wtorek, 27 stycznia 2015

Nowa wersja "Naked dla ubogich" w Rossmannie

Jakiś czas temu Lovely wypuściło "Naked dla ubogich". A ostatnio przeglądając Skarb online (bo u mnie w Rossmannie nigdy go prawie nie mogę dostać ;)) zauważyłam, że wychodzi nowa wersja Naked dla ubogich, z częścią kolorów bardziej w stronę fioletu/różu.

Raczej się na nią i tak nie skuszę, bo widziałam swatche poprzedniej wersji no i... nawet jak za 12 zł mi szkoda ;) Dorzucają dwa razy tyle można kupić Sleeka, z którego jakości jestem zadowolona no i moim zdaniem są dużo lepiej napigmentowane i dłużej się trzymają. Aczkolwiek może ta wersja będzie super wytrzymała? Kto wie :)
Kliknięcie na zdjęcia przenosi do Skarbu online :)



Pamiętacie kółko kamuflaży z Wibo? Mam je i mnie nie zachwyciło jakoś super, ale jest dobre i tanie, co podnosi jego atrakcyjność :D A teraz też Lovely (które nomem omen należy do Wibo) wypuszcza kamuflaże ;) Nie w kółku, ale prostokącie i zamiast różowego kamuflażu jest fioletowy. Ciekawe jak będzie cenowo wyglądało, chociaż samo Wibo też drogie nie jest.



Kupicie coś z tych nowości? ;)
Buziaki, Mila :)


19 komentarzy:

  1. Jeśli chodzi o cienie- wolę odłożyć trochę grosza i kupić chociażby Inglota :) Wszelkie Essence, Lovely, Wibo i inne- słaba pigmentacja, znikają przy blendowaniu i w ogóle lipa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No z Wibo miałam i podobne wrażenia :) Ale za to z Inglota nie miałam nic... co polecasz? :D

      Usuń
    2. No właśnie ja też dzisiaj kupiłam tę paletę Lovely (starą wersję) i choć cena jest niska to jednak moim zdaniem nie opłaca się kupować kolejnego bubla, który będzie tylko kurzył się w łazience. Tylko ciemne cienie zostają na powiece po roztarciu, natomiast te jasne podczas blendowania zanikają. Spróbuję jeszcze nałożyć je na mokro, może akurat coś to da :) Poluję na paletkę Nude Tude - The Balm - kosztuje ponad 100 zł, a jakość ma podobno bardzo dobrą.

      Usuń
    3. Z Inglota lubię róże, cienie, pigmenty, korektor w tubce, błyszczyki i pędzel do cieni z włosia wiewiórki :) Nie polecam za to podkładu HD

      Usuń
    4. Anonimku - Nude Tube mnie nie kusi, jakoś nie moje kolory :)

      BeutyMania - oj biedne wiewiórki :( :P za resztą się porozglądam :)

      Usuń
  2. Zgodzę się z Tobą i wolę wydać te kilka złotówek więcej, inwestując w lepszą paletkę. Do cieni z tych firm podchodzę sceptycznie, nie raz się przejechałam na tragicznej jakości :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie się podobają tylko lakiery z SH ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ten nowy skarb,wiec na pewno na coś się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta paletka wcale nie jest taka zła. Mam wersję Nude makeup kit i i kolory nie mają nic wspólnego z sinoróżowym. Tam jest bardziej beż, szary, złoty i kakao. Albo ja mam zaniżone wymagania albo u mnie pigmentacja i jakość w tej wersji jest dobra. Być może "classic" jest taki siny i niekryjący, możliwe.
    Dla porównania mogę tylko powiedzieć że mam doświadczenie z lepszymi markami i tam często czarny nakładany na wierzch ściąga kolor poprzedni, a w Lovely tego problemu nie ma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz, co oko to inne potrzeby :)
      Ja akurat w Sleeku i z Kiko mam bardzo fajne czernie i jestem zadowolona z nich, innych chyba nie stosowałam, ale spotkałam się z podobnym ściąganiem koloru przy brązach!

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Ooooo ona jest taka tania! Ja myślałam, że kosztuje sporo więcej, a za 20 zł można ją mieć o.O idę oglądać swatche :P

      Usuń
  7. Kilka rzeczy mnie zaciekawiło :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja zamiast Naked dla ubogich od Lovely wolę te od Makeup Revolution - cena niewiele wyższa, a jakość o niebo lepsza :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Paletka nie dla mnie - nie lubię takich delikatesów.
    Zestaw korektorów tez mi nei jest potrzebny więc UUUUFFF ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubie to kolko z Wibo, ale w sumie zuzylam tylko jasny korektor i ciemny, ktory sluzy mi do konturowania twarzy. Rozowy nakladam czasem na policzki jako roz, ale nie przepadam za takimi w kremie. Nie jestem przekonana do cieni z Lovely ani Wibo... juz wole Essence, w podobnej cenie. U nas paletka Naked w Sephorze 49€ kosztuje. I ta cena jakos do mnie przemawia ;) (lepiej wyglada 49€ niz 200 zl)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, miło mi, że mnie czytacie i komentujecie :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...