czwartek, 17 kwietnia 2014

Co u moich włosów słychać 2 - włosy uczą się czesać

Dawno nie było tutaj moich włosów - pierwszy wpis "Co u moich włosów słychać" pojawił się 25 lutego i odświeżyć sobie pamięć możecie TUTAJ.

Po pierwsze - zmieniłam kolor! No w sumie to nowy kolor mam od ponad miesiąca.... ale jakoś tak nie po drodze było mi się nim pochwalić :D Sama nie pamiętam już jakiej farby używałam (wstyd i skleroza), w każdym bądź razie to było Palette, wydaje mi się, że to było Color Creme R15 albo R5, ale nie jestem pewna :( no cóż, szkoda, bo kolor wyszedł ładny, naturalny... Gdzieś to na pewno zapisałam ale nie wiem gdzie :D Na początku był bardziej brązowy, ale po kilku "praniach" zszedł do ładnego, naturalnego rudego.

Patrzcie jaką piękną fryzurę stworzyłam:


Hahah, dobry żart, to nie ja, ale mój mąż, który ma (niestety) większy talent fryzjerski niż ja - blogerka :( A potem wzięła się za mnie moja kuzynka Paula, która przy okazji wyrwała mi sporo włosów, bo jak Paula czesze to czesze konkretnie i nawet Tangle Teezer to w jej rękach narzędzie tortur. Paula to zdolna osoba, która wie jak się robi waterfall na włosach, który wyszedł jej trochę "drobniejszy". Ponoć wie też jak zrobić kokardę na włosach, ale stwierdziła, że na moich nie wychodzi :D




Koniec końców skończyłam z kłosem na głowie:


A tak moje włosy prezentują się w wersji bez żadnych fryzjerskich wyczynów:


Co z pielęgnacją? Chyba nic nowego, na razie używam te same kosmetyki jakich używam zazwyczaj, ale częściej nakładam olej kokosowy Oilmedica na włosy.
No i mam nadzieję, że niedługo nauczę się robić jakieś uczesanie więcej niż te 3-4 które potrafię wykonać i pokażę Wam samodzielnie wykonane fryzury ;)

Co do farbowania to nie mam zamiaru farbować w najbliższym czasie włosów - odrost nie odznacza się bardzo, więc nie będę męczyła włosów. Powinnam podciąć końcówki, które wyglądają trochę krzywo :D ale pewnie jeszcze z miesiąc albo dwa miną ;)

A jak tam Wasze włosy? Jakieś małe zmiany pojawiły się na wiosnę?

Buziaki, Mila :)

14 komentarzy:

  1. Super kolor :)
    A u moich włosków żadnych zmian, i dobrze :)
    Żadnego farbowania nie będzie! Tylko zbliża się wizyta u fryzjera z okazji fryzurki weselnej i nie mam pojęcia co zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwsza fryzura bardzo mi się podoba! :)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajna pierwsza fryzura :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Waterfall cudownie wygląda! Mąż ma talent, kuzynka też. Ładny ten 'nowy' kolor :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ta pierwsza fryzura strasznie mi się podoba, już kiedyś prosiłam mame żeby mnie tak uczesała (moja mama jest fryzjerką) a ona powiedziała że boi się że jej to nie wyjdzie, haha :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Kłos super!
    Chciałabym nosić kłosa, ale z tyłu nie umiem sobie zrobić, a jak robię taki na bok, to robi mi się coś dziwnego z włosami zwykle i kłos jest piękny, ale część włosów sprzed kłosa (tzn z boku głowy jak zbieram) robi jakieś dziwne wygibasy i odstaje. No i tyle z tego wychodzi :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne włosy i fryzury, masz zdolnego męża, ach :3 Dodałam do obserwowanych, zapraszam też do mnie

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi też nowy kolor się podoba, no i męża wodospad świetny. Może jakiś tutorial zamieścisz?

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda, że na mojej głowie nie można zrobić takiego ślicznego kłosa :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Ładnie wygląda kłos :) Na moich włosach też nie da się zrobić kokardy bo są za ciężkie wtedy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknowłosa, a ciekawe czy to cuś taki niby warkocz można samemu zrobić ;-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, miło mi, że mnie czytacie i komentujecie :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...