poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Micel pachnący skoszoną trawą, czyli Uroda Polska, Melisa

Nie lubię takich sytuacji. Nie lubię kiedy sobie coś obiecam, a potem ciągle to odwlekam... Tak jest z tą recenzją, "piszę" ją już od ponad miesiąca, ale zawsze jest "coś" innego i nigdy nie mam ochoty/czasu/zdjęć... ehhh... Ale w końcu się zmobilizowałam, bo zaczynam widzieć dno tego płynu micelarnego, a jeszcze nic o nim nie napisałam....


Znowu będę przynudzać o zapachu - cała seria Melisa ma piękny zapach, który kojarzy mi się ze świeżo skoszoną trawą. Coś wspaniałego! Jeszcze chyba żaden zapach mi się tak bardzo nie spodobał. Ale zostawmy zapach już w spokoju - tyle razy powtórzyłam, że jest cudny, że chyba zapamiętacie :P

Buteleczka jest połamana - ale to nie moja wina! Naprawdę! Nie wiem w jakich okolicznościach, nie wiem kto (bo nikt się nie przyznał oczywiście...), nie wiem dlaczego... ale znalazłam buteleczkę już z dużym ubytkiem grzecznie postawioną na półce w łazience :( No cóż szkoda, ale ogólnie butelka nie jest słabej jakości. Ot normalna butelka, którą ktoś skrzywdził.


Działanie? Producent pisze kursywą i niebieskim, ja prostym i czarnym, czasem pogrubionym ;)

Działanie: oczyszcza, łagodzi, pielęgnuje.
Działa, faktycznie działa :)Teoretycznie nie ma tutaj nic o usuwaniu makijażu, ale sobie z tym doskonale radzi.
Wyciąg z melisy regeneruje, łagodzi, uspokaja i odświeża. Przynosi ulgę zmęczonej skórze.
Skóra po zastosowaniu faktycznie jest uspokojona, ale nie odświeża, a raczej zostawia lekko lepką warstewkę, która szybko się wchłania. Mimo to jeżeli po nakładamy krem to nie odczujemy żadnego dyskomfortu, ale ja nie potrafiłam po prostu się położyć spać po użyciu tego micela.
Wyciąg z zielonej herbaty spowalnia efekt starzenia się skóry, pobudza jej mikrokrążenie, uelastycznia. Chroni przed wolnymi rodnikami. Prowitamina B5 działa leczniczo i łagodząco na podrażnioną skórę, wygładza i poprawia jej koloryt. Alantoina łagodzi, nawilża, wygładza i zmiękcza skórę.
Po miesiącu regularnego stosowania rano i wieczorem zauważyłam znaczną poprawę w kolorze skóry - była bardziej promienna, elastyczna, naprawdę fajna :) No i efekt utrzymuje się nadal. Ostatnio mam coraz mniej podrażnień, ale kiedy jakieś się pojawi to płyn micelarny Uroda Polska na pewno nie pogarsza stanu, delikatnie go łagodzi, chociaż nie jest to spektakularny efekt. 


Ideał? Swój ideał już znalazłam, ale Uroda Polska jest bardzo blisko ideału. W sumie to może czepialstwo z mojej strony, ale właśnie nie podoba mi się to, że skóra jest lekko lepka - nie jest to straszne uczucie i nie utrzymuje się na skórze długo, ale trochę może przeszkadzać. No i buteleczka ma dużą dziurkę, z której łatwo wylać za dużo produktu.
Cena to 8 zł/ 200 ml w sklepie Uroda Polska. Dużo? Nie, wcale nie, szkoda, że Uroda Polska nie jest szeroko dostępna, ale myślę, że warto na niego zapolować :) Wydajność bardzo dobra, mam go od stycznia, używam dosyć regularnie i jeszcze na trochę wystarczy.
Moja ocena to 9,5/10

Produkt otrzymałam do testów od firmy Uroda Polska. 

******
To, że dostałam produkt do testów oczywiście miało wpływ na moją ocenę - bo chyba to chce przeczytać kilka osób, które czytają tego posta :P Albo ta sama osoba, pod różnymi wcieleniami, która napisała do mnie kilka maili na temat moich współprac - rozliczając mnie z nich i wyliczając za ile się sprzedałam. A w tamtym tygodniu doszła do mnie jeszcze lakierowa paczka do testów (już w fazie no i jeden z produktów super pozytywnie mnie zaskoczył, ale o tym wkrótce) (ahhh no i jak na złość dzisiaj złamałam sobie paznokcia i już naprawiłam, a jutro pokażę Wam jak to zrobiłam). 


Idą do mnie też paczki do testów z kiełbasą z dziczyzny, kostkami do kibla i próbkami balsamu do ciała <3 A niektórym polecam maść na hemoroidy - ponoć pomaga na ból dupy. 

******

Znacie ten płyn micelarny? Lubicie zapach skoszonej trawy? :D
Buziaki, Mila :)

13 komentarzy:

  1. Gratuluję współpracy :P Całkiem ciekawy produkt :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Serio Ci ktoś specjalnie maile o tym pisał? łojezusmaria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nom, jakiś księgowy - amator :D

      Usuń
  3. zapach skoszonej trawy ? nie dla mnie, bo mam alergię i jak czuję ten zapach to mnie odrzuca
    Zapraszam na kassfit.bloog.pl :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tym zapachem mogłabym się ćpać :P

      Usuń
  4. Uwielbiam taki zapach! Czaję się na produkty tej serii przy najbliższych zakupach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ķocham Twoj chraker, mimo że nie znam Cie osobiście, dogadaly byśmy się :):D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Zapraszam na herbatę! :D

      Usuń
  6. Niestety, mam trochę daleko :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Szaleństwo z tym płynem- albo jest mocno chwalony albo się go nie lubi i to bardzo :) Sama nie wiem czy się na niego skusić :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba jeden z tych produktów, które kochasz, albo które nienawidzisz :)

      Usuń
  8. Jeszcze nie miałam do czynienia z tą marką. Bardzo zaciekawił mnie ten płyn, już o nim czytałam w blogosferze.
    Lubię lakiery od AllePaznokcie.
    :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, miło mi, że mnie czytacie i komentujecie :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...