzam, ale blokowanie kogoś dlatego, że powiedział, że on woli inny kolor, albo jego zdaniem w tym ubraniu wyglądasz źle... to trochę przesada ;)

      Usuń
  29. http://zblogowani.pl/wpis/451531/w-oczekiwaniu-na-ksiecia-dhl-u
    Twoja udręczona koleżanka

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, miło mi, że mnie czytacie i komentujecie :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...