czwartek, 5 lutego 2015

Tego NIE KUPUJ facetowi na Walentynki!

10 pomysłów na prezent dla kobiety... 10 pomysłów na prezent dla faceta... Co kupić ukochanej na Walentynki... Tematów w podobnym tonie jest masa. Ale czego NIE kupować na Walentynki facetowi? Kobiecie wiadomo - książek o odchudzaniu, czajników czy perfum. Ale czego kobieta nie powinna kupować facetowi na Walentynki? Moim zdaniem jest kilka takich rzeczy!

Co do samych Walentynek to chętnie bym obchodziła, ale nie mam z kim (bo mój mąż nie obchodzi żadnych okazji :P). Ale i tak twierdzę, że miłość sobie warto okazywać każdego dnia. Tak samo jak szacunek do każdego człowieka. Ale jak obchodzimy urodziny czy imieniny, tak samo można obchodzić Walentynki :)


1. Twoje zdjęcie na czymkolwiek
O ile nie jesteście w fazie bardzo pierwszych miesięcy związku albo nie macie poniżej 16 lat to podarowanie Twojego zdjęcia no cóż... może nie zostać docenione. I nie mówię o sytuacji, kiedy dajesz mu ramkę ze zdjęciem, ale o sytuacji, kiedy dajesz mu koszulkę z Twoim zdjęciem, do tego poduszka z Twoim zdjęcie i oczywiście na ściankę kalendarz z Twoimi zdjęciami! Kojarzy mi się to z oznaczaniem terenu i facetom... nie za bardzo się podoba ;) Zresztą... kocham mojego męża, ale za cholerę bym nie spała na poduszce z jego zdjęciem, czy nie nosiłabym koszulki z jego wizerunkiem. A kalendarz z jego sesją ze wstydu bym chyba spaliła ;)
Zamiast daj mu czteropak, koszulkę z ulubionym zespołem i plakat ulubionego serialu/filmu do powieszenia!



2. Wiertarka/szlifierka inne podobne
Kupić facetowi wiertarkę to tak jak kupić kobiecie garnek :P Serio, nie wiem skąd ta moda, że "a bo on kiedyś oglądał w sklepie wiertarkę to mu kupię na Walentynki".... Ty chyba też kobieto oglądasz garnki, czajniki czy mikrofalówki, ale dziwnym trafem kobiecie "nie wypada" dać takiego prezentu, bo prezent ma być dla kobiety, a nie do kuchni. U facetów działa to tak samo - prezent ma być dla faceta, a nie do garażu.
Więc o ile facet nie zakomunikuje mniej lub bardziej jasno, że chciałby żebyś mu na jakąś okazję sprawiła taki prezent to tego nie rób.


3. Serduszka <3 
Co do samych serduszek nie mam nic, są słodkie, urocze i ogólnie się podobają. Ale z umiarem, z umiarem! Wiem, że miłość potrafi być szalona i czasami mamy ochotę tulić cały dzień naszego faceta i obtoczyć się w brokacie, ale nadmiar szkodzi. Serduszkowe poduszki, serduszkowe ciasteczka, serduszkowe naleśniki, serduszkowe ubrania, serduszkowe zestawy.... za dużo serduszek! Wszechobecne serduszka bywają też mocno żenujące.
Możesz za to ułożyć mu serduszko z zimnych browarów, takie serce większość facetów chętnie przygarnie ;)




4. Zestaw małego Greya
Niedługo premiera Greya w kinach... a w sklepach pojawił się zestaw małego Greya! Czyli zestawy składające się z różnych erotycznych gadżetów - zapachy, prezerwatywy, żele intymne, gra erotyczne, a do tego obowiązkowo czarna przepaska na oczy! Chyba większość kobiet liczy na to, że jeżeli kupią facetowi taki zestaw to z ślamazarnego i skoncentrowanego na sobie faceta zmieni się on w przystojnego i charyzmatycznego Christiana G., który będzie demonem seksu i da im nieziemską przyjemność! Niestety, nie ma tak łatwo....nie, nie....
Zamiast kupować wymyślne gadżety zachowaj te 50 zł i lepiej szczerze pogadajcie, jeśli nie stara się on w łóżku ;)
Ahhh i tak, nie dawaj mu biletów na Greya! Jeżeli chcesz pójść to wymuś na nim taki prezent, ale jeżeli chcesz na coś zabrać faceta do kina to niech będzie coś co go interesuje. On na pewno z Tobą by poszedł na romantyczną komedią czy Greya, więc zrób dla niego to samo ;)


5. 365 powodów dla których Cię kocham i kupony miłosne
Don't. Just dont't.... Te prezenty dozwolone są tylko w związkach ze stażem do pół roku. Potem zaczyna robić się niezręcznie i żenująco. Z moim mężem jesteśmy razem ponad 6 lat, w tym prawie 3 lata po ślubie... Nie wyobrażam sobie dać mu kuponów miłosnych na masaż czy cokolwiek innego... ani pisać 365 razy za co go kocham... Dotąd też takiego prezentu mu chyba nie sprawiłam... nie pamiętam, bo jeżeli tak to było to na samych początkach, a wstyd mi o tym pamiętać :D
Faceci nie za bardzo doceniają takie prezenty, a cieszą się z nich tylko po to, żeby nie musieć znosić naszego focha ;) Co delikatniejsze duszyczki mogą mieć zapaść po tym, kiedy ich wyluzowany facet popatrzy na kupony i zapyta "A gdzie kupon na seks w trójkąciku z Twoją koleżanką?" albo przy powodach do miłości zapyta, dlaczego nie napisałaś, że jest zajebisty w łóżku ;)

zdjęcie: weheartit.com

Zapytałam też mojego męża o męski głos w tej sprawie (jeszcze raz, bo większość obserwacji poczyniłam na nim, jego kolegach i będąc "maskotką" drużyny łuczniczej w której on strzelał :P) i co powiedział? Że faceci nie lubią serduszek, pierdółek, nachalnych prezentów i powodów dla których kobieta ich kocha ;) Na pytanie co chciałby dostać powiedział, że coś użytecznego i coś fajnego dla niego, a nie fajnego dla dziewczyny, czyli kolejną pierdółkę. I tego się trzymajcie.

Chociaż i tak każdy ma prawo dawać swojemu facetowi to co chce, a facet to musi przyjąć z uśmiechem, wdzięcznością i jeszcze zrobić nam jajka sadzone w kształcie serca! Dlaczego? A bo tak urządzony jest ten świat, że facet jest głową, a kobieta szyją, która nim kręci ;) 

Buziaki, Mila :) 


28 komentarzy:

  1. A ja się nie do końca zgadzam;) Wiadomo każdy mężczyzna jest inny, ale co do 1. Jasne nie chciałabym poduszki z naszym zdjęciem, za to wiem, że marzy o kalendarzu z moimi...nieco odważniejszymi zdjęciami:) W tym roku miał kalendarz z naszymi wspólnymi zdjęciami na ścianie i sam stwierdził, że na ten rok również by chciał:) Podobnie marzy o przeróżnych narzędziach, które prezentowałam mu co roku na urodziny. Zestaw kluczy nasadowych wybrał sobie sam i za każdym razem jak ich używa (to taki przenośny zestaw) chwali się wszystkim kolegom, że takie dobre wybrała mu dziewczyna i ponoć nie jeden stwierdził, że chciałby narzędzia a nie znów perfumy, które kobieta wybiera pod swój gust. Co do serduszek to zgadzam się, natomiast co do ostatniego również nie. Mimo, że mojemu chłopakowi brakuje tylko roku do trzydziestki najbardziej ceni sobie prezenty wykonane ręcznie. Do dziś robi mi samodzielnie kartki, a moim pomysłem na tegoroczne walentynki jest właśnie słoik z powodami, dla których go kocham. Uważam za głupotę dawanie tego własnie na poczatku związku, bo ja czekałam ponad pół roku, żeby mu powiedzieć, że go kocham, bo to dość poważne zobowiązanie. No ale to wszystko zależy od człowieka i jego charakteru:) Nie mniej fajny pomysł na walentynkowy post :) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, przecież każdy ma inne "widzimisię", inne gusta, inne pomysły i innego faceta :) Nie trzeba być we wszystkim zgadzać :)
      Buziaki :)

      Usuń
  2. Świetny post napisałaś i na pewno niektórym się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No tak, odpowiedź standardowa: "coś użytecznego". Bardzo pomocna i zawsze przydatna odpowiedź :D
    Niestety, ale według mnie kupowanie prezentu facetowi to chyba największe wyzwanie w galeriach ever.
    We wszystkich sklepach mam wrażenie, ze prezenty są prędzej dla kobiet niż dla facetów.
    Tyle dobrego, że w tym roku umówiliśmy się co konkretnie chcemy i nie będę musiała spędzać godzin na poszukiwaniu tego jedynego prezentu.

    A gadżety z własnym zdjęciem zawsze mnie rozwalały xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tak zawsze odpowiadam, bo nie wiem sama co chcę :D

      Ehhh kiedyś taki gadżet chciałam kupić facetowi, jak byłam młoda i głupia :D

      Usuń
  4. ejjj opcja nr 2 to raj dla mojego faceta... więc mój Tż się by bardzo cieszył!

    on zawsze wzdycha do tych śrubek, wiertarek itp. Zresztą dla niego najlepsza rozrywka to remont!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, zależy od faceta też w sumie :) A dla Ciebie ułatwione zadanie - kilo śrubek i wkrętarka i chłopak bawi się cały dzień :D

      Usuń
  5. Hahaha dobre ;D Kupony to rzeczywiście masakryczny prezent, a jak zobaczyłam zestaw małego Greya prawie płakałam ze śmiechu ;) No prawda, nie ma co kupować facetom takich prezentów, tak szczerze mówiąc my mamy ciężej co do prezentów, bo facet kupi biżuterię albo jakiś lepszy kosmetyk i będzie ok ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba tak, bo prawie każda kobieta doceni jakiś kosmetyk czy biżuterię, poza tym łatwiej komunikujemy nasze potrzeby ;) A facetowi? Kosmetyki też można kupić, ale nie za bardzo ich używają. Jak facet ma brodę to dopiero tragedia, bo we wszystkich zestawach są płyny po goleniu czy żele do golenia :(

      Usuń
  6. Post genialny :) W większości się zgadzam chociaż przyznam się szczerze sama ostatnio kupiłam wiertarkę facetowi ale mam coś na obronę strasznie mu się marzyła a że nadarzyła się okazja to dostał :) I był bardzo zadowolony jak małe dziecko :D Ale dla każdego coś innego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla każdego coś innego, dokładnie :)

      Usuń
  7. Wiertarki bym mu nie kupiła, ale antenę do CB miałam w planach dać mu na imieniny. Walentynek jako takich nie świętujemy, ale myślę że pójdziemy gdzieś dobrze zjeść :) bo oboje to lubimy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to miłego świętowania życzę :)

      Usuń
  8. Te kupony bardziej spodobały by się dziewczynie :)
    Zestaw małego Greya mnie rozwalił :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No kupony, serduszka, dlaczego cię kocham to takie dziewczyńskie sprawy :)

      Usuń
  9. Mój facet już sobie zakupił prezent jak zwykle niezbyt tani :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ooo, dlaczego nie perfumy dla kobiety? Ja bym się nie obraziła, o ile byłyby wybrane przeze mnie :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo zazwyczaj biorą pierwsze lepsze i liczą, że się kobiecie spodobają :D Jak wybierzesz Ty to jest ok ;)

      Usuń
  11. A mnie się wydaje, że to zależy od osoby :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja ogólnie nie czuję walentynek i na samą myśl robi mi się słabo. Mój facet na szczęście też nie lubi serduszek. Wolimy sobie zrobić miły wieczór kiedykolwiek, nie musi to być 14 luty, żeby wyznać sobie miłość.
    A prezenty? Wolę dać jak i dostać prezent bez okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  13. co do tej wiertarki to się nie zgadzam - mój mąż ucieszyłby się z takiego prezentu, ma nawet upatrzony konkretny model;). Co do reszty się zgadzam, ale nie obchodzę Walentynek. Zresztą - pisałam o tym na blogu ostatnio;).

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja mysle, ze bony sa super prezentem na kazdym etapie zwiazku, zwlaszcza, ze mozna je odpowiednio "podrasowac" jakimis odwazniejszymi haslami ;) ale zrobilabym je raczej dodatkiem do prezentu ;) moj ponad 30letni szef taki prezent dal swojej zonie na urodziny i ta skakala pod sufit z radosci ;) takze co kto lubi :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, miło mi, że mnie czytacie i komentujecie :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...