sobota, 25 października 2014

Ile wosków YC masz? Moje pierwsze woski Yankee Candle

Przyznaje, że przed tymi woskami broniłam się dosyć długo no i jak zwykle - nie wyszło :P W końcu i do mnie trafiły cztery maleństwa ze sklepu Goodies. Na pewno warto śledzić ich profil na FB, ponieważ często trafiają się promocję, a właśnie ostatnią z nich, 21 października była darmowa dostawa.
Zapachy, które do mnie trafiły wybrałam całkowicie na czuja, kierując się tylko nazwą :D Chciałam sobie zrobić niespodziankę no i zrobiłam, a same nazwy i tak wiele mówią o zapachu :)

Cranberry Ice - wybrana z powodu mojej niekończącej się miłości do żurawiny spożywczej jak i zapachowej. Bardzo żurawinowy i mocny zapach, czuć go najmocniej przez folię.
Black Cherry - bo kocham czereśnie w każdej postaci. Delikatny zapach, przez folię słabo go czuję, ale mam nadzieję, że mnie nie zawiedzie!
Black Coconut - bo kocham kokosy ;) spodziewałam się czegoś bardzo ciężkiego, ale zapach jest mocny, trochę męski aczkolwiek świeży, ciekawe połączenie.
Salted Caramel - zaintrygował mnie pomysł solonego karmelu, zapach bardzo krówkowy ale absolutnie nie jest przesłodzony, czuć w nim sporo soli.


Woski zaskoczyły mnie swoim rozmiarem, spodziewałam się maleństw a w rzeczywistości są dosyć spore. No i mają jakąś pancerną folię na sobie, ciężko ją rozerwać :P 


Pierwsze palenie za mną i niedługo na pewno powiem Wam dokładniej jak i co :) 

Pewnie w porównaniu z większością z Was jestem laikiem... a teraz przyznajcie się ile wosków macie w Waszej kolekcji? ;) YC i innych, spowiadajcie się, rozgrzeszę każdą ilość do 50 sztuk :D

Buziaki, Mila :)

P.S. Niedługo napiszę Wam więcej o kawie, nie tylko w kontekście kosmetycznym ;)

9 komentarzy:

  1. Kokosowy zapach zawsze mnie powala ,uwielbiam ! :)

    OBSERWUJEMY :)

    Serdecznie zapraszamy do NAS

    Buziaki

    xo xo xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  2. Aktualnie kończę palić Mandarin Cranberry - fajny, nie dusi, nie napieprza zapachem. '] Miałam też Fruit fusion (bardzo cytrusowy, świeży i bardzo mi się podobał). W kolejce czekają: Black Cherry, Sweet Strawberry i Bahama Breeze. Chcę jeszcze dokupić jakieś zimowe, świąteczne zapachy. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To ja chyba jestem jeszcze na etapie wzbraniania się przed woskami YC, bo nie mam żadnego! ;).

    OdpowiedzUsuń
  4. ja mam jeden wosk, ale w sumie nie wiem nawet gdzie on jest :D jakoś mnie te woski średnio jarają ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. a ja się przyznam - żadnego ;p ale podejrzewam, że wybrałabym takie same zapachy, chyba mamy podobny gust :D

    OdpowiedzUsuń
  6. myślę,,że mieszczę się jeszcze w granicy. mam ok 40 sztuk wosków, niektóre są dopiero zaczęte a w przypadku innych został dosłownie okruszek.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, miło mi, że mnie czytacie i komentujecie :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...