piątek, 11 kwietnia 2014

Oilmedica - olej kokosowy z dodatkami - włosy idealne?

Na początek prośba - proszę wypełnij ankietę na temat mojego bloga, która znajduje się TUTAJ. Dzięki temu blog stanie się jeszcze bardziej czytelniko-przyjazny :) A jeżeli już to zrobiłeś to serdecznie Ci dziękuję! 

Olej kokosowy - która włosomaniaczka o nim nie słyszała? Sprawia, że włosy są błyszczące, miękkie, nawilża skórę, leczy złamane serca i ponoć jest składnikiem soku z gumijagód ( bo do gotowania się też nadaje). Szybko się wchłania, nie brudzi, zmywa się bez problemu, leczy skórę, pozbywa się łupieżu, jest naturalnym antyperspirantem, nie tuczy, a nawet odchudza... Po prostu cudo, cudo, cudo! Ale jakoś mnie to cudo nie kręciło. Chociaż kokosy uwielbiam.
No dobra - nie przepadam za świeżym kokosem (chociaż w upalne dni, kręcąc się po włoskich festynach, strasznie kusił pokrojony w kawałki i umieszczony w małej fontannie, tak, żeby zawsze był rześki i świeży... a ja głupia się dawałam nabrać i płaciłam za niego jak za złoto, tylko po to, żeby sobie przypomnieć o tym, że NIE przepadam za świeżym kokosem), ale za to lubię wiórki kokosowe - mogłabym je wpieprzać kilogramami. Tak samo jak lubię wszelkie słodkości z kokosem (a miłość mą wyrażę znakiem mniejszości i liczbą trzy <3 ), co niestety widać w kilogramach za dużo. Uwielbiam też zapach kokosa, mogłabym się nim ćpać.

Ale jakoś szał na "O mój Boshe olej kokosowy działa i jest super i jest bardzo super i to pierwszy olej jaki każda włosomaniaczka musi mieć!" nie dosięgnął mnie. No dobra - prawie mnie dosięgnął, ale zapytałam się sama siebie 'Ok Mila, czy na pewno chcesz wydawać tyle kasy na coś, co jest takie drogie i w sumie nie wiesz czy się sprawdzi na Twoich włosach?' Nie, nie chciałam. Dlatego ten zakup ciągle odkładałam na rzecz innych olejów - i o dziwo takie myśli mnie nie nachodziły, kiedy wydawałam podobne sumy na coś innego, kobiecy mózg jest skomplikowany :>


W końcu dzięki szczęśliwemu zrządzeniu losu trafił do mnie olej kokosowy, a także 'Maska i odżywka do włosów' Oilmedica, czyli olej kokosowy plus 8 składników odżywczych. A co to za składniki? A takie:

Cocos Nucifera (Coconut) Oil - czyli olej kokosowy o właściwościach magicznych
Heliananthus Annus Seed Oil - olej z nasion słonecznika
Ricinus Communis (Castor) Seed Oil - olej rycynowy
Emblica Officianalis - liściokwait garbnikowy czyli... amla
Avena Sativa Kernel Extract- ekstrakt z ziarna owca
Lawsonia Intermis Extract - ekstrakt z lawsonii (roślina z której produkuje się hennę)
Centella Asiatica Extract - ekstrakt z wąkrotka azjatyckiego
Rosmarinus Officianalis Leaf Extract - ekstrakt z liści rozmarynu 
Cymbopogon Schoenanthus Oil - olej z trawy cytrynowej
Citrus Medica Limonum (Lemon) Peel Oil - olej ze skórki cytryny
Ascorbyl Palmitate - przeciwutleniacz
Citral - składnik kompozycji zapachowej
Citronellol - składnik kompozycji zapachowej
Eugenol - składnik kompozycji zapachowej (ma działania antyseptyczne)
Geraniol - składnik kompozycji zapachowej
D-limonene - składnik kompozycji zapachowej
Linallol - składnik kompozycji zapachowej


A jak z działaniem? Jak dla mnie - prawdziwe cudo! Naprawdę! Nie wiem czy to zasługa magicznego oleju kokosowego czy niezwykłego połączenia tych wszystkich składników, ale po tej odżywce włosy są super. Chociaż może słowo 'odżywka' czy 'maska' nie jest najtrafniejsze, ponieważ Oilmedica nakłada się tak jak każdy inny olej - przed myciem, ewentualnie kroplę po. Włosy są po nim dociążone, sprężyste, błyszczące i UWAGA UWAGA kręconowłose - stosowałam go na baaardzo kręconych włosach mojej szwagierki i zero puchu, zero problemów, podkreślił mocno skręt. Tak, więc może przez inne składniki sprawdzi się dobrze też na innych kręconych włosach? 


Poza tym, tak jak olej kokosowy ma stałą postać, ale wystarczy odrobina ciepłej wody i szybko się rozpuszcza. Po rozpuszczeniu ma lekko żółtawy kolor, konsystencję ma jak każdy inny olej. Zapach mocno cytrynowy, świeży i bardzo przyjemny :) Jest także bardzo wydajny. Opakowanie poręczne,wygodne i graficznie ładne. Kosztuje około 20 zł / 200 ml. Myślę, że warto zainwestować.
Żałuję, że tak późno sięgnęłam po olej kokosowy - w tym wypadku nie w czystej postaci, ale na pewno w bardzo przyjemniej postaci :) Kolejny raz się okazuje, że jeżeli na coś jest szał to nie dzieje się to bez powodu :D

A jaki jest Wasz ulubiony olej? Znacie ten olej Oilmedica?

Buziaki, Mila

19 komentarzy:

  1. czytam o nim już któryś raz i wciąż nie kupiłam, jest gdzieś dostępny stacjonarnie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj jest lista sklepów: http://oilmedica.pl/znajdz-nas/
      Ale wiem, że jest ona mocno nieaktualna, najlepiej napisać na FB i podać z jakiego miasta jesteś :)

      Usuń
  2. U mnie olej kokosowy średnio się sprawdzał akurat ;) Ale tą "odżywkę" chętnie bym wypróbowała, ale nigdzie jej nie mogłam kupić i na tym się skończyły moje chęci :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie szkoda, że jest tak ciężko dostępna :/

      Usuń
  3. niestety u mnie olej kokosowy kompletnie sie nie sprawdził....

    OdpowiedzUsuń
  4. Obawiałam się dotychczas oleju kokosowego ze względu na puch ale ten jestem skłonna wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się obawiałam :P ale w takiej wersji jest super

      Usuń
  5. chyba muszę go sobie zafundować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi niestety olej kokosowy nie służy :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam go! Zużyłam kolejną już butelkę. To najlepszy olej jakiego kiedykolwiek używałam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie niestety dosięgnął szał na olej kokosowy - to był mój pierwszy olej (chyba ze 3 lata temu). Jak się oczywiście okazało - zupełnie mi nie służył :/ I nic w tym dziwnego, bo przy mojej porowatości nie ma prawa mi służyć xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie wiem jaką mam porowatość -.-' Dlatego się tym nie sugeruję :P

      Usuń
  9. W lodówce mam jeszcze mleko kokosowe z lidla, czyżbyś była inspiracją do wykorzystania go? Mimo mojej kręconowłosowatosci (jak na wlosomaniaczke przystało, neologizmy mile widziane:D) spróbuję to wykorzystać jak będę mieć wolny dzień :D

    OdpowiedzUsuń
  10. słyszałam dużo dobrego o oleju kokosowym, ale w sumie sama nigdy nie testowałam, miałam tylko szampon chyba z ziaji z dodatkiem kokosu, rewelacji nie było. obserwuję i pozdrawiam :) :)

    http://xiness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, miło mi, że mnie czytacie i komentujecie :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...