niedziela, 26 października 2014

Co mają wspólnego alkohol i kosmetyki? Czyli jak naprawić kosmetyk w rozsypce.

Co mają wspólnego alkohol i kosmetyki? Uzależniają. Uzupełniają się, a konkretnie - alkohol naprawia zepsute kosmetyki. Nie zepsute w sensie przeterminowane, zepsute w sensie w rozsypce ( w sumie to ludzi w rozsypce też alkohol naprawia...) Jeżeli, więc popsuł Ci się róż albo cień to zamiast zrobić sobie drinka z czystej i soczku jabłkowego zawsze możesz naprawić kosmetyk :)

Krok 1.
Musisz mieć popsuty kosmetyk, najlepiej taki który całkiem niechcący upadł i całkiem niechcący się posypał...


Krok 2.
Musisz go zniszczyć jeszcze bardziej, ja to zrobiłam przy pomocy długopisu.


Krok 3. 
Dodajesz kilka kropli alkoholu, najlepiej czystego ale w ostateczności może też być wódka.
Wymieszaj do konsystencji bardzo gęstej śmietany, dodawaj na raz po kilka kropelek, zmiksuj dobrze i zostaw na około godzinę w takim stanie.


Krok 4.
Teraz znajdź coś, czym możesz ugnieść kosmetyk. W moim przypadku to była zakrętka od butelki zawinięta w papierowy ręcznik. Ugniataj aż powierzchnia będzie (mniej więcej)równa.


Krok 5.
Zostaw na 12 - 24 godziny i... Gratulacje! Operacja się powiodła, pacjent przeżył, spokojnie - alkohol się ulotni i po pomalowaniu się nie będziesz pachniała jak gorzelnia :)


Znałyście ten sposób na naprawę kosmetyków?

Buziaki, Mila :)

9 komentarzy:

  1. Znam, ale nigdy nie korzystałam. Jestem niezdarą i zrzucam ksoemtyki, ale na szczęście tak, że się nie rozbijają :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Znałam, ale nigdy nie miałam okazji ich naprawić, jakoś funkcjonowałam z takimi rozsypanymi, zazwyczaj to były końcówki i nie widziałam sensu w naprawianiu, więc jakoś tak żyłam, może gdyby to była nówka nieśmigana to pewnie bym się zabrała za naprawianie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Często ratuję w ten sposób kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy tak nie ratowałam kosmetyków,ale zapamiętam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znałam tego sposobu, ale na pewno wypróbuję w razie potrzeby;). Czy kolor się po takiej akcji nie zmienia?

    OdpowiedzUsuń
  6. Genialne w swojej prostocie!!! :D Nie miałam zielonego pojęcia, że tak można :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znałam tego sposobu! Jestem w szoku! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. sposób mi znany, ale jeszcze go nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, miło mi, że mnie czytacie i komentujecie :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...