piątek, 23 maja 2014

Umyć też się trzeba czasami...

Są dwie rzeczy których o mnie pewnie jeszcze nie wiecie - pierwsza to taka, że wierzę w Karmę, a druga taka, że wyznaję filozofię "częste mycie skraca życie, skóra się ściera i człowiek umiera". Zimą się nie myję, no bo po co? Przecież i tak brudu nie widać pod ubraniami, a poza tym warstwa brudu powyżej 1 cm sama odpada, szkoda wody. Ale przyszło lato, trzeba wykąpać psa i siebie. Dlatego dzisiaj o dwóch myjadłach o Luksji i Isanie.


Luksja Care Pro Soften z mleczkiem owsiany vs. Isana Med Urea 5% w plusach i minusach, krótko, zwięźle i na temat.

Na pierwszy ogień idzie Luksja:

+ zapach (utrzymuje się na skórze)
+ wydajność
+ miękka skóra
+ dobrze się pieni
+ kremowa konsystencja
+- cena (bez promocji dosyć wysoka)

Isana:

+ zapach (wielu osobom przeszkadza, ale dla mnie jest kremowy)
+ żelowa konsystencja
+ cena
+ niewielka butelka, idealna na podróż
+ nie wysusza, ale też...
- nie nawilża
- wydajność (nie powala)

W tym pojedynku chyba zwycięża dla mnie Luksja... szkoda, bo w ciemno bym postawiła na Isanę, którą bardzo lubię. Ale po Luksji skóra jest o wiele bardziej miękka. A z drugiej strony Isana wydaje się być bardziej "zdrowa" i skóroprzyjazna :D I chyba to po Isanę sięgnę następnym razem ;) 

Znacie te żele pod prysznic? Jakie jest Wasz ulubiony żel?
Buziaki, Mila :)



9 komentarzy:

  1. Isankę właśnie kupiłam kilka dni temu, jeszcze nie próbowałam, ale wydaje mi się, że ją polubię :)
    Ta luksja mnie nawet ciekawiła, ale jakoś nigdy nie zechciałam jej kupić, może warto to zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Luksję miałam i bardzo fajnie się sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
  3. znam to przysłowie ale i tak uśmiałam się czytając je :) zamierzam wypróbować isanę med z mocznikiem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Isany nie miałam, ale planuję przetestować. Luksja się u mnie nie sprawdziła, wysuszyła mi skórę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kocham Twoje posty ;3
    Luksję miałam w innym wariancie zapachowym i była taka sobie, Isany jeszcze nie miałam ;<
    Póki co mam otwarte 4 myjadła, które chcę skończyć i kolejne cztery czekają zamknięte :D więc.. nie kupuję nic :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam Isanę Med i świetnie współgra z balsamem z tej samej serii zastosowanym pomyciu. Szkoda tylko, że balsam ma dziwną konsystencję i zostawia dosyć tłusty film na skórze.

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny wstęp.
    Nie mam ulubionego żelu pod prysznic bo używam kilku na przemiennie,a gdy mi się dany skończy kupuję z innej firmy aby wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam wszystkie 4 zele Luksji z tej serii, ale jeszcze nie używałam ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, miło mi, że mnie czytacie i komentujecie :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...