sobota, 16 listopada 2013

Loki na chusteczkach nawilżanych

Loki, loki - która z nas chociaż raz nie miała ich na głowie :) Piękne loki są też marzeniem wielu dziewczyn. Zadbane i sprężyste są prawdziwym skarbem! Sama, jednak nie chciałabym mieć loków - wiem, że ich pielęgnacja jest bardzo wymagająca i trzeba często naprawdę się pomęczyć, żeby wydobyć z nich piękny skręt, a nie pusz! Dlatego tak bardzo podziwiam dziewczyny, które mają naturalnie kręcone włosy i potrafią o nie zadbać!
Odpowiadają mi moje fale, ale wiadomo - kobieta zmienną jest ;) Dzisiaj mój mąż świętuje swoje urodziny, dlatego postanowiłam zakręcić włosy na chusteczkach nawilżanych.



I przepraszam za niską jakość zdjęć, ale dzisiaj jest strasznie pochmurny dzień ;( Dodatkowo musiałam robić sobie zdjęcia sama, co było trochę trudne :D


Włosy nakręciłam wczoraj wieczorem (no dobra, o 1 w nocy), po umyciu włosów. Wysuszyłam je tak, że były jedynie lekko wilgotne w dotyku. Do zakręcania włosów użyłam chusteczek nawilżanych... które nie były już wilgotne - chusteczki wyschły, ponieważ opakowanie zaginęło gdzieś w akcji i dopiero wczoraj je odnalazłam. Myślę, jednak, że jest to lepsze rozwiązanie, nie ufałabym nałożyć na włosy mokrych chusteczek, bojąc się obciążenia włosów.

Jak to zrobiłam? Włosy podzieliłam na 8 części, łapałam jedno pasmo i od końcówek nawijałam na zwiniętą w rulonik chusteczkę, a po zwinięciu związywałam chusteczkę. Włosy trzymały się na tych "papilotach" całą noc bez najmniejszego problemu, co do spania to było troszkę niewygodnie na początku, ale po chwili się przyzwyczaiłam :)

Po lewej włosy zaraz po rozpuszczeniu, po prawej rozczesane palcami

Rano rozpuściłam włosy i ukazało mi się prawie afro na głowie, które delikatnie rozczesałam palcami. Włosy były bardzo mocno skręcone, dlatego następnym razem użyję jeszcze mniej chusteczek, aby uzyskać większe loki. Aby rozluźnić skręt popryskałam włosy mgiełką i wysuszyłam je lekko trzymając głowę w dół. Nie używałam żadnego stylizatora, a loki nadał idealnie się trzymają :) Myślę, że jeszcze nie raz powrócę do tej metody, bo naprawdę się sprawdziła na moich włosach. Jedyne co zmienię - użyję mniej chusteczek :)

Efekt końcowy (akurat pokazało się trochę słońca i moje włosy wyszły na zdjęciach bardzo jasne!)

Próbowałyście kiedyś tej metody? Jakie były efekty? :)


18 komentarzy:

  1. O kurcze O.O musze wypróbować na swoich włosach, ale takiego fajnego efektu jak u cb nie bede miala bo mam krótkie wlosy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może spróbuj robić mniej tych "papilotów", wtedy nie będziesz miała baranka na głowie :)

      Usuń
    2. Moje włosy to "cos innego" jak je nakręce to po godzinie sa juz proste;/ a gdy sa proste zaczynaja sie falowac i tak w kółko. Moze dlatego ze sa zniszczone bo przedtem nie miałam z nimi problemów

      Usuń
  2. Łaał super efekt! Muszę spróbować, tylko najpierw trzeba odwilżyć chusteczki :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje włosy są bardzo oporne na kręcenie, na takich chusteczkach by mi to nie wyszło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie z wałkami czy papilotami też średnio wychodziło zawsze, ale chusteczki super sobie poradziły :)

      Usuń
  4. ja mam naturalne fale więc nie muszę próbować, aczolwiek wiem, że jak sie dobrze i równo zakręci to wychodzą świetne, bo moja siostra często tak robi - nie lubi lokówki i męczarni z wałkami :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja próbowałam na papilotach, wałkach... z efektem srednim :P na chusteczkach nawilzanych nie chcę próbować, bo niestety różne włosy różnie reagują i moje pewnie wyglądałyby jak tłuste strąki. niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego ja używałam suchych chusteczek i wyszły idealne :)

      Usuń
  6. bardzo ciekawe... ja chyba używałam podobnej metody jak byłam mała, ale używałam sznureczków (pocięłam T-shirt) ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ta sama metoda, jak byłam mniejsza to mama czasami mi na gazetę kręciła loki :D Tak samo to działa, trzeba było tylko gumką związać

      Usuń
  7. Na chusteczkach jeszcze nie próbowałam, ale na pewno wykorzystam sposób na większe wyjście :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Próbowałam kiedy miałam długie włosy ale wyszła mi szopa na głowie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie próbowałam, choć czytałam o tej metodzie nie jeden raz ;) Muszę kiedyś przetestować, w jakiś wolny dzień, na wypadek niewypału ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego zrobiłam je na noc, żeby w razie czego mieć czas rano na poprawki :D

      Usuń
  10. Wow! Na prawdę mocno się pokręciły! Moje włosy potrzebują jakiegoś wspomagacza, stylizatora, bo ostatnio średnio chcą się kręcić. Te chusteczki na prawdę mnie zainteresowały @___@!!
    Pozdrawiam i dodaję do obserwowanych!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, miło mi, że mnie czytacie i komentujecie :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...