czwartek, 29 maja 2014

Soczysty oranż na ustach

Jakiś czas temu pojawił się nowy trend - oranż, mocny, wyrazisty, który w pewnym momencie prawie wyskoczył z lodówki! Na spodniach, marynarkach, na paznokciach no i obowiązkowo na ustach. Ale ja jestem z tych co modzie nie ulegają... to znaczy... ulegają, ale udają, że nie! Kręciłam się wokół wielu soczystych pomarańczowych pomadek, aż w końcu nie przygarnęłam żadnej - przygarnęłam za to jedną kredkę do ust i kilka błyszczyków, ale o tym kiedy indziej. Ale jako mały przyszły niedoszły chemik, kobieta eksperymentów i ktoś z charakterem "jak ona to ja też muszę!" w końcu chciałam zobaczyć jak ten sławienny oranż będzie wyglądał na moich ustach. I zrobiłam go sama, a co! Że niby ja nie potrafię? A właśnie, że potrafię!



Na usta nałożyłam pomadkę nude - Wibo Eliksir, osławiony numerek 5. A potem na usta wklepałam cień do powiek, a konkretniej Maybelline Big Eyes, rudy cień z paletki Luminous Brown. Efekt przerósł moje oczekiwania, bo to wygląda naprawdę jak pomadka, a o dziwo trzymało się na ustach dobrze (jakieś 3 godziny) a zeszło równomiernie i bez plam! 
A ja bez wydawania kasy przekonałam się jednak, że oranż był tylko moją chwilową zachcianką, bo przecież i tak do niczego mi nie pasuje i kiedy bym go używała? Ale kredka i błyszczyki zostały... no ale kredka i błyszczyki to przecież nie pomadka ;) 

Teraz wpadłam na genialny pomysł - wymieszać olejek kokosowy (bo zachowuje stałą postać, ale w kontakcie ze skórą się roztopi), trochę pomadki (jeżeli będę miała jakąś na stratę) z jakimś cieniem i wykonać pomadkę :D Pewnie wypróbuję wcześniej lub później :)

A Wy lubicie oranż na ustach? :)

Buziaki, Mila :)

P.S. Na moim drugim blogu królują tutoriale z udziałem warkoczy :) KLIK




15 komentarzy:

  1. Pomarańcz mało komu pasuje, sama z nim nie ryzykuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale czasami fajnie wypróbować :)

      Usuń
  2. jeszcze trzeba wybrać odpowiednią sukienkę, ale myślę że zaryzykuje

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi taki pomarańcz nie pasuje, do tego zęby marnie się prezentują w tym towarzystwie, więc nie dla mnie takie kolory ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba mieć zęby białe jak śnieg :D

      Usuń
  4. Ciekawie wygląda ale nie jest dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mm bardzo ładny kolorek
    http://blogowekonkursy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczny kolorek , muszę kiedyś skusić się na taki kolor :)
    zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Rewelacja:).
    Gdzie się tego nauczyłaś?;)
    pozdrawiam jako kolejny obserwator:)

    OdpowiedzUsuń
  8. świetnie wygląda na ustach,ale nie wiem czy pasowałby do mojej twarzy,osobowości :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pomysłowo :D W sumie nie lubię nic na ustach mieć o jakimkolwiek kolorze, ale do zdjęć? Ewentualnie.. gdzieś tam, na spacer, może kiedyś podkradnę pomysł :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Kocham oranż na ustach :)) Akurat mi pasują tylko korale i pomarańcze :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Ładnie wygląda ale tak jak mówisz na krótką metę bo w sumie nie ma do czego tego nosić :)

    OdpowiedzUsuń
  12. miałam oranżowy błyszczyk z Bell i bardzo go lubiłam
    a ten efekt po zastosowaniu cienia jest niesamowity
    bardzo podoba mi się jak mienią się te malutkie drobinki

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, miło mi, że mnie czytacie i komentujecie :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...