sobota, 25 stycznia 2014

TAG 20 faktów o moich włosach

Kiedy zobaczyłam ten TAG na blogu u Misislipy to od razu wiedziałam, że prędzej czy później przyłącze się do zabawy :) Tak, więc Panie i Panowie, 20 faktów o moich włosach:


  1. Mój obecny kolor, na zdjęciu wyżej to coś pomiędzy rudością a czerwienią ;)
  2. Moje włosy sięgają za zapięcie stanika, ale już od dawna ich nie mierzę. Osiągnęły idealną długość i nie planują większego zapuszczania.
  3. Włosy mam falowane, ale jeżeli je rozczeszę na mokro i zostawię do wyschnięcia od czasu do czasu przeczesując są proste, a jeżeli pogniotę je i zawinę w koczek to mocno się falują.
  4. Do Komunii miałam włosy za pas.A kilka dni po Komunii ścięłam je... prawie na zero. Miały jakieś 2 - 3 cm, bo chciałam fryzurę jak piosenkarka Ich Troje (wtedy byli na czasie! :D). Nigdy nie żałowałam tego ścięcia, bo....
  5. ... moje włosy strasznie się plątały i nadal strasznie się plączą. Ich rozczesywanie to prawdziwa katorga, TT trochę mi w tym pomaga, ale nadal lekko nie jest. 
  6. Od czasu krótkiego ścięcia aż do kiedy miałam 16 lat nigdy nie miałam włosów dłuższych niż za brodę.
  7. Na głowie miałam asymetryczne cięcie kiedy miałam 13 lat, miałam też krótszy tył i dłuższy przód, miałam też wycieniowaną górę i dłuższy dół - przerobiłam baaaardzo dużo fryzur.
  8. Kolorów też miałam co niemiara, przez 1,5 roku miałam rozjaśnione włosy, kilkanaście razy wracałam do czerwieni i rudości ( w których czuję się najlepiej), przerobiłam chyba wszystkie brązy i wiele czerni. Miałam pasemka. Farbować włosy zaczęłam w wieku 13 lat.
  9. Mój naturalny kolor to jasny brąz/ ciemny blond.
  10. Nigdy nie żałowałam decyzji o zafarbowaniu czy ścięciu włosów - moja filozofia brzmi "Włosy to nie ręka, odrosną" :D
  11. Kiedy miałam 13 lat strasznie zaczęły wypadać mi włosy, wcześniej miałam ich dwa razy więcej. Nigdy nie dowiedziałam się dlaczego tak się stało.
  12. Najczęściej noszę związane włosy, chociaż zaczęłam je związywać dopiero jakiś rok temu. Wcześniej zawsze nosiłam rozpuszczone i trudno mi było się przestawić. A teraz rozpuszczone strasznie mnie denerwują :D
  13. Myję włosy co 3 dni.
  14. Moje włosy nienawidzą suszarki, nawet z zimnym nawiewem, strasznie się po niej puszą. Bardzo rzadko je prostuję albo kręcę, są dosyć podatne na takie zabiegi.
  15. Nie wyobrażam sobie mycia włosów bez nałożenia odżywki! Inaczej nie potrafię rozczesać włosów.
  16. Włosomaniaczką jestem od listopada 2010, zaczęłam interesować się tym tematem, kiedy po wakacjach we Włoszech miałam strasznie zniszczone włosy.
  17. Przez ponad rok piłam pokrzywę na porost włosów, efekty były super, ale niestety ciągle o tym zapominam :/ Mam nadzieję, że wiosną uda mi się uzbierać pokrzywy i ją wysuszyć, wtedy ruszam ponownie z piciem!
  18. Moim włosom nie strasznie szampony z SLS i tylko po ich zastosowaniu czuję, że są naprawdę domyte. Ale ostatnio próbuję przekonać się do Facelle ;)
  19. Przyrost mam całkiem normalny - 1 - 1,5 cm miesięcznie, żadne wspomagacze nie pomagają, jedynie pokrzywa potrafiła podwoić ten wynik.
  20. Codziennie masażerem do skóry głowy wykonuję masaż :)

Zapraszam Wam wszystkie do przyłączenia się do TAGu :)
Macie jakieś wspólne punkty ze mną? :D

Buziaki, Mila

44 komentarze:

  1. przepiękny kolor ! zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczny kolor, marzy mi się taki ;) też jestem zdania że włosy nie ręka odrosną ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) to dla mnie jeszcze nie ideał, ale jestem blisko ;)

      Usuń
  3. Moje kochają suszarkę bez niej są oklapnięte i kompletnie bez życia :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje bez też są oklapnięte, ale wolę to niż siano na głowie :D

      Usuń
  4. 20 punkt mnie zaskoczył! :) Zazdroszczę masażera i chęci ;) Ja jestem strasznym leniem ;)
    Podoba mi się Twój kolor włosów~~~*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masażer kupiłam w Biedronce za 7 zł, był kiedyś w zestawie z jakimiś tabletkami :D a dla mnie to bardzo przyjemne, tak, więc działam. Dziękuję :)

      Usuń
  5. 12 :D po ciąży rozpuszczone włosy to tragedia !!! :D a trochę ich mam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziecko uczepi się to tu, albo tam? :D

      Usuń
  6. Bardzo się cieszę, że tag się Tobie spodobał :)
    Uważam, że masz włosy bardzo odporne, ja jakiś rok temu rozjaśniłam 1 pasemko i włosy wyglądały jak miotła, porozdwajane i bardzo łamliwe.
    Bardzo podoba mi się Twój kolor :) Sama marzę o rudości :D
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Wiadomo, nie są w super kondycji, ale nie jest z nimi też tak tragicznie. Dziękuję :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. A na jaki bedziesz farbować dalej na rudy czy na czerwony ?

      Usuń
    2. Myślałam, żeby zrobić odrosty na rudy, plus zrobić tylko jakieś pasma rudego, tak, żeby odświeżyć trochę kolor, ale nie farbować całych.

      Usuń
    3. No w sumie pomysł dobry :)

      Usuń
  8. Super kolor, a naturalny mam taki sam, powiedziałabym nawet, że do końca nie określony :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo podoba mi się Twój kolor.

    OdpowiedzUsuń
  10. Witam włosomaniaczkę:) Na moje włosy też nic nie działa w kwestii porostu, a pokrzywę niestety też pijam nieregularnie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam :) Teraz mi to nie sprawia problemu, ale kiedy zapuszczałam włosy to nieźle się denerwowałam :D

      Usuń
  11. Moim też SlS nie jest straszny! :D Na co dzień używam sporo oblepiaczy, więc muszę je czymś domyć. A stosowanie facelle do włosów jest ok, pod warunkiem, że nie nakładamy po tym odżywki, bo inaczej to się mija z celem, bo Facelle ma odczyn kwaśny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o tym kwaśnym odczynie, ale ja długość zazwyczaj i tak myję odżywką, a Facelle idzie tylko na skalp :)

      Usuń
  12. Piękny kolor włosów. Ja również przymierzam się do Facelle :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale śliczny kolor włosów masz! O matko <3
    Też zafarbowałam pierwszy raz włosy w wieku 13 lat :) też miałam miliony kolorów no i też zawsze nakładam odżywkę, bo inaczej nie rozczeszę, bo strasznie się plączą :D

    Coś tam nas łączy :D a raczej nasze włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :D
      To jest przeznaczenie, Imp, przeznaczenie - połączone na wieki ;D

      Usuń
  14. Też farbowałam włosy od 13 roku życia - blondy, czernie, rudości... To wszystko za mną :) I też unikam suszarki, bo mam wtedy busz na głowie :)
    Fajny TAG, mogę sobie go "podkraść"? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli mamy dużo wspólnego :D
      Jasne, kradnij, kradnij :)

      Usuń
    2. Ukradłam, fajnie było powspominać stare czasy ;) Nawet zdjęcia sobie poprzeglądałam ;)

      Usuń
  15. A ja za każdym razem po ścięciu włosów tego żałowałam!:) pewnie dlatego, że włosy nie rosły mi bardzo szybko, prostowałam je codziennie to się szybko łamały i na odrośnięcie kilku centymetrów musiałam czekać rok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przeszłam taką fazę, ale bardzo krótko trwała, kiedy chciałam zapuścić włosy i oczywiści chciałam mieć je długie w miesiąc :D

      Usuń
  16. Melduję, iż jestem setnym obserwatorem :) Taka ładna liczba! Ja ostatnio bardzo drastycznie ścięłam włosy. Z długości po tyłek do fryzury na chłopczycę i niesamowicie dobrze mi z tym!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yeaaaaaahhhhh! :D Moja kochana gorzka, czekałam na Ciebie od kilku dni! :D Dziękuję za zostanie moim setnym obserwatorem :* Numer naprawdę fajny i daje mi jeszcze większego kopa i motywację :)
      Ja też czułam się super, jak ścięłam włosy, bo w końcu nie miałam z nimi problemów, chwila i były umyte, uczesane i ułożone :) Z długimi jest o wiele więcej roboty.

      Usuń
  17. Kolor masz mega <3

    Pozdrawiam i nominuję Cie do Liebster Blog Award
    http://prettinessfashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja też miałam wszystkie kolory tęczy na głowie :D Ładny masz kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja uwielbiam długie włosy i po komunii też je ścięłam, ale ja niestety baaardzo tego żałowałam :P Obecnie zapuszczam i nie wiem czy kiedyś skończę to robić :) Moje włosy też bardzo się puszą po suszeniu ich suszarką, ale mam na to sprawdzony sposób - nie suszę ich :D
    Miło mi u Ciebie gościć, więc pozwolę sobie zaobserwować :) Jeśli masz chęci, to zapraszam również do siebie na bloga :) www.patishome93.blogspot.com
    Buziak :*

    OdpowiedzUsuń
  20. A mi picie pokrzywy nic nie dało ;/

    OdpowiedzUsuń
  21. ja ciągle o tej pokrzywie zapominam...

    OdpowiedzUsuń
  22. najnowszy post z przedłużaniem świeżości włosów jest świetny
    ale podobne rady już czytałam kiedyś gdzieś.
    jednak przypomnieć zawsze warto ;)


    masz prześliczny kolor włosów. jaka farba?? albo jakie farby?
    ogólnie włosy masz super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, a farba ta: http://being-mila.blogspot.com/2013/12/mam-czerwone-wosy-czyli-palette-deluxe.html
      Po jakimś miesiącu, ale do takiego poziomu zeszła po 3 myciach włosów i się trzyma w tym samym punkcie :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz, miło mi, że mnie czytacie i komentujecie :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...