czwartek, 20 marca 2014

Podejdź do życia z lekkością, czyli nie przejmuj się!

Życie jest piękne, ale nie jest usłane różami.
Czasami jest ciężko, czasami jest bardzo ciężko, a czasami jest tragiczne. A najczęściej po prostu przejmujemy się za bardzo. Mam nieodparte wrażenie, że niektórzy ludzie przejmują się wszystkim, dosłownie. Czasami warto. Ale najczęściej nie.
Przez lata (zabrzmiało jakbym miała jakieś 100 lat ;)) wypracowałam sobie bardzo "olewczy" stosunek do wielu rzeczy. Jeszcze kilka lat temu przejmowałam się wszystkim, dosłownie, nie wychodziło mi to na dobre ;) Dopiero z czasem zrozumiałam, że są rzeczy, którymi przejmować się nie powinnam i stworzyłam sobie taka mini listę, rzeczy, którymi nie ma sensu się przejmować.



      Czym przejmować się NIE powinno (według Mili)


  • Opinia innych - jeszcze się taki nie urodził co by każdemu dogodził. W tym zawarty jest chyba sens wszystkiego. Ludzie mają różne opinie, ludzie którzy wydają swoje opinie są różni, są też ludzie którzy wydają swoje opinię zbyt często. Nie ma co się nimi przejmować, bo bardzo mało osób potrafi powiedzieć coś, co wniesie coś do naszego życia. Większości najlepiej wychodzi bezsensowne gadanie, dogryzanie, bycie niemiłym i hejtowanie ( a nie krytykowanie) wszystkiego. Ale takie opinie potrafią zaboleć. Moim zdaniem opinia innej osoby może być dla nas wskazówką, ale nie wyrocznią! Jeżeli czujesz, że to co robisz jest słuszne, to rób to nadal.

  • Wygląd - mało jest osób, które w życiu realnym wyglądają jak wyjęte z żurnala, ale ładnych osób nie brakuje. Nie uważam siebie za piękną, ani nawet za ładną, a raczej za całkiem normalną. Mam wiele wad, czasami mam dni w których mówię sobie Co jak co, ale brzydka to na pewno się urodziłaś! ;) Ale nauczyłam się żyć z moimi mankamentami, nie przejmuję się z nimi, nie ograniczają one mojego życia. Przeszłam przez okres, kiedy uważałam się za wyjątkowo brzydką i nie miałam ochoty na nic. Dopiero potem zrozumiałam, że są rzeczy ważniejsze niż krzywy nos czy za dużo kilogramów. Wygląd to dla wielu osób drażliwy temat i jak widać hejterzy lubią go... ale jakoś mnie to nie dotknęło, naprawdę.

  • To, czego nie potrafimy - jest wiele uzdolnionych osób, a wiele nie ma żadnej pasji i nie przejawia żadnego talentu. Dla wielu osób to powód do zmartwień, bo Nic nie umię. Nic nie potrafię. Idę skoczyć z mostu. Robisz to źle! Nie każdy zostanie lekkoatletą, bo nie każdy ma ku temu predyspozycje. Nie każdy będzie artystą, bo umiejętności plastyczne wielu osób kończą się na umiejętności narysowania ludzika patyczaka. Nie każdy będzie pięknie śpiewał, bo nie każdy wie o co w śpiewaniu chodzi i nigdy nie załapie (patrz ja). Ale czy to ważne? Lepiej się skupić na tym co potrafimy robić, co lubimy robić i co chcemy robić (czasami nawet bardzo nieudolnie, ale skoro daje nam to frajdę to dlaczego nie?)! Zawsze znajdzie się ktoś bardziej uzdolniony od nas, ale zamiast się nad sobą użalać lepiej zabrać się do pracy :)

  • Małe niepowodzenia - zepsuty telefon, zalany laptop brata czy ulubiona bluzka, która została wyprana zbyt agresywnie. Niby nic, ale zawsze coś. Małe rzeczy też potrafią nieźle nam za skórę i sprawić, że nimi się przejmujemy. Pod tą kategorię można by też podciągnąć większe niepowodzenia - niezdany egzamin, oblane prawo jazdy, jeżeli mamy drugą szansę na poprawę to tragedii nie ma. Czasami po prostu warto wziąć głęboki oddech i nie panikować.

  • Internetowe kłótnie i trolle - internet to miejsce idealne na kłótnie. Można dosłownie łapać się każdego słówka, interpretować każdy przecinek, wypominać przez 10 stron jedno źle napisane słowo. To także doskonałe miejsca dla trolli i osób, którym się w życiu nudzi i chcą dostarczyć sobie wirtualnego dreszczyku emocji - na chwilę można się poczuć jak prawdziwy bad boy! Bardzo łatwo się w taką kłótnię wciągnąć i się nią przejmować. Nie karmić trolla - to najlepsze rozwiązanie ;)

Przejmowanie się wszystkim i każdym chyba nigdy nie wychodzi nam na dobre. Zestresowanie i zdenerwowani przejmujemy się jeszcze tylko bardziej... nie warto sobie psuć zdrowia. Wolę czerpać z życia niż wszystkim się przejmować i ciągle myśleć o tym co robię źle a co dobrze.

A Wy się często przejmujecie czy podchodzicie do życia na luzie?

Buziaki, Mila



9 komentarzy:

  1. Kiedyś, dawno, dawno temu, w czasach prehistroycznych, kiedy na ziemi biegały mamuty, przejmowalam się wszystkim i wszystkimi, łącznie z ich "cudownymi" opiniami. Teraz mam na większość spraw wywalone i dobrze mi z tym, nawet bardzo. :) Grunt to nie zawracać sobie głowy pierdołami i robić swoje. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ucze sie odrozniac sprawy blahe od waznych i nie tracic energii na te pierwsze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się takie podejście:) Ja takie mam ale tylko czasami, kiedy indziej poddaje się i przejmuję wszystkim dookoła, z największymi pierdołami na czele. Kiedy indziej ma wy...kochane, jak by to powiedział jakiś uliczny raper, dosłownie na wszystko. Trochę nie umiem wypośrodkować, ale i tak jest dużo lepiej niż w przeszłości, kiedy byłam takim delikatnym i wrażliwym stworzeniem, że jak dziś na to patrzę to sama siebie bym kopła dla nabrania dynamiki ;)
    Z tego co widziałam na fragmentach Twoich zdjęć ciężko się dopatrzyć tej brzydoty, więc nie wiem o co kaman. Życie w świecie photoshopa lasuje nam mózgi ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj racja.. Ja przejmuję się wszystkim strasznie :( Najtrudniej jest mi zachować dystans do tych niepowodzeń.. Często łapię się na rozpamiętywaniu ich i "pielęgnowaniu" złych wspomnień w głowie.

    Crystal's Charm Blog

    OdpowiedzUsuń
  5. Na szczęście ja nigdy nie miałam tak, że przejmowałam się opinią innych :-) Może to i dobrze! :-) A.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czasami się przejmuję różnymi rzeczami/osobami na szczęście nie robię tego zbyt często :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dokładnie! Masz dużo racji w tym, co piszesz. Niestety jesteśmy tylko ludźmi i czasem ciężko jest się nie przejmować...

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj nie lubię i unikam ludzi którzy z czystej zazdrości tylko krytykują myśląc że są najlepsi, ale akceptuję i kocham siebie zarazem nie ważne co powiedzą inni :)
    Zapraszam do siebie! :))

    OdpowiedzUsuń
  9. zgadzam się z Twoją listą, dorzuciłabym jeszcze do niej błędy i niepowodzenia, bo tak naprawdę dzięki nim się uczymy i one sprawiają, że wbrew pozorom stajemy się lepsi.
    http://motivation24.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, miło mi, że mnie czytacie i komentujecie :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...