środa, 28 stycznia 2015

Odżywka do rzęs Bodetko Lash - efekty po 5 miesiącach stosowania

Na samym początku września zaczęłam stosować odżywkę do rzęs Bodetko Lash, teraz mija 5 miesięcy, od kiedy ten produkt jest ze mną, jesteście ciekawe jak się sprawdził? :)

Buteleczka z odżywką umieszczona jest w czarno-złotym kartoniku, a sama odżywka w smukłej buteleczce też w czarno-złotej kolorystyce, nakłada się ją cieniutkim pędzelkiem. Niestety, ale po jakimś czasie złoty nadruk na buteleczce zaczął się wybrzuszać i wyglądać trochę nieestetycznie. Nie przeszkadza mi to szczególnie, ale gdybym wiedziała to bym zrobiła wcześniej ładniejsze zdjęcia :D W każdym bądź razie buteleczka jest bezproblemowa, a sam pędzelek bardzo cieniutki i pozwala nałożyć bez żadnych problemów odżywkę na linię rzęs (co należy wykonywać codziennie).




Przez około 2,5 miesiąca stosowałam odżywkę codziennie, potem przeszłam na co dwa dni, a teraz stosuję ją jak sobie przypomnę ;) czyli średnio raz na 2,3 dni i powiem, że efekt jest nadal zadowalający i nie zauważyłam nagłego wypadania. Ale rzęsy też już bardziej nie rosną, po prostu po jakiś 2 miesiącach doszły do takiego poziomu i przyrost był minimalny potem. Bodetko Lash nie spowodowała u mnie żadnej mocnej reakcji alergicznej, ale na samym początku miałam lekko zaczerwienione powieki, nigdy mnie nic nie piekło.

Jak działa na same rzęsy? Po prostu działa ;) nie wydłużyła ich jakoś spektakularnie, chociaż efekt lekkiego wydłużenia jest widoczny, na pewno znacznie zagęściła. Na samym początku nie byłam z niej do końca zadowolona, gdyż wydawało mi się, ze rzęsy wyrastają cienkie i osłabione, ale z czasem wzmocniły się i nigdy nie miałam z nimi żadnych problemów. Z efektów jakie dała jestem bardzo zadowolona, a pierwsze efekty były widoczne już po około 2 tygodniach! Dla osób, które nigdy nie miały rzęs może okazać się prawdziwym wybawieniem, a osobom takim jak ja daje jeszcze większy wachlarz ;)

Rzęsy są na pewno odrobinę dłuższe (na zdjęciu przed jest flesz i cienie, więc wyglądają na trochę dłuższe niż były), gęstsze, nie wypadają, lekko się zakręcają do góry :) Są też ciemniejsze! 








Czy warto wydać na nią 180 zł? Moim zdaniem tak, przeliczając to na ile czasu wystarczy miesięcznie otrzymuje się niewielką kwotę. Jedynym minusem jest fakt, że nie można dostać jej w sklepach, a kupić ją można np. przez facebook Bodetko Lash, często zdarzają się, jednak promocje, więc warto ich FB obserwować.

Do tego odżywka wydaje się być dosyć wydajna, gdyż stosuję ją już naprawdę długo... i końca jeszcze nie widać ;) Dobrze, że ma aż rok przydatności do użycia po otwarciu! 

Dla osób które nie chcą stosować takie odżywki polecam olejek rycynowy, tutaj pisałam o nim:

Po skończeniu tego opakowania na pewno przez jakiś czas wrócę do olejku rycynowego, a potem? Pewnie kupie inną odżywkę, żeby ją przetestować ;) chociaż z tej jestem bardzo zadowolona i polecę ją kilku osobom :) 

Znacie Bodetko Lash? Jaką inną odżywkę stosowałyście?
Buziaki, Mila :) 

16 komentarzy:

  1. Widać efekt i to bardzo, ale cena 'troszeczkę' wysoka :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, ale przeliczając na miesiąc to wychodzi taniej :D

      Usuń
  2. miałam ale mojego serducha nie podbiła ta odżywka ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakiś czas temu dostałam propozycję przetestowania jej. Jednak wcześniej naczytałam się o tym szczypaniu, pieczeniu i innych, że odrzuciłam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pewnie zależy trochę od tego jak jesteśmy na nią wrażliwi, niektórzy dostają mocnego uczulenia, inni nie... zresztą wszystkie te odżywki do rzęs opierają się na podobnym składniku, albo na jego pochodnych i wszystkie mogą mieć taki efekt. Na początek lepiej nakładać malutko :)

      Usuń
  4. efekt niezły, też by mi się przydała ta odżywka :) ale na pewno jak się wytuszuje te rzęsy to jak sztuczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj są zdjęcia z wytuszowanymi, jak dla mnie efekt jest w sam raz, nie za mocny, ale pewnie też zależy to od tuszu :)
      https://www.facebook.com/BeingMilaBlog/photos/a.393207410829911.1073741828.393161357501183/419755544841764/?type=1
      https://www.facebook.com/BeingMilaBlog/posts/424282881055697

      Usuń
  5. Ja teraz tez używam dwa/trzy razy w tygodniu i faktycznie efekt się utrzymuje -u mnie własnie 5 miesiąc leci - więc dzieląc tą kwotę na miesiące nie wychodzi drogo :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam dosyć długie rzęsy więc 180 zł to chyba dla mnie za dużo. Ale olej rycynowy nie zaszkodzi :) Pozdrawiam cieplutko i dołączam do obserwatorów, zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hehe- podzielenie sobie ceny przez ilosc miesiecy stosowania - dobre! :D w ten sposob mozna tlumaczyc sobie nie tylko zakup odzywki, ale tez podkladu, palet cieni... no wszystkiego prawie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Efekty robią wrażenie zresztą jak cena.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja muszę mieć piękne rzęsy do czerwca i sama już nie wiem jaką odżywkę wybrać

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja teraz stosuje pomadkę ochronną Alterry i powoli widzę efekty a stosuje jakieś 2 tygodnie dopiero ;)
    Zapraszam do siebie :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, miło mi, że mnie czytacie i komentujecie :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...