czwartek, 5 czerwca 2014

Ścięłam włosy - co, jak i dlaczego?

Hej! Szybki post, wręcz w telegraficznym skrócie (a przynajmniej taki są jego założenia, nie wiem jak wyjdzie :>). Ścięłam włosy, jakieś 10 cm, może trochę więcej. Przy pomocy męża i moich własnych rąk. Dlaczego? Ohh chyba już wiecie, że krótkie włosy są moim zboczeniem :> (dowody KLIK i KLIK)i chociaż nie obetnę się krócej niż teraz, to jestem bliżej niż dalej, co nie? (Bo jak obetnę krócej to będę jeszcze brzydsza). 

Mój mąż rzucił spontanicznie "Powinnaś obciąć włosy, o tyle (tutaj pokazuje jakieś 20 cm), bo teraz się zaczynają gorzej układać." W sumie miał rację, już przecież wiem, że mój mąż jest mistrzem makijażu, to czemu nie ma być mistrzem fryzjerstwa? Zresztą już jakiś czas pojawiała się myśl o obcięciu końców, bo jakieś takie bez życia były, ale cóż, pamiętają naprawdę okropne czasy :D Poza tym - włosy nie ręka, odrosną ;) Więc zabrałam męża do łazienki i kazałam mu ciąć. Nie chciał, bo powiedział, że nie chce brać na siebie tej odpowiedzialności :P Ale musiał, nie miał wyboru. Na początek obciął 5 cm (taaaa.... to męskie 50 cm....), kazałam mu obciąć jeszcze 5 cm i poprawiłam sama resztę. 

Przy okazji przerzuciłam sobie przedziałek na drugą stronę, za cholerę grzywka mi się nie chcę układać i co chwilę przeskakuje. Walczę z nią spinkami, mam nadzieję, że w końcu przywyknie ;)

No i dla Was małe przed i po:


Przepraszam za taką zapłakaną twarz, ale miałam baaaardzo zmęczone oczy od pracy przy komputerze, za włosami nie płakałam (o ile nie liczyć tych 5 minut, ale to się nie liczy :P).

Czy jestem zadowolona? Tak i nie, w sumie sama nie wiem :D Nie zmieniło to mojego życia, nie wpłynęło na samopoczucie (poza pierwszą chwilą, kiedy sama nie wiedziałam czy się cieszyć czy nie). Włosy trochę odżyły, mają więcej objętości, są jakieś grubsze i wyraźniejsze, a końce nawilżone i grube (ciekawe na jak długo), tylko żeby jeszcze ta cholerna grzywka współpracowała to byłoby idealnie!

To by byłe na tyle, pewnie teraz na moim drugim blogu pomolestuję Was trochę krótkimi fryzurkami, ale mogę, prawda? :) 

Buziaki, Mila :)




14 komentarzy:

  1. ja chętnie zajrzę na drugi blog popatrzeć na krótkie fryzy - uwielbiam i sama jestem ścięta na chłopczycę
    raz , że wygodniej, dwa - wg opinii swojej i innych (99%) wyglądam lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. grzywki nigdy nie chcą współpracować! Wyjątkowo złośliwe wynalazki!
    Gdybym ja miała tak długie włosy chyba bym oszalała... Moje straszliwie się plączą ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. A mi teraz grzywka urosła tak, że muszę z nią coś zrobić i włosy mi odrosły już ładnie :D Więc mamy odwrotnie :P Ja zapuszczam a Ty ścinasz:)

    OdpowiedzUsuń
  4. No powiem Ci, że mąż Twój wyjątkowo uzdolniony. Jakbym ja swojemu oddała w ręce łepetynę, to bym raczej była łysa, albo potargana, jak żulik pod sklepem. :D A co do grzywki, to miałam raz - never ever.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyglądają zdrowiej, ale wtedy się tak pięknie falowały :) A z grzywką też mam problem, od 3 miesięcy przypinam ją wyłącznie spinką bo bez prostowania się nie da jej ułożyć ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. podcięcie bardzo dobrze im zrobiło .
    nie ma co się martwić,włosy odrosną nawet się nie obejrzysz kiedy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak dla mnie zmiana na plus ;-) Fajnie, że masz bliską osobę, która nie boi Ci się szczerze doradzić zamiast tylko słodzić ;-)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  8. zmiana na korzyść :) brawo dla męża :))mój blog obchodzi właśnie swoje 1-wsze urodzinki i tej okazji zorganizowałam Konkurs :) byłoby mi miło gdybyś zajrzała :))
    mybeautyjoy.blogspot.co.uk/2014/05/urodzinki-konkurs-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Pisałam Ci już na FB, że jest super! ;) bardzo mi się podoba, wyglądają na zdrowsze.

    OdpowiedzUsuń
  10. super fryzurka, podziwiam że sama sobie je obcinasz :) sama pewnie pod koniec miesiąca będę ścinać włosy na razie zmieniłam kolor :P Z.

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajnie jest Ci w krótszych włosach :) A poza tym wyglądają o wiele zdrowiej :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Warto przycinać włosy raz na jakiś czas :)

    OdpowiedzUsuń
  13. W obu wersjach Ci do twarzy :) ale po podcięciu włosy wyglądają świetnie! :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Dobrze wyglądasz :)

    Przeniosłam się na wordpressa - jak by co - to zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, miło mi, że mnie czytacie i komentujecie :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...