czwartek, 12 lutego 2015

Paznokcie, które mnie przerażają!

Niektórzy boją się pająków, inni psów. Ja nie, ale boję się za to paznokci... no, może nie wszystkich, ale niektóre... Na widok niektórych mam ochotę zakrzyknąć "o borze liściasty!" i schować się gdzieś daleko, serio. Też tak macie? ;) Pokażę Wam dzisiaj 3 rodzaje paznokci, które mnie przerażają ( i nie chodzi o te zaniedbane, a wręcz przeciwnie)!



Zacznijmy od miejsca trzeciego, czyli od... po prostu długich paznokci ;)
Idziesz, zahaczasz gdzieś niechący ręką i bang! słyszysz to? To łamiący się i pękający paznokieć... aż... do... samego... "mięsa"...! Boli bardziej fizycznie, niż psychicznie, ale cholera... Ta wizja mnie przeraża dosyć mocno....




Drugie miejsce - paznokcie za dziwne, żeby być prawdziwe.
Niektórzy mają fantazję w zdobieniu paznokci, niektórzy nie mają limitów w tej fantazji... No i cóż, wygląda dosyć dziwacznie. A poza tym - jak cokolwiek robić w takich paznokciach?! No po prostu jak... Nienawidzę uczucia zaczepiania czymś o moje paznokcie, a z cekinkami czy dziwnymi wycięciami pewnie to zdarzałoby się co chwilę. I tutaj bardzo łatwo o przypadek z trzeciego miejsca - bang! i nagle twój paznokieć i dusza krwawią...




Pierwsze miejsce - szpony!
Brrrrr! Szpony mnie ciekawią jak i przerażają. Nie chciałabym podpaść właścicielce szponów, bo mam nieodparte wrażenie, że mogłoby to się źle dla mnie skończyć. Ponoć, żeby komuś odgryźć palca potrzeba takiego samego nacisku szczęk jak podczas gryzienia parówki... zakładam, więc, że żeby komuś wydłubać oko lub przebić tętnice szponami wcale tak wiele nie potrzeba. Przy okazji - jak można z nimi funkcjonować?! Naprawdę, ogromny szacun dla posiadaczek, bo ja bym nie potrafiła z nimi żyć... ale przy okazji - boję się Was ;)







A Was jakie paznokcie przerażają?
Buziaki, Mila :)

P.S. Mam nadzieję, że żadna właścicielka powyższych rodzajów paznokci się nie obrazi na mnie :)

Zdjęcia pochodzą z serwisu weheartit.com

12 komentarzy:

  1. Mam podobne odczucia. Najgorsze chyba te batmanowe i inne tak wymyślne - nie potrafię funkcjonować, kiedy cokolwiek gdzieś mi się zaczepia czy odstaje, a takie cuda to już w ogóle dramat. Szpony też mnie trochę przerażają, chociaż już i tak stałam się trochę bardziej tolerancyjna :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie przerażają te szpice - kształt mi się w ogóle nie podoba, podobnie jak te wszystkie cekiny :p
    Długość jest ok :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No fakt, niektóre panie przerażają swoimi pazurkami, jak bardzo lubię migdałki, jeśli nie są za długie (chociaż sama mam dość długie). Nienawidzę mieć jakiejś ozdoby na paznokciu która odstaje od płytki. Jak żyć?!

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę że mam podobne odczucia jak ty. Nie mam pojęcia jak można funkcjonować z tak długimi paznokciami. Poza tym jak dla mnie to one wcale nie wyglądają ładnie ale tandetnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się!
      Mnie przechodzą jeszcze dreszcze po plecach jak widzę szpony, a tu nagle jedn paznokieć króciutki, bo się złamał właśnie aż do mięsa - fee :/

      Usuń
  5. Nie jesteś sama w swoich odczuciach. Żeby to chociaż praktyczne było, to może bym przecierpiała. A takie "cuda", według mnie, ani nie upiększają, ani w niczym nie pomagają - no chyba, że ktoś lubi przeorać sobie z rana facjatę. Ja bym się takimi pazurami uszkodziła. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeśli chodzi o to trzecie miejsce, to niesamowitą ilość dziewczyn widzę właśnie z takimi paznokciami.
    A szpony i dziwne kształty? kompletnie tego nie rozumiem, batmany są paskudne

    OdpowiedzUsuń
  7. a mnie najbardziej przeraża to że komuś to się podoba :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Osobiście to ja nie wiem jak można cokolwiek robić w takich szponach ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj nie Ciebie jedną takie szpony przerażają !

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, miło mi, że mnie czytacie i komentujecie :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...