czwartek, 16 stycznia 2014

Uzależnienie od pomadek ochronnych

Na początku ten tekst miał być o czymś innym. Ale podczas szukania informacji natknęłam się na bardzo ciekawy temat, mianowicie - uzależnienie od pomadek ochronnych. Czy naprawdę można się od nich uzależnić i jakie są skutki? 




Na początku pomyślałam, że to żart - w końcu jak można być uzależnionym od pomadki ochronnej? Ale uzależnionym można być od wszystkiego, nawet od pomadki. Wiele osób teraz pewnie pomyśli "co to za problem? żaden, nakładanie pomadki to nie problem". Nie jest to ani problem, ani drogi problem, ani nawet przeszkadzający problem, jeżeli robisz to kiedy faktycznie tego potrzebujesz, kilka razy dziennie. Ale kiedy zaczynasz robić to prawie nieustannie i zużywasz jedną pomadkę dziennie, która przez zbyt dużą ilość zaczyna powodować podrażnienia i uczulenia, a ty nie możesz wyjść z domu bez niej, a jak już ci się uda, to lecisz to najbliższego sklepu kupić następną - wtedy masz problem. Problem, który zaczyna się dużo wcześniej. Na początku wydaje się, że to nic wielkiego, ale faktycznie - to jest problem, który w życiu przeszkadza. 

Jak rozpoznać swoje uzależnienie?
- rodzina i znajomi zaczynają zwracać Ci uwagę, kiedy co chwilę używasz pomadki ochronnej
- szybko zużywasz pomadki, bo nakładasz je bardzo często
- kupujesz dużo pomadek i balsamów ochronnych do ust
- nie potrafisz wyjść z domu bez pomadki ochronnej w kieszeni, zawsze musisz ją mieć pod ręką
- i najważniejsze - myśl o nałożeniu pomadki ochronnej przeszkadza w codziennym życiu, ciągle o tym myślisz




Czy pomadki zawierają składniki uzależniające? 
Tam, gdzie szukałam informacji na ten temat, nie znalazłam takich informacji. Ale część pomadek zawiera składniki, takie jak fenol, mentol, kwas salicylowy - powodują one miłe mrowienie. Czym jest to mrowienie? Krótko mówiąc składniki te, mają działanie peelingujące na nasze usta, pozbywamy się obumarłej części naskórka. Jest to dobre do pewnego momentu, ale martwy naskórek, który często nie oznacza suchych i popękanych ust, chroni nasze wargi przed działaniem warunków atmosferycznych. Bez niego usta są bardziej narażone na wysuszanie i pękanie. Poza tym składniki te w dużym stężeniu mogą podrażniać i wysuszać usta.

Dlaczego uzależniamy się od pomadek ochronnych?
Miękkie, nawilżone usta to miłe uczucie. Do tego sam akt nakładania pomadki na usta jest przyjemny dla nas. Jest to uzależnienie całkowicie mające swój początek w naszej psychice. Z czasem staje się to nawykiem i sami nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak często nakładamy balsam czy pomadkę ochronną na naszej usta. Do tego dochodzi fajny smak i zapach, które zachęcają nas jeszcze bardziej do nakładania, zlizywania i ponownego nakładania. Zaczyna się niewinnie - jak z każdym uzależnieniem. 



Jak się wyleczyć z uzależnienia?
Na pewno nie jest to łatwe, tak samo jak leczenie się z każdego innego uzależnienia. Potrzeba silnej woli walki i często wsparcia. Najczęściej polecana metoda - wyrzucić wszystkie pomadki, a kiedy czujemy, że potrzebujemy nałożyć coś na usta napić się wody. Na pewno warto sięgnąć też po miód - nałożony na noc nawilży i pomoże im się zregenerować, a przez to, że jego używanie jest dosyć uciążliwe (no chyba, że ktoś będzie chodził ze słoikiem miodu, żeby coś nałożyć na usta - ale wtedy myślę, że naprawdę potrzebna jest pomoc specjalisty) nie będziemy sięgać po niego zbyt często.

Przy pisaniu tego artykuły posiłkowałam się informacjami na stronie Lip Balm Anonymous (KLIK), na której znajdziecie wiele ciekawych informacji, oraz tym artykułem KLIK, znajdziecie w nim także odnośniki do innych stron, warto się z nimi zapoznać. 

Ja do grona uzależnionych nie należę, a szerze często zapominam o moich ustach. 
Co myślicie o tym temacie? Czy znacie kogoś, kto zdecydowanie za często nakłada pomadkę ochronną? A może same nie potraficie żyć bez pomadki?

Buziaki, Mila

Wszystkie zdjęcia pochodzą ze strony weheartit.com

33 komentarze:

  1. Haha, dobre, w życiu bym nie pomyślała że może być takie uzależnienie.
    Prędzej znalazłabym wśród ludzi których widuję, osoby uzależnione od błyszczyku. Który wydaje się kapać z ich ust, bo tak grubą warstwą jest nakładany;)
    A, i jeszcze moja koleżanka kiedyś rozmawiając z kimś na dworze, tak się wczuła w rozmowę, że nie zauważyła jak zużyła pół pomadki, smarując się bez przerwy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bym nie pomyślała, ale jak widać, wszystko jest możliwe. Naprawdę byłam w szoku po zobaczeniu, że to nie żart.

      Usuń
  2. Ja od pomadki uzależniona nie jestem, ale od szminki już tak:) mogę się nie pomalować, ale szminkę na ustach muszę mieć. Koniecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ogólnie traktuję moja usta po macoszemu trochę (mam wrażenie, że coraz więcej części ciała tak traktuję :P ) i nie maluje ich często.

      Usuń
  3. Ben& Jerry produkuja balsamy do ust???? Pisz mi tu szybciutko gdzie je mozna kupic bo juz nogami przebieram :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie gdzieś w hAmeryce :D Tutaj link, trochę inne opakowanie http://www.amazon.com/Ben-Jerrys-Chocolate-Cookie-Dough/dp/B00FY3WZ9C
      Pewnie na ebayu też będzie coś :)

      Usuń
  4. Ja w ogóle zapominam o smarowaniu/malowaniu ust. zazwyczaj mam pełny makijaż a usta... zapominam :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Hihi ciekawy tekst :) Pomimo że mam skłonności do przesuszania ust i zawsze przed snem MUSZĘ się pomaziać bo inaczej będę miała uczucie ściągniętych ust to jednak nie jest ze mną tak źle żeby mówić, że to uzależnieni ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam dosyć suche usta, ale jakoś często nie nakładam na nie pomadek, z 3 razy dziennie ;)

      Usuń
  6. ciekawy pomysł na notkę, jak widać uzależnić się można od wszystkiego..

    OdpowiedzUsuń
  7. ja też jestem uzależniona:P a z nivea najbardziej lubię niebieską i hydro care:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawy wpis. Taka już jest ta nasza rzeczywistość, że jak umiaru zabraknie to się można uzależnić od wszystkiego. Chociaż ten przypadek to mi bardziej podpada pod nerwicę natręctw. Muszę smarować usta, muszę, bo... muszę. Przekichana taka sytuacja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, mi się zrobiło przykro z powodu tych osób, jak doczytałam jeszcze o alergiach itp. :/ Wtedy chyba jeszcze trudniej przestać, jak usta nie wyglądają tak jakbyśmy chcieli, a pomadka niby ma pomóc.

      Usuń
  9. jedna pomadka ochronna mi wystarcza na pol roku - potem z reguly wysycha wiec mi nalog raczej nie grozi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam kilka na raz, ale tylko dlatego, że jestem próżna :> ale chyba żadnej nie zużyłam jeszcze

      Usuń
  10. Nie sądziłam, że można się uzależnić od pomadki ochronnej ;)
    ja mam co prawda trzy balsamy, ale to dlatego, że zawsze gdzieś mi się zapodzieje, więc w torebce mam następny. Z chęcią zaopatrzyłabym się w więcej, ale uzależnienie to to nie jest... jeszcze :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Na szczescie nie jestem uzależniona od pomadki ochronnej :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Nivea uwielbiam ! a te ostatnie pierwszy raz widzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja akurat uwielbiam nakładac na usta krem Bambino albo Nivea :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja uwielbiam błyszczyki, szminki, pomadki ochronne, balsamy i wszystko inne do ust :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja zawsze sięgałam po Nivee

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja nie lubię pomadek ochoronnych, ponieważ wtedy czuje ten "tłuszcz" na ustach. Ale błyszczyki i szminki bardzo lubie. Moje koleżanki za to non stop się smarują, a jak później odłożą mazidło na pare dni, to lekki mrozek i mają popękane wargi

    OdpowiedzUsuń
  18. Oj tak sam akt nałożenia pomadki jest bardzo przyjemny, aktualnie zużywam masełko Bielendy.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja nie jestem jakąś dziką fanką pomadek ochronnych, używam jak sobie przypomnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. W tamtym roku używałam pomadek i masełek non stop, co chwila smarowałam usta. W tym roku niestety często zapominam o nich. Koleżanka powiedziała mi kiedyś, że nie wolno używać zbyt często pomadki do ust, ale ile w tym prawdy - nie wiem:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Za mazidła do ust, masz u mnie nieopisanego plusa! :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam wielki problem z odstawieniem pomadki ochronnej. Jestem od niej uzależniona i dlatego postanowiłam poszukać pomocy w internecie. Twoje porady nieco mi pomogły, a przeglądając internet przynajmniej dowiedziałam się, że nie jestem odosobnionym przypadkiem z tym problemem. No cóż będę walczyć. ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam wielki problem z odstawieniem pomadki ochronnej. Jestem od niej uzależniona i dlatego postanowiłam poszukać pomocy w internecie. Twoje porady nieco mi pomogły, a przeglądając internet przynajmniej dowiedziałam się, że nie jestem odosobnionym przypadkiem z tym problemem. No cóż będę walczyć. ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. To niesamowite ale zdecydowanie jestem uzależniona od pomadki ochronnej. Nie oznacza to że zużywam jedną dziennie, natomiast nie ruszam się bez, a kiedy brak ... być może to efekt używania ale kiedy nie nałożę bo nie mam powstaje u mnie podrażnienie ( może dlatego że zaczynam oblizywać usta), usta stają się suche, a wokół ust pojawiają się zaczerwienienia, podrażnienia. W żadnym wypadku malowanie ust w celach innych niż komfort nie ma miejsca. Nigdy nie używam szminki kolorowej ewentualnie bardzo rzadko. Ten artykuł znalazłam poszukując informacji czy skład może uzależniać i ewentualnie szkodzić. Można z tym spokojnie żyć jeśli ma się ze sobą pomadkę, gorzej gdy zostanie w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja jestem uzależniona od pomadek ochronny od 3 lat. Zużywam jedną tydzień, nie mogę się bez niej ruszyć. Jestem jeszcze uczennicą 6 klasy podstawówki, więc dziwnie jest na przykład w szkole przy nauczycielach, dyrektorze smarować usta. Najbardziej żal mi moich rodziców, którzy przez moje uzależnienie wydają ok.350 zł rocznie. Na tą głupotę. Jedyne miejsce, w którym powstrzymuję się przed użyciem to kościół.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś bardzo młoda, ale myślę, że przydałaby ci się rozmowa z psychologiem, który pomógłby Ci walczyć z tym problemem? :) Po co marnować życie na pomadki ochronne? :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz, miło mi, że mnie czytacie i komentujecie :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...