niedziela, 24 listopada 2013

Dwutonowy róż od Miss Sporty

Hej :) 
W tę leniwą niedzielę pokażę Wam róż, do którego mam duży sentyment. Dlaczego? Bo to mój pierwszy róż, od którego zaczęło się zainteresowanie także konturowaniem twarzy :) Znany za pewno każdej z Was - Miss Sporty, Ohh! Blushed again... 2-tones. Mój kolor to 002 Rose, trochę cukierkowy kolor, dlatego chętniej po niego korzystam zimą, ponieważ na opalonej twarzy u mnie nie wygląda tak dobrze,


Róż zamknięty jest w prostym, plastikowym opakowaniu, nie dołączono do niego puszka ani pędzelka. Opakowanie nie otwiera się w torebce, jest trochę tandetne, ale nie ma tragedii ;)

Róż posiada dwa tony... które szczerze nie różnią się między sobą bardzo - przy zakupie oczekiwałam większej różnicy w kolorach. Poniżej możecie zobaczyć zdjęcia bez lampy błyskowej jak i z lampą błyskową. Ostatni kolor to zmieszane dwa kolory. Jak widać różnica jest minimalna.




Róż posiada przyjemny zapach - w kosmetykach kolorowych jak róż i puder ładny zapach jest bardzo decydujący dla mnie, więc za to wielki plus :D Róż rozprowadza się bardzo ładnie, efekt można stopniować. U mnie, na suchej skórze policzków, utrzymuje się cały dzień bez większych problemów. Podczas nabierania pędzlem trochę pyli.

Róż kosztuje około 10 zł i można go zakupić w wielu drogeriach. Myślę, że jest to róż idealny dla początkujących osób, bardzo ciężko sobie nim zrobić krzywdę, posiada kilka odcieni, a ze względu na cenę można spróbować kupić dwa odcienie, podczas poszukiwania idealnego koloru dla nas. Nie jest to mój ulubiony róż, ale często po niego sięgam zimą i dobrze się sprawdza. 

Używałyście go? Jaki jest Wasz ulubiony róż?


10 komentarzy:

  1. Mój ulubiony róż to Sleek Antique :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja kiedyś kupiłam róż w wispolu i teraz starła się nazwa i za cholere nie mogę go nigdzie znaleźć, a podejrzewam, że zmienili opakowanie.. Mi się ten róż z miss sporty wydaje troszkę ciężki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam ten ból, miałam kiedyś podobnie z moim ulubionym korektorem pod oczy... już się kończy, a ja nadal nie wiem jak się nazywa!

      Usuń
  3. Muszę się mu przyjrzeć bliżej. Z racji naczynkowej cery ostrożnie dawkuję róż, a ten wydaje się delikatny. Mój ulubiony to Africa z W7, niby to bronzer, ale na twarzy jest typowym różem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam zawsze bardzo czerwoną skórę na policzkach pod oczami, dlatego róż nakładam bardzo nisko, prawie jak bronzer :)

      Usuń
  4. nie lubię różów ale o firmie słyszałam wiele dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam dużo kosmetyków od Miss Sporty i są przyzwoitej jakości, a ceny są bardzo niskie :) Myślę, że warto coś z ich asortymentu spróbować.

      Usuń
  5. Nigdy go nie miałam, ale szczerze powiem, że kolor ma bardzo ładny.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie używam zbytnio różu, częściej bronzery. Ale ten odcień to zupelnie nie pasuje do mojej karnacji. Musialabym poszukać jakiegoś odcienia rózu do cieplej cery. Choc wydaję się ok i moze znajdę ten z Miss Sporty troszkę ciemniejszy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie lubię go jakoś... Uwielbiam za to Bourjois :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, miło mi, że mnie czytacie i komentujecie :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...