środa, 9 lipca 2014

Bitch face - też tak masz?

Warszawa. Poranne godziny. Siedzę w autobusie czekając na jego odjazd, patrząc się tępo w głębię pojazdu, myśląc o tym jak bardzo uwalę maturę z matematyki, która mnie czeka za kilka godzin (a o tym dlaczego pisałam maturę w Warszawie będzie kiedyś indziej). Obok mnie puste miejsce - ok, jesteśmy dopiero na początku trasy. Po czterech przystankach miejsce obok mnie nadal puste, chociaż w autobusie jest już tłoczno... hmmm... Dlaczego? Nie różnię się wiele od pozostałych maturzystów, nie straszę wyglądem, nie śmierdzę... ahhh tak... Zapomniałaś, że cierpisz na bitch face. Krótko mówiąc - wyglądam jakbym nienawidziła świata i jeżeli ktoś odważy się usiąść obok mnie to odgryzę mu rękę...

Nie wiem kiedy zauważyłam, że coś jest nie tak, ale od kiedy pamiętam miejsce obok mnie było zawsze najdłużej puste, a ludzie raczej nie zatrzymywali mnie, żeby sprzedać mi gazetę czy zapytać o drogę. W tym momencie posiadania bitch face może być nawet fajne - ludzie się Ciebie boją, nie marnują więc Twojego cennego czasu. Ale gorzej kiedy Ty wcale nie chcesz być straszna, a wręcz przeciwnie - jesteś towarzyska i przyjacielska jak szczeniaczek, a tutaj klops - wszyscy myślą, że ich nienawidzisz.
Na zdjęciu niżej wyglądam jakbym była mega znudzona, a moje oczy mówią "Skończ już, bo przynudzasz"... A ja sobie oglądałam tylko widoki...



Kiedy się uśmiecham to widać, że nie mam złych zamiarów, nie mam sarkastycznego uśmiechu - mam wręcz szeroki uśmiech Jokera. Serio, kiedy się szeroko uśmiecham to w kącikach moich ust widać wewnętrzną stronę ust :D


Ale kiedy się nie uśmiecham to wyglądam... no cóż, bardzo niemiło. Patrzę na ludzi z mimowolną pogardą i nienawiścią albo wielkim znudzeniem sami zobaczcie niżej... Zresztą to chyba jedno z dwóch lub trzech zdjęć z bitch face - jakoś ludzie nie chętnie robią mi zdjęcia z tym wyrazem twarzy ;) Tutaj po prostu graliśmy w karty, a ja słuchałam rozmowy... a moja twarz mówi "Dzisiaj wyrwę Ci serce z klatki piersiowej i zjem je jeszcze dopóki bije"



Czy bitch face utrudnia życie? Tak. Ciężko przez to nawiązać pierwszy kontakt i pewnie wiele osób ma mnie za dziwaka (teraz się do mnie szczerzy a jeszcze moment temu chciała mnie zabić i się nudziła?!), nawet mój facet twierdzi, że mam bardzo niemiły wyraz twarzy i patrzę na niego zawsze z zerowym zainteresowaniem ehh...
Często nieświadomie robię też "dziubek" kiedy się nad czymś zamyślę i wtedy wyglądam ponoć jak rasowy sucz... To jeden z powodów dla których nie poznaję ludzi na mieście, w urzędach czy gdziekolwiek indziej, a kiedy już kogoś poznam to istnieje duże prawdopodobieństwo, że ich odstraszę prędzej czy później. Dobra strona jest taka, że wzrokiem ustawiam dzieci do pionu i odstraszam natrętów ;) Bitch face bywa męczące, ale da się z tym żyć, nie jest to u mnie powodem wielkich kompleksów, ale czasami fajnie byłoby mieć przyjemny wyraz twarzy, chociażby żeby uniknąć ciągłych pyta czy wszystko w porządku i dlaczego jestem zdenerwowana :D Nie, nie jestem zdenerwowana i znudzona, po prostu patrzę przed siebie...

A może ktoś z Was też cierpi na bitch face? A może macie jakiś inny face (happy face, sad face, ugly face... )? :D
Buziaki, Mila :)


28 komentarzy:

  1. O mamo mam to samo! Jestem miłym człowiekiem ale jak patrze na siebie uchwyconą nieświadomie na zdjęciach wyglądam jakbym miała komuś zrobić krzywdę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam podobno niemiły wyraz twarzy

    OdpowiedzUsuń
  3. ja chyba tak nie mam.. ale za to znam dużo osób co własnie posiadają ten bitch face, którzy z kolei przyjaźnią się z happy face xdd
    Rzeczywiście tak jak to napisałaś, może być utrudnieniem, ale nie może być tak źle, przecież wystarczy tylko poznać człowieka, zakolegować się z nim i od razu może być lepiej. Jednak przyznam szczerze, że to pierwsze zdjęcie nie wygląda jakbyś podziwiała te widoki tylko zasypiała. Czy Ci współczuje? Tego nie wiem, musiałabym sama na to ocenić gdybym na bitch face "cierpiała" :)

    Pozdrawiam, Monika
    Zajrzysz i skomentujesz?
    http://przestrzen-piekna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. ale mnie rozbawiłaś;D ale ja bym się Ciebie nie bała; ja to mam raczej smutny wyraz twarzy, czasami ludzie myślą że jestem smutna, a to nie prawda...także trzeba z tym żyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie wiem jaką mam twarz serio :D Choć podobno pierwsze wrażenie jakie robię to podobnie jak Ty - sucz haha :D Fajny tekst, bardzo przyjemnie się czytało :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Haha, całe życie z wolnym miejscem w autobusie, jak ja Cię rozumiem!
    Podpisano:
    sad bored bitch face

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Forever alone? :D ale dla ciebie to chyba plus jak musisz gdzieś dojechać w mieście :D

      Usuń
  7. Nie jesteś sama. Większość ludzkości wychodzi chyba z założenia, że jestem posiadaczką typowej bitch face, ewentualnie miny srającego kota na puszczy i lepiej bez kija do mnie nie pochodź. A ja zwykle się po porostu na czymś skupiam, o czymś myślę i jestem wyłączona i tyle. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzisiaj chłopak młodszy ode mnie kilka lat rozdawał jakieś gazetki, i jeszcze zanim i ją podał (miałam rękę wyciągniętą) to biedak już mi dziękował i miał przerażone oczy :D a ja tylko byłam zmęczona po szybkiej jeździe na rolkach i rozglądałam się żeby nikogo nie przejechać, czy też nie zostać przejechana przez auto :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja chyba mam sad face - a to nie wynika z nastroju czy coś. Po prostu taki wyraz twarzy;).

    OdpowiedzUsuń
  10. Ależ Ty masz rozkminy :D Nigdy się nad tym nie zastanawiałam i pewnie teraz zacznę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wina mojego faceta, on mi na to zwrócił uwagę kilka lat temu :D

      Usuń
  11. O mam to samo:) Jestem człowiekiem przyjaznym a na zdjęciach wyglądam wrednie :D

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja nie wiem czy może mam "bitch face" ale wszyscy się mnie boją, gapią się, chcą zagadać ale się boją.. A ja boję się tysiąc razy bardziej, jestem niesmiała i tak dalej, ale nigdy nikogo nie obrażam, jestem supermiła i w ogóle:p ale ogólnie na codzień unikam kontaktu wzrokowego, unikam ludzi, jestem introwertyk i mimo, że bym chciała nawiązać kontakt to boję się, uciekam.. i ludzie chyba też się mnie boją..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak miałam kiedyś, kiedy cierpiałam na chorobliwą nieśmiałość :)

      Usuń
  13. Ja mam zawsze nieświadomie głupawy wyraz twarzy :D Tzn nie wyglądam jakbym była głupia tylko strzelam dziwne miny ;)) Nieświadomie obrywam skórki na ustach (tak, wiem, że nie powinnam), albo mam po prostu śmieszną minę, albo właśnie bitch face, zupełnie nieświadomie ;) Ludzie się mnie nie boją ale czasami aż mi głupio, jak przez przypadek zobaczę swoje odbicie, że siedziałam z "taką" albo "taką" miną ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czasami jeszcze unoszę wargę, jakbym na kogoś warczała haha :D

      Usuń
  14. Hahah moj facet nie mówi mi takich rzeczy, ale zawsze chodziła za mną opinia, że się wywyższam :p ale chyba to nie bitch face, bo w autobusie działam wręcz jak magnes, szczególnie jak położę sobie rzeczy na siedzeniu obok...

    OdpowiedzUsuń
  15. Właśnie mnie uświadomiłaś, że ja chyba też posiadam bitch face :D Z miejskimi autobusami mam tak samo - rzadko kto się dosiada pomimo tłoku, ale mnie to akurat nie przeszkadza, bo mam więcej miejsca dla siebie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się zawsze w takich sytuacjach czuję jak jakaś trędowata ;P

      Usuń
  16. Masz niesympatyczny wyraz twarzy, co nie oznacza, ze taka jesteś, chociaż na wizażu jesteś niezłą złośliwą osóbką

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W życiu realnym też jestem złośliwa i wredna :>

      Usuń
    2. Nie zawsze, ale bywam :D

      Usuń
    3. Czyli jednak twarz nie kłamie, mam nadzieję, ze wreszcie w realnym świecie trafisz na kogoś, kto będzie w stosunku do ciebie bardziej złośliwy i wredny, wtedy poznasz, jak to naprawdę smakuje, powodzenia.

      Usuń
  17. Ja jestem w zasadzie dosc nieszkodliwa, a cierpie na bitch face :( To nieco uciazliwe, po prostu sie w ogole nie usmiecham, a ludzie mysla, ze ja ich nie lubie :(

    OdpowiedzUsuń
  18. ja również wyglądam jakbym była wiecznie zła ,smutna,wredna..oj to bardzo przeszkadza

    OdpowiedzUsuń
  19. hahaha, dobre, też mam paskudny wyraz twarzy jak się nie usmiecham ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, miło mi, że mnie czytacie i komentujecie :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...