niedziela, 9 marca 2014

Uroda Polska, Melisa, balsam do ciała

Hej, znalazłam chwilkę czasu, aby napisać tą recenzję. W najbliższej przyszłości możecie spodziewać się większej ilości recenzji - są szybkie to napisania i nie wymagają dużo myślenia :D co jest doskonałe w sytuacji oblężenia przez rodzinę męża ;)
Dzisiaj chciałam Wam napisać o produkcie, który dostałam w ramach współpracy od firmy Uroda Polska (chyba nie muszę Wam pisać, że fakt otrzymania go w ramach współpracy nie wpłynął na moją opinię, ale taka zapiska coraz częściej pojawia się na innych blogach, więc napiszę to także ja ;) ). Chodzi o balsam do ciała z serii Melisa.


Balsam zamknięty jest w opakowaniu o pojemności 200 ml z pompką, opakowanie jest wytrzymałe (tak, przetestowałam już ;) kilak razy upadło i nic się nie stało). Co najbardziej mi się spodobało? Zapach! Prawdziwe cudo, mi kojarzy się z zapachem zielonej herbaty i świeżo skoszonej trawy (mój prywatny fetysz!) i to w zapachu się zakochałam przede wszystkim. Utrzymuje się on na skórze po nałożenie balsamu, ale nie bardzo długo, myślę, że około godziny.


Konsystencja jest bardzo bardzo lekka, balsam absolutnie się nie lepi i od razu się wchłania i można się ubierać, doskonała opcja dla wiecznie spóźnialskich i dla zmarzluchów. Co do działa to producent obiecuje nam:

Działanie: silnie nawilża, lekko ujędrnia.
Składniki aktywne:
Wyciąg z melisy regeneruje, łagodzi, uspokaja i odświeża. Chroni przed działaniem wolnych rodników i promieni słonecznych. Wyciąg z zielonej herbaty spowalnia efekt starzenia się skóry, pobudza jej mikrokrążenie, uelastycznia. Chroni przed wolnymi rodnikami. Olej z orzechów makadamia zawiera minerały, takie jak: potas, fosfor, wapń oraz witaminy B1 i B2. Doskonale nawilża, wygładza i działa przeciwstarzeniowo, pielęgnuje skórę suchą i wrażliwą.
Sorbitol wiąże wodę w przestrzeniach międzykomórkowych, skutecznie nawilża, wygładza, poprawia elastyczność i regeneruje przesuszoną skórę.
Prowitamina B5 działa leczniczo i łagodząco na podrażnioną skórę, wygładza i poprawia jej koloryt.
Alantoina regeneruje uszkodzony naskórek, łagodzi, nawilża, wygładza i zmiękcza skórę.





A jak się ma do tych obietnic rzeczywistość? Na pewno nawilża, ja stosowałam balsam raz dziennie i skóra była doskonale nawilżona aż do następnej aplikacji, nie zauważyłam efektu ujędrniania (ale nakładałam go tylko na nogi i ręce). Parafina w składzie nie zostawia żadnego filtru na ciele. Miałam wrażenie, że po tym balsamie skóra po depilacji lepiej się zachowuje. 
Wydajność moim zdaniem jest słaba, używając balsamu raz dziennie starczał mi na miesiąc, a jak już wspomniałam nie używałam go na całe ciało i stosowałam tylko raz dziennie. Pojemność 200 ml kosztuje 8 zł w sklepie Urody Polskiej, ucieszyłabym się gdyby balsam był dostępny w większej pojemności. Mimo to moim zdaniem to bardzo dobry balsam, który bardzo dobrze nawilża i szybko się wchłania. Ogólnie polecam i jeżeli macie możliwość, to warto go wypróbować. 



Słyszałyście o nim? Jaki jest Wasz ulubiony balsam?

Buziaki, Mila :)



12 komentarzy:

  1. Moja mama miała z tej firmy mleczko do zmywania makijażu była z niego naprawde zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widziałam w Naturze ostatnio kosmetyki Melisy, są stosunkowo tanie, więc można zawsze wypróbować. Nawilża - to najważniejsze jak dla mnie ;) póki co mam 2 balsamy, więc muszę je wykończyć ;P

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszeliśmy, ale z balsamami się nie lubimy za bardzo...za to lubiliśmy się z musami do ciała :)
    Z melisy mam silnie nawilżający krem do twarzy i mam zamiar nabyć płyn micelarny.

    OdpowiedzUsuń
  4. Balsamu nie miałam, ale tonik tej firmy uwielbiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam go, zresztą nie tylko jego z Melisy :) Ale nie stosuję regularnie; przeważnie używam raz tego, raz tego balsamu, dlatego obiektywnie wypowiedzieć się nie mogę :)
    Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie lubię słabo wydajnych balsamów. Ale skoro nawilża to nie jest taki zły. Myślałam, że wpis będzie o Amber, a tu balsam :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam go również, bardzo fajnie sprawdzał sie w lato do szybkiego nawilzenia skóry po słońcu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem bardzo pozytywnie nastawiona do kosmetyków tej firmy, miałam krem do twarzy i był bardzo dobry :)
    Chętnie wypróbuję balsam.
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam na rozdanie jeśli masz ochotę :) http://beauty-natural-ladyhope.blogspot.com/2014/03/rozdanie-zapraszam.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam jeszcze nic tej firmy. Szkoda, że parafina już na 2 miejscu w składzie :-(

    OdpowiedzUsuń
  10. Mój ulubiony to balsam z olejkiem arganowym z Ziaji. O tym nie słyszałam i nie rzucił mi się nigdzie w oczy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Z melisy znam tylko tonik, który nie przypadł mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Właśnie go kończę i jestem w trakcie pisania recenzji :) Też go polubiłam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, miło mi, że mnie czytacie i komentujecie :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...