piątek, 6 lutego 2015

Dwa miesiące z Invisibobble

O tym, że Invisibobble zagościł u mnie dowiedzieć mogłyście się z TEGO posta. Minęły już dwa miesiące od kiedy ta gumka mi towarzyszy i.... zaraz dowiecie się więcej ;)

Na początek zdjęcie przed założeniem i po kilku godzinach noszenia.


Invisibobble jest wykonana porządnie i wydaje się być solidna. Nie wielkich rozmiarów, ale szybko się naciąga. Niestety, już po dniu noszenia traci mocno swoją formę i najlepiej byłoby nosić ją raz na 3 dni, żeby wróciła do swoje kształtu. Jak dla mnie to straszny minus, zwłaszcza patrząc na cenę. Po dwóch miesiącach gumka jest mocno wyciągnięta i nawet nie używana przez tydzień nie wraca do pierwotnego kształtu. Do pierwotnego kształtu można je też przywrócić wrzucając na chwilę do gorącej wody - wiele dziewczyn na blogach opisywało to metodę i na pewno ja też ją wypróbuję.

Lekko odgniecione końcówki po warkoczu związanym Invisibobble:

Gumki teoretycznie nie powinny ciągnąć ani odgniatać włosów. O ile faktycznie odgniecenia nie są mocno widoczne (bo jakieś minimalne zawsze jest) to zdarzyło mi się kilkanaście razy wyciągnąć sobie kilka włosów ;) zupełnie tak samo jak w przypadku zwykłych gumek do włosów. Moje włosy są cienki i okręcając gumkę na włosach dwa razy nie czułam pewnego trzymania i po pewnym czasie zaczynała ona zjeżdżać w dół. Natomiast trzy razy to było trochę za dużo i czułam lekki ciągnięcie włosów. Tak źle i tak niedobrze ;) Problemem jest też to, że gumka okręcona na trzy razy wygląda jakbyśmy sobie włożyły we włosy kawałek plastiku :P po prostu nie układa się ładnie na nich.



Szczerze? Jak dla mnie żaden wielki hit, nie jest krystalicznie czysta, chociaż jakieś tam plusy ma. Jednak cena jest stanowczo za wysoka! Ale ponoć w Rossmannie można znaleźć bardzo podobne gumki, tylko, że są dwukolorowe... no i tańsze, na pewno poszukam ich i sprawdzę jak się mają w porównaniu z Invisibobble.

A co Wy co myślicie o Invisibobble? Dla Was to hit czy kit?
Buziaki, Mila :)

23 komentarze:

  1. Mi jedna pękła po kilku dniach. Mam jeszcze trzy których używam i na początku rzeczywiście widziałam różnicę, ale kiedy mam gorszy dzień, to strasznie ciągnie moje włosy. Na początku byłam zachwycona, ostatnio mnie wkurzają. Mam przeźroczyste, nie widać jej na włosach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi na szczęście nie pękła jeszcze :D

      Usuń
  2. Lubię te gumki i używam ich na co dzień,ale faktycznie cenę stanowczo mają za wysoką.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chcę sobie kupić ale nie wiem czy poradzi sobie z moimi włosami. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, one trochę inaczej się zachowują na każdych włosach.

      Usuń
  4. Nie mam tych gumek, jednak obawiam się ich - ze po prostu będą się "ześlizgiwać" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli masz gęste albo grube włosy to raczej nie powinny.

      Usuń
  5. Jak dla mnie to te gumki to najbardziej przereklamowany bubel na rynku... Zupełnie się u mnie nie sprawdził...

    OdpowiedzUsuń
  6. Kupiłam czarne i też jesteś średnio zadowolona, ale jeszcze testuję,

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam je od ponad roku i oprócz tego, że jedną zgubiłam, to sprawują się bardzo dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. Czasami tak i wtedy ciągną przy ściąganiu, ale nie jakoś nadmiernie :)

      Usuń
  9. Ciekawiły mnie, jednak teraz stwierdzam że mało estetycznie wyglądają na włosach i jednak wole te tradycyjne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, nie są najpiękniejsze :D

      Usuń
  10. U mnie się akurat sprawdziły :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja mam podróbkę :P i uważam, że jest wspaniała... do koka typu messy :D
    do kucyków i warkoczy mam piękne tradycyjne gumeczki i ich nie zamienię :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chyba jednak wolę normalne gumki, choć muszę przyznać, że ta mnie zaciekawiła ;)

    IRRINES.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Dla mnie kit -tyle się naczytałam...a tu szału nie ma niestety, też miałam problem z dobraniem "skrętu", tyle, że u mnie albo trzymała za mocno -albo zjeżdżała :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie one jakoś specjalnie nie kusza.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam je ale jeszcze nie używałam, cieakwe jak u mnie się sprawdzą ;0

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie mam i jakoś nie zanosi się, żebym miała. Wolę zwykłą frotkę

    OdpowiedzUsuń
  17. No to już wiem, że na pewno jej nie kupię, ze zwykłymi gumkami mam ten problem, że zjeżdżają, a plastik we włosach moim zdaniem nie wygląda zbyt ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. dziwna sprawa :) jak dla mnie to nieciekawie wygląda ;P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, miło mi, że mnie czytacie i komentujecie :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...