środa, 10 grudnia 2014

Moje włosy są brzydkie, bo…

...są brzydkie? Nie, przecież to przez wodę! Taaa jasne…. Czyli dzisiaj kilka słów o wymówkach włosomaniaczek tych mniej i bardziej znanych.


Jestem świadoma tego jak wyglądają i jakie są moje włosy. A są w najlepszej dla nich sytuacji, jedyne o co mogę zawalczyć to większy przyrost (nie zależy mi) i trochę baby hair (to się akurat przyda), bo trochę je zaniedbałam pod tym względem. Ale zawsze będą cienkie, będę miała małe zakola na czole i zawsze będą się kołtuniły trochę za bardzo. Zauważyłam, jednak u wielu blogerek i nie tylko efekt “włosowego wyparcia” czyli sytuację, kiedy włosy nie są tak piękne i nieskazitelne tak jak spodziewałaby się blogerka i chcieliby tego czytelnicy - w końcu jeżeli ktoś piszę o swoich włosach, że są piękne to w sumie chyba można tego oczekiwać. I nie chodzi absolutnie o to, że blogerka musi być piękna i mieć piękne włosy, ale wiele blogerek (i nie tylko) kreuje się na piękna i z pięknymi włosami, a kiedy ktoś zauważa, że coś jest nie tak to zawsze jest jakaś wymówka, zawsze!

Na przykład blogerka twierdzi i pisze, że ma gęste włosy, jednak zdjęcia pokazują coś innego. Ale to tylko wina oświetlenia! Dziewczyna ma suche włosy, ale tak naprawdę są one piekne, to tylko wina suszarki i długiej podróży. Włosy są matowe, ale to tylko wina klimatyzacji. Włosy są przetłuszczone, ale tak naprawdę nie są, to tylko wina oleju lub wcierki. Albo zrobiłam sobie piekne loki, ale nie miał kto mi zrobić zdjęcia. I tak dalej ze wszystkim. Nie tyczy się to tylko blogerek włosowych, ale także makijażowych i wszystkich innych, po prostu trzeba zmienić włosy na cerę :D . Do pewnego momentu to jest OK, w końcu nie jesteśmy chodzącymi ideałami i mamy swoje słabsze dni…. ale w sytuacji, kiedy cały czas pojawiają się takie wymówki to po prostu zakładam, że ktoś jest kłamczuchem ;) i na siłę próbuje przekonać czytelniczki, że jest inaczej.

Trochę mnie to dziwi, że ludzie nie potrafią przyznać się do swoich wad. Ja jestem blogerką, piszę o włosach (nie tak często jakbym chciała, ale takie było główne założenie bloga) i nie boję się przyznać, że moje włosy w porównaniu z kimś innym mogą być beznadziejne. Bo nigdy nie będą mega gęste, grube i gładkie. Mogę na nie nakładać tony kosmetyków, ale pewnych rzeczy się nie przeskoczy. I wiecie co? Zwisa mi to i powiewa ;) nie mam potrzeby wynajdowania dziwnych wymówek, to, że moje włosy są rzadkie to tylko i wyłącznie wina tego, że są rzadkie, to nie oświetlenie ani fryzjer. Mam odrost, bo zdecydowałam, że go będę miała i nie mam ochoty kłaść na niego farbę, a nie dlatego, że miałam za dużo czasu i nie miałam czasu się pofarbować.

A Wy co o tym sądziecie? Zraziłyście się kiedys do jakiegoś bloga na którym co chwilę pojawiały się wymówki?

Buziaki, Mila :)

31 komentarzy:

  1. Oo ważny temat poruszyłaś. Ostatnio na kanale Katosu pojawił się filmik recenzujący rozjaśniacz do włosów, autorka filmu bardzo go chwaliła i w ogóle laurka, a patrząc na stan jej włosów to była masakra jakaś. Włosy były przesuszone, sianowate i zniszczone. Kolor też nie był tak piękny jak zachwalała Katosu, bo było widać zielone refleksy. W komentarzach zawrzało, masa dziewczyn pisała, że to raczej antyreklama marki, bo to co mówiła Kasia a to co było widać na filmie bardzo się od siebie różniło. Wszystkie komentarze, które nie wychwalały koloru czy włosów Kasia uznała za hejty, a stan włosów zrzuciła na "płaski ekran komputera i złe ustawienie świateł"...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że poruszam też tematy ważne dla innych :)
      Akurat tego filmiku nie widziałam, ale po Twoich słowach pewnie obejrzę :D No cóż, szkoda, że niektórym ciężko zaakceptować negatywne komentarze.

      Usuń
    2. nie przestrasz się szeleszczenia, laska ma wadę wymowy, jak hu... :) heheh

      Usuń
    3. Hmmm... czy ja wiem? Widziałam jakiś jej filmik wcześniej i nie zauważyłam żadnej wady wymowy. Ona chyba ma tylko takie głos. A "huu" pisze się przez "ch" ;)

      Usuń
    4. huragan??? przez "ch"

      Usuń
    5. Może chodziło o chujagan? :D

      Usuń
  2. to samo anwen... były brzydkie, bo po podróży...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To samo jak wiele, wiele innych dziewczyn niestety :(

      Usuń
    2. no już, już, włosy anwen widziałam na żywo i przyznaje - kobieta ma niesamowitą czupryne, a zły dzień naprawde każdemu moze sie zdażyć :) jeśli kogoś tak osądzać - to tylko jeśli takie sytuacje zdażają się nagminnie :)

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
    4. Anonimku z 22:44 proszę o trochę grzeczniejsze wypowiedzi :) Ja biorę odpowiedzialność za to co mówię i piszę, ale jak ktoś doda u mnie taki komentarz na blogu to potem mogę ja mieć nieprzyjemności, bo ktoś napisał i ja nie skasowałam ;)

      Usuń
    5. ale to prawda,że grono lizusów staje zawsze w obronie, nawet jaki ich idolka ma kołtun na głowie i pryszczatą twarz:( niestety :(

      Usuń
    6. Tak, to prawda, ale w sumie... to takie ludzkie po prostu :) A osobom postronnym pozostaje jedynie oddalić się od takiego kółka wzajemnej adoracji i nie psuć sobie na nich nerwów :)

      Usuń
  3. nie opowiadaj herezji, masz piękne włosy, a wypocin lasek i ich szeleszczących filmów nie oglądam, bo głupoty pieprzą i w dupie generalnie mam jakie inne laski mają włosy, nie nakręcaj się pseudo-słoso-maniaczko-blogerkami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pięknych włosów w porównaniu z wieloma, ale miło mi, że tak uważasz :)

      Usuń
    2. kopnę zaraz w zadek, za takie gadanie, długie, grube, gęste, czego jeszcze chcesz :)

      Usuń
    3. Kop, ale to prawda :D Nie ukrywam, że moje włosy są po prostu bardzo cienkie :) no i genetycznie to mają ogromną skłonność do wypadania i sprawienia, że będę łysa :P ale jakoś mnie to nie smuci, nie martwi, po prostu takie są :) Robię co mogę, żeby były ładne :)

      Usuń
  4. Kocham te wymówki :D Wiadomo, jak już wspomniałaś, raz kiedyś można mieć gorszy dzień... ale jeśli sytuacja powtarza się notorycznie, no to coś nie "halo" :/ Na szczęście ostatnio miałam trochę czasu i porobiłam czystki w obserwowanych przeze mnie blogach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale mój nadal obserwujesz, co nie? :P :D

      Usuń
    2. Oczywiście, że nie :P Tak tylko wpadłam... przypadkiem :P

      Usuń
  5. Twoje włosy włosami, ale jakie Ty masz usta! <3
    Dobre jest też z taflą, chcą mieć idealnie proste włosy ale! każde zdjęcie ma odgniot od gumki, chociaż autorka pisze, że włosy na zdjęciu spuszone bo od razu po suszeniu :) No cóż...
    Milaaaa! A co z eksperymentem nie mycia włosów szamponem? Będzie jakaś aktualizacja czy zrezygnowałaś z pomysłu? Jestem strasznie ciekawa tej metody. Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś już którąś tam osobą, która mi mówi, że mam ładne usta :D Miłe i dziwne, bo jakoś nigdy na nie nie zwracałam uwagi :D
      A co do eksperymentu to ze wstydem się przyznaję, że nigdy nie mam czasu się zabrać za podsumowanie -.-' bo ostatnio wszystkie notki piszę w przerwie w pracy na szybkiego, a ta będzie wymagała trochę tłumaczenia itp. Ale przed Świętami postaram się, żeby się pojawiła :) Miło mi, że pamiętasz!

      Usuń
  6. Ja ostatnio widziałam bloga jakieś niedowartościowanej włosomaniaczki,pod której każdym postem o dziwo znajdowały się minimum 2 komentarze od "anonima" jeden np. o 12.01, drugi o 12.04, a do tego odpowiedzi równo o 12.02 i 12.05 :D Przypadek? Nie sądzę...:D Chyba, że jestem niedomyślna i po prostu na komentarzach do moderacji pojawia się data przyjęcia komentarza ;/;O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah, no chyba tak to nie działa :D

      Usuń
    2. Może to bardzo skomplikowany przypadek schizofrenii motywującej.

      Usuń
  7. Czasami człowiek podbudowuje sie właśnie poprzez takie wymówki. A ja wiem ze nie mam pięknych włosów i są teraz rzadkie i po co kłamać badź udawać że jest inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, po co kłamać :) Trzeba się cieszyć tym co się ma :)

      Usuń
  8. Haha, to moje są dziś brzydkie, bo musiałam wcześnie wstać i moje włosy są niewyspane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha :D Chyba też zacznę używać tej wymówki! :D

      Usuń
  9. Ostatnio napisałam post o włosomaniactwie - historia prawdziwa. Bardzo okrutnie zresztą.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, miło mi, że mnie czytacie i komentujecie :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...