piątek, 3 października 2014

Nienawidzę zieleni na paznokciach...

W życiu każdego przychodzi taki moment, że głośno i jasno mówimy sobie "nie chcę tego"! Ja tam mam od lat z zielonymi lakierami do paznokci. Nie chcę ich. Nie chcę mieć paznokci w kolorze Hulka, nie lubię zieleni na paznokciach. Sama nie wiem gdzie swoje źródło ma moja awersja do zielonych paznokci, ale nie lubię jej. Mimo to podczas Spotkania Blogerek, kiedy robiłyśmy sobie wymiankę kosmetyczną w oko wpadł mi lakier Eveline MiniMax, kolor 839, zieleń. I nie wiem co mnie podkusiło, żeby go wziąć. Przygarnęłam, pokochała ale poczekałam kilka tygodni zanim pomalowałam nim paznokcie i... chyba dalej nie lubię zieleni ;)



Sam lakier nie jest brzydki, to ładna, głęboka zieleń o ciekawym odcieniu. Ale to nie kolor na moje paznokcie. Brałabym na ubraniach, w biżuterii i na butach, ale nie lubię zieleni w manicure.





Lakier powinien dawać 9 dni nienagannego manicure... ahhhaaa... jasneeee... Bajer. Żeby jeszcze dawał 3 dni, albo 2... ale ja pomalowałam na noc paznokcie na w południe następnego dnia miałam już odpryski ;) Chociaż odprysków nie było masakrycznie dużo, to jednak były bardzo szybko. Pędzelek jest dosyć normalny i łatwo się nim obsługuje. Szału u mnie nie zrobił i pewnie poleci dalej, bo niestety, ale w tym kolorze swoich paznokci nie widzę :( Aż na pocieszenie zjadłam domowego pączka :D

A Wy lubicie zieleń na paznokciach? Znacie te lakiery? :)

Buziaki, Mila :)

Pamiętam, że powinnam zrobić aktualizację z niemycia włosów szamponem, w sumie od miesiąca ich tak nie myję i ciągle nie mam czasu :( Ale mam nadzieję, że w końcu mi się uda!

27 komentarzy:

  1. nie lubię zieleni, bo... ciężko zmyć potem kolor , nawet jak mam baze bezbarwną

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie za to zmywa się bez problemów :)

      Usuń
  2. przykro mi że Ci nie posłużył, właśnie dlatego dałam go na wymiankę by posłać go dalej...ale fakt, on jest beznadziejny, raczej nic mu nie pomoże

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest beznadziejny, ale też nie powala. Może w końcu znajdzie kogoś kto go pokocha :D

      Usuń
  3. Za zielenią nie przepadam za to nie lubię fioletów a i tak co jakiś czas kupuję lakier w tym kolorze...

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdecydowanie nie lubię zieleni na paznokciach. Żle się w niej czuje. Ale ja w wielu kolorach na paznokciach się źle czuję. U kogoś wzorki kolorki robią na mnie wrażenie często, ale sama bym tak pazurów nie pomalowała, ale ja to jestem strasznie monotematyczna w tej kwestii. nudziaki, brązy, czernie, czerwienie... jakiekolwiek korale, pomarańcze, zielenie, niebieskości, żółcie są be i fe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi pasuje wszystko poza zielenią i niektórymi odcieniami różu... chyba nie pasują do mojej karnacji czy coś :D

      Usuń
  5. Ja w ogóle nie lubię nienaturalnych kolorów na paznokciach :P. Ale mi zrobiłaś ochotę na pączka. Ostatnia taka przyjemność miała miejsce w moich ustach ja wiem, z pół roku temu co najmniej :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zjadłam chyba 3 w ciągu jednego dnia ;D Moja mama robi najlepsze pączki :)

      Usuń
    2. Nie wiem czy to wada czy zaleta - mieć osobę, która robi dobre pączki. Pewnie jedno i drugie :D.

      Usuń
  6. Z kolorami lakierów to u mnie, jak zawieje. Różne był, różne lubię i nie mam jakichś szczególnych awersji, aczkolwiek przy intensywnych kolorach (a właściwie po ich zmyciu) zawsze wkurza mnie przebarwiona płytka. A ten kolor całkiem fajny, szkoda, że tak odpryskuje. :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja ogólnie nie lubię u siebie koloru zielonego czy to na paznokciach/ciuchach/samochodach czy wystroju wnętrz. Za to bardzo lubię kolor miętowy :D często mam miętowe paznokcie, mam też 2 marynarki i spodnie w tym kolorze. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja zieleń uwielbiam w dodatkach - wszelkie kubki, rolety, dywaniki etc, ale w makijażu, ubraniach i na paznokciach nie cierpię :P

    OdpowiedzUsuń
  9. ja podobnie jak Butterfly Flits,zielony odpada,ale miętowy uwielbiam na paznokciach i nie tylko:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Brzydko to u Ciebie wygląda, ale... Zieleń zieleni nierówna:). Ja lubię trawiasta zieleń.

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo mi się ta zieleń podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja teoretycznie tez zieleni nie lubię ale czeka w kolejce do testowania holo od Color Alike i myślę,że to się zmieni. Uwielbiam holograficzne lakiery a z Eveline swojego czasu kochałam holograficzną serię. Mogliby ja wznowić to naprawde był hit.
    A co do Twojego posta szkoda, że tak krótko się trzymał. Mnie w oko wpadł glitter z Wibo. Całkiem fajnie prezentuje się na paznokciach, czy to jakaś nowośc?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy to nowość, widziałam je już jakiś czas temu, chyba weszły do stałej oferty :) Jest srebrny i złoty.

      Usuń
  13. mam dwa lakiery w podobnych odcieniach, na moich paznokciach nawet mi się podobają:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię zieleń na paznokciach, mam pare podobnych odcieni :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja też lubię zieleń na paznokciach,latem fajnie się prezentuję z opaloną skórą :) Obserwuję i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Na paznokciach siebie nie lubię, w ogóle nie widzę u siebie tego koloru. U Ciebie pięknie wygląda. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też nie przepadam za zielenią na pazurkach:) Jedynie toleruję u siebie miętę :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, miło mi, że mnie czytacie i komentujecie :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...