piątek, 7 listopada 2014

Włosy gwiazd: Taylor Swift

Dzisiaj porozmawiamy o włosach. Ale nie o byle jakich włosach, będziemy mówić o włosach gwiazd. Na pierwszy ogień pójdzie znana chyba nam wszystkim Taylor Swift, piosenkarka która zaczynała z country, a skończyła na popie ;)



Początku kariery Taylor rozpoczynają się w okolicach 2006 roku w USA, ale na szerszą skalę także w Europie zaczęła być rozpoznawalna około 2008 roku. W tych dawnych czasach Taylor... no cóż, nie prezentowała się zbyt dobrze. Zamiast piosenkarki można było głównie podziwiać jej spuszone loki, które w trochę lepszym lub gorszym stanie towarzyszyły jej dosyć długo, do około 2010 roku.


Krótko mówiąc - na głowie Taylor działo się sporo, ale niezbyt ciekawie. Poniżej widać, że fryzjery robili co mogli, ale i tak widać puch na końcówkach.



Z czasem loki zaczęły ustępować gładkim włosom, co nie znaczy, że nie pojawiały się na jej głowie. Pojawiały, ale raczej w wersji starannych wytworów fryzjera, niż natury.


Taylor cały czas oscylowała wokół różnych odcieni blondów, od tych bardziej popielatych, po truskawkowy odcień. 



Po tej dziewczynie od razu widać, że ma romantyczną duszę, bo zazwyczaj wybiera upięcia delikatne, dziewczęce, często też są to upięcia zbudowane w loków, albo upięcia z warkoczami. Przy jej rysach bez obaw może odkrywać twarz. 





Co mnie zaskoczyło w jej włosach to fakt, że... jest ich bardzo mało. Na poniższym zdjęciu widać prosty trick, który sprawia, że włosy wyglądają na gęstsze - lekkie natapirowanie, gumka została zakryta włosami - dzięki temu nie widać miejsca, gdzie gumka ściska włosy.


Natomiast poniżej widać już mizerność kucyka Taylor. Nie jest to może zastraszająco niska ilość włosów, ale patrząc na zdjęcia burzy loków w życiu bym nie powiedziała, że to te same włosy. Pewnie jakiś wpływ na to miały zmiany koloru, a także prostowanie włosów i stosowanie produktów do stylizacji - żeby wyglądać dobrze na gali, koncercie czy spotkaniu gwiazda musi trochę pomęczyć włosy.


Niżej widać też lekkie przerzedzenia pomiędzy włosami, znowu nic strasznego, ale grafik zapomniał poprawić ;> Do tego widać, że jej włosy raczej są cienkie, być może jej skóra głowy lekko się też przetłuszcza. 


Obecnie Taylor nosi włosy krótkie lub półdługie, w takim wydaniu podoba mi się mniej niż z długimi, prostymi lub lekko kręconymi włosami. Niestety, ale jej włosy częste prezentują się dosyć przeciętnie, być może decyzja o ścięciu była podyktowana złym stanem jej włosów? 



Poniższa fryzura bardzo mi się podoba, dodaje dużo objętości, której chyba trochę Taylor brakuje. 


Gdybym miała podsumować włosy Taylor to:
- mysi blond ( i wszystkie inne odcienie blondu) pasuje jej idealnie!
- aktualna długość - nie jest źle, ale w długich włosach wyglądała o niebo lepiej
- stan włosów - przeciętne włosy, takie jak widuje się na ulicach każdego dnia
- fryzura i uczesania - choć nie zawsze wie co dla niej dobre, to wydaje mi się, że większych wpadek nie zaliczyła... można jej chyba wybaczyć okropną fryzurę na początku kariery oraz za dni takie jak trzy zdjęcia wyżej :)

Taylor Swift kojarzyła mi się zawsze z dziewczyną z sąsiedztwa i jej włosy to przeświadczenie potwierdzają. Są zwykłe, najzwyklejsze, po prostu średnie i czasami mają lepsze i gorsze dni, nie mogę jednak odmówić tej gwieździe (albo jej fryzjerom) gustu w dobieraniu uczesań do takich włosów. Po prostu wie jak ukryć ich mankamenty.

Poniżej kilka tutoriali na uczesania a'la Taylor Swift, czyli dodające objętości oraz romantyczne.





Jak podobają się Wam włosy Taylor Swift? O włosach jakiej gwiazdy chciałybyście jeszcze poczytać (i pooglądać ;))?

Buziaki, Mila :)



źródła zdjęć:
weheartit.com
dailyhairstyles.net
amazingbeautyworld.com
fansshare.com
taylortalk.com
hollywire.com
cmt.com
fanpop.com
glamcheck.com
grantdigital.com

14 komentarzy:

  1. Bardzo mi się podoba Taylor z prostymi włosami i grzywką.

    OdpowiedzUsuń
  2. A mnie się bardziej podoba z tą szopą włosów niż z wyprostowanymi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brzydko nie wyglądała, bardziej dziewczęco, ale szkoda, ze jej loki były takie zniszczone.

      Usuń
  3. Zawsze podobała mi się Taylor w lokach, dopiero zauważyłam, że miała je aż tak zniszczone :O /M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dopiero przy szukaniu zdjęć też to zauważyłam, jakoś wcześniej nie byłam taka zbzikowana na punkcie włosów haha :D

      Usuń
    2. W sensie na samym początku, bo potem nie było tak źle :)

      Usuń
  4. a ja się nie zgodzę z Tobą :) mi się właśnie bardzo podoba w krótkich włosach i sama niedługo będę się ścinać na krótsze, tyle że u mnie jest ten problem że mam dość grube włosy więc na taka krótka długość jak ma Taylor nie za bardzo mogę liczyć ale może Ty masz jakieś rady co mogę zrobić, chciałabym krótkie może trochę za ramiona ale nie wiem jak to wyjdzie z moimi ciężkimi i grubymi włosami ? więcej cieniowania ? Z.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdemu podoba się w innym wydaniu :) Ja na krótkie włosy choruję, ale mi strasznie nie pasują :D
      Co do grubych włosów to ścięte na całkiem prosto mogą trochę dawać efekt kasku na głowie, za to na grubych włosach absolutnie mi się podoba bob w każdym wydaniu, zwłaszcza taki lekko ścięty na warstwach i lekko wycieniowany. Ogólnie na grubych włosach lepiej ścinać lekko warstwami, coś w tym stylu: http://www.stylistka.pl/fryzury/bob-13414.jpg O
      Oczywiście długość warstw zależy już od preferencji i tego jak długie będą włosy :)

      Usuń
  5. Mi się podobała z długimi falami :)
    W ogóle miała cudowne upięcie w teledysku do "Love story", chciałam zrobić sobie takie na swój ślub, ale w końcu wyszło coś innego ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny post i piękne fryzury. :) Z włosami różnie bywa, osobiście wolę długie o ile są w dobrej kondycji. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie przepadam(to delikatne określenie) za jej muzyką, ale sama Taylor... wow! Nieustannie mnie zachwyca. Ma w sobie coś ujmującego, czarującego, dziewczęcego, hipnotajzing :D I to głównie przez nią zeszłej wiosny zapragnęłam mieć na włosach popielaty blond... z moich niemal czarnych piór... powstały zgniłozielone pióra... :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam jej kolor włosów, ale ja swoje musiałabym mocno zniszczyć,żeby zejść do tak jasnego blondu :) I sama nie mam cierpliwości do bardziej skomplikowanych upięć-kucyk to ich zdecydowany szczyt :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Te romantyczne upiecia bardzo mi się podobają i ta jej grzywka gęsta ... PIękna! Zachwycająca! POdoba mi się taka grzywka ale przez osttni czas swoją sukcesywnie zapuszczałam aby była długości pozostałych włosów i teraz żal mi je ściąć na grzywkę choć bardzo bardzo mi się to podoba.
    Mila czekam na więcej takich postów. Na pewno będę stałą ich czytelniczką. Wciąz poszukuję swojej wymarzonej fryzury i pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, miło mi, że mnie czytacie i komentujecie :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...