wtorek, 31 grudnia 2013

Gdyby ktoś nie zauważył... mamy koniec roku :D Podsumowanie

Hej kochani ! :) 

Mój mąż ostatnio zaskoczył mnie pytanie "Ale teraz mamy 2012, a następny będzie 2013 rok? " Nie, następny będzie 2014 :D Ten rok minął mi bardzo szybko.
W dzisiejszym podsumowaniu miało znaleźć się też denko, ale nie będzie, bo planowałam zrobić wcześniej, ale wyszłam z psem na spacer, a potem pojechałam do miasta i mi się zapomniało zrobić zdjęcia ;) ale będzie, będzie, obiecuję!

Dziękuję Wam za każdy dzień spędzony ze mną :* 
Bloga założyłam 27 października, przez ten czas moimi obserwatorami zostało 69 osób! Strasznie się cieszę, że mnie czytacie, udzielacie się w komentarzach i zaglądacie tutaj :) To naprawdę wielki zaszczyt dla mnie, zakładając bloga w życiu bym nie powiedziała, że będę miała aż tylu obserwatorów! Ba, nie powiedziałabym nawet, że dotrwam do końca roku z prowadzeniem bloga :P

Przez ten czas mój blog odwiedzony został 5268 razy, jest na nim 678 komentarzy, napisałam 38 postów :) Podjęłam też jedną współpracę i wygrałam rozdanie :)

Jaki był dla mnie ten rok? 
Kosmetycznie i pielęgnacyjnie bez wielkich zmian, no może maluję się trochę lepiej niż w 2012 :D Włosowo zmianą była zmiana koloru, teraz są czerwone, a przez cały rok byłam blondynką ;)
Blogowanie zmusza mnie także do regularniejszego zużywania moich kosmetyków :D A jednym z moich celów na 2014 rok jest zużycie dwóch otwartych tuszy do rzęs i NIE robienie zapasów wszystkich kosmetyków, które i tak otwieram wcześniej, bo muszę sprawdzić jak pachnie, wygląda czy działa ;)

Mam nadzieję, że następny rok będzie lepszy od poprzedniego i, że za rok spotkamy się wszyscy razem, mam nadzieję w większym już gronie :) 

Bawcie się dobrze i bezpiecznie!!!! 
Buziaki, Mila :)

niedziela, 29 grudnia 2013

Ścinać włosy czy nie? Włosy długie vs. włosy krótkie

Hej :)

Coraz  bliżej Nowy Rok, coraz bliżej zmian i zaczyniania wszystkiego od początku.Przychodzi czas nie tylko na zmiany mentalne, ale także na zmiany w naszym wyglądzie.

Włosy są chyba tym elementem naszego wyglądu, który zmienić najłatwiej. Nie każdy decyduje się na operację plastyczną, czy odważy się nosić na ustach mocną szminkę, ale zmiana fryzury przychodzi nam zazwyczaj bardzo łatwo. I nie mówię tutaj tylko o ścięciu włosów, ale także o ich farbowaniu.

długość włosów

Są sytuacje, w których same powinniśmy sobie wybić obcinanie włosów z głowy, zarówno jak i sytuację, kiedy zmiana może być bardzo korzystna.

Kiedy musimy bardzo dokładnie przemyśleć naszą decyzję?

  • Kiedy cięcie będzie naprawdę duże, a my nie jesteśmy pewne, że taka fryzura będzie nam pasowała. Patrząc na grafikę powyżej można bez problemu zrozumieć, jak bardzo kształt włosów zmienia nasz wygląd i zmiana nie zawsze jest korzystna. Uważam, że takie duże cięcia powinny być bardzo drastyczne.
  • Kiedy chcemy mieć włosy do pasa, ale... no właśnie, ale same nie wiemy co. Po prostu coś chcemy zmienić. A potem jest płacz i zgrzytanie zębów, lepiej nie dawać się podkusić zmianom, kiedy nie jesteśmy do nich przekonane. 
  • Po kłótni, zerwaniu, zmianie miejsca zamieszkania itp. Wielkie zmiany powodują u nas chęć zmian w wyglądzie, ale nie zawsze jest to coś, czego naprawdę chcemy. 
Długie włosy
Moim zdaniem takim włosom przydałoby się ścięcie

Kiedy powinnyśmy rozważyć decyzję o ścięciu włosów ( nie mówię tutaj tylko o drastycznych cięciach, ale także o sporym podcięciu, bo zakładam, że każda z nas regularnie podcina końcówki)?
  • Naszych włosów jest więcej niż nas. Za długie włosy często przytłaczają i nie widać ich właścicieli, nie wygląda to ani ciekawie, ani ładnie, ani nic... 
  • Zniszczone włosy są dobrym argumentem do ich ścięcia. Nawet jeżeli długie do ziemi, to jeżeli są zniszczone, nie będą wyglądały dobrze. Warto też pamiętać, że rozdwojone końcówki często idą ku górze! 
  • Włosy nam przeszkadzają i po prostu nam się nie podobają. Sama ścięłam sporo końcówek, bo włosy mi po prostu przeszkadzały, kiedy były rozpuszczone.



Często powtarzanym argumentem jest to, że długie włosy są sexy, a krótkie nie... To chyba największe kłamstwo, jakie można było stworzyć :D Długie włosy nie dają gwarancji tego, że mężczyźni będą się na nas rzucać jak psy na świeże mięso ;) Szczerze, to często widzę dziewczyny z naprawdę długimi i nawet zadbanymi włosami, które jednak wydają się być całkowicie aseksualne :D Włosy naprawdę nic do tego nie mają, a wiele osób po prostu lepiej wygląda w krótszych fryzurkach. Zresztą krótsze włosy to nie tylko ścięcie na chłopczycę, a także włosy za ucho, czy włosy do ramion. 

Co o tym myślę?
Jako dziecko przez długi czas byłam łysa :P A potem włosy rosły, rosły i rosły, aż urosły do pasa. Po Komunii oczywiście pozbyłam się ich, obcięłam prawie na zero i był to najszczęśliwszy dzień w moim życiu :D Nienawidziłam czesania i mycia włosów, dlatego bardzo krótkie włosy były miłą odmianą. I przez większość czasu oscylowały w długości "na chłopaka" po "za ucho". Dopiero kiedy miałam jakieś 15/ 16 lat od czasu do czasu pewne partie osiągały długość do ramion. Zapuszczać włosy zaczęłam dopiero kiedy miałam 18/ 19 lat. Po prostu w dłuższych włosach wyglądam lepiej.

Długie włosy są wygodne, łatwo można je upiąć. Ale są też niewygodne kiedy idziemy na basen, kiedy je myjemy, kiedy je czeszemy, kiedy musimy je ładnie ułożyć. Krótsze włosy pod tym względem lepiej współpracowały :) Ale długie mi się bardziej podobają. Poza krótkim okresem, kiedy po traumatycznych przeżyciach bałam się dotknąć moich włosów :D, cały czas prezentuję podejście "to tylko włosy, odrosną". Nie ma co rozpaczać kiedy musimy ściąć kilka centymetrów, czasami takie ścięcie jest naprawdę lepsze dla nas i w rzeczywistości wyglądamy o wiele lepiej. Fryzury do ramion bardzo mnie kuszą i strasznie mi się podobają, ale po prostu wiem, że wyglądałabym w nich niekorzystnie. Dlatego pozwalam sobie na częstszą zmianę kolory czy na jakieś cieniowanie, coby nie umrzeć z nudów ;) 

Jak bardzo mi się podoba taka długość *.*

Rozważając ścięcie włosów warto zapytać o poradę kogoś szczerego, u mnie taka osobą jest mąż, który bez owijania w bawełnę mówi mi co myśli o ewentualnych zmianach :) Ale przede wszystkim musimy same dobrze czuć się z naszą decyzją i tego Wam życzę, aby każda włosowa decyzja była jak najlepsza dla Was! 

A jaka jest Wasza opinia? Zdecydowałyście się kiedyś na drastyczne ścięcie? A może od zawsze macie krótkie włosy? :) 

Buziaki, Mila

Wszystkie zdjęcia pochodzą ze strony weheartit.com

sobota, 28 grudnia 2013

Włosy mogą wypadać, a ja Ci nie pomogę - czyli bubel z Green Pharmacy

Witam Was po Świętach, jak tam brzuchy? Mój napełniony do granic możliwości!

A dzisiaj mam dla Was recenzję kolejnego kosmetyku, który nie działa, tak jak powinien ( a może to ja robię się taka marudna? ). Balsam do włosów, przeciw wypadaniu, Green Pharmacy nie podbił mojego serca.


Buteleczka z ciemnego plastiku przyciągnęła mój wzrok od razu. Dodatkowo olejek łopianowy, który uwielbiam - no po prostu musiałam! 

Ale zawiodłam się, ponownie. I wiem, że już nigdy, przenigdy nie sięgnę po produkty Green Pharmacy. Miałam także ich mgiełkę, która piękne plątała i wysuszała włosy. A jak sprawdził się ten balsam?



Zapach mocny, intensywny, ziołowy - mi nie przeszkadzał, ale nie wszyscy go pokochają. Balsam był bardzo, ale to bardzo niewydajny, mam włosy za zapięcie stanika i butelka 300 ml starczyła mi może na 4 -  5 razy? A używałam bardzo oszczędnie, po prostu nie było go czuć na włosach.

A jakie było jego działanie? Żadne, jedyne co zrobił, to ładnie poplątał włosy ;) Tak, że po użyciu musiałam nakładać jeszcze jedną odżywkę. Co do zapobiegania wypadania nie zauważyłam żadnej poprawy, no ale czego spodziewać się po 4 czy 5 użyciach? Nie zauważyłam żadnego nawilżenia skóry głowy.


Ogólnie NIE polecam, ale za cenę 8 czy 10 zł za 300 ml można go sobie wypróbować. Dostępny w Rossmannie. U mnie się nie sprawdził.

A Wy znacie i lubicie produkty Green Pharmacy?

Buziaki, Mila :)

poniedziałek, 23 grudnia 2013

Święta!


Wszystkiego najlepszego :) Mam nadzieję, że naprawdę uda Wam się odpocząć podczas Świąt i naładujecie swoje akumlatorki :)



Odpocznijcie, próbujcie wszystkich potraw i cieszcie się prezentami! :)

niedziela, 22 grudnia 2013

Mam czerwone włosy - czyli Palette Deluxe, Ruby Red 678

Hej :)
Wczoraj zafarbowałam włosy, mój poprzedni rudy kolor KLIK zaraz po farbowaniu był bardzo ładny, ale jak to rudy na rozjaśnionych włosach - szybko się wypłukał i zostały mi lekko rudawe włosy. Dlatego zdecydowałam się na kolejne farbowanie, tym razem kolorem mocniejszym, bardziej czerwonym - albo się wypłucze do ładnej rudości, albo do różu - pożyjemy, zobaczymy :D


Użyłam farby Palette Deluxe z olejkami, kolor 678 Rubin/Ruby Red. Farba, jak to farba, trochę śmierdziała, ale dzięki buteleczce do wymieszania łatwiej się ją nakładało. Załączona odżywka z olejkami jest fajna, ale i tak po niej nałożyłam jeszcze jedną odżywkę :)


Poniższe zdjęcie jest bez lampy, trochę rozmazana, bo słońca nie ma ;( Pozostałe dwa z lampą (przepraszam za te smętne końcówki, ale po prostu włosy były wcześniej związane w warkocza i ich nie czesałam ;) )






Poza tym doszła do mnie paczka z wygraną w rozdaniu i jestem w intensywnej fazie testów :D

Jak Wam się podoba? Lubicie czerwienie na włosach? :D Jak Wam idą przygotowania do Świąt? 

Buziaki, wracam do pieczenia ciasta, Mila :D


sobota, 21 grudnia 2013

Włosy na Święta - inspiracje i krok po kroku

Hej :)
Święta są już coraz bliżej, sama zaczynam się rzucać w wir świątecznych przygotowań (pierniczki upieczone, dzisiaj piekę chleb na Święta, a w poniedziałek ruszam z produkcją ciast). 

Kto się odważy na taką fryzurę? ;)

Przygotowałam dla Was kilka inspiracji fryzur, które moim zdaniem są idealne na Święta - urocze, robią dobre wrażenie, ale przy tym nie musimy używać tony lakieru czy wsuwek, ani nie są zbyt skomplikowane. Możemy, więc cieszyć się Świętami, a nie myśleć o naszych włosach ;) Więcej inspiracji możecie zobaczyć tutaj:
  • loki na chusteczkach nawilżanych klik
  • rope braid tutorial, czyli warkocz lina klik
  • inne inspiracje włosowe i krok po kroku klik

Uwielbiam warkocze, za to, że są bardzo łatwe i szybkie, a możemy dzięki nim wyczarować naprawdę śliczne fryzury: (wszystkie zdjęcia możecie powiększyć klikając na nie)






Uwielbiam takie opaski z włosów, ta pewnie jest ze sztucznych włosów, ale takie cudo można też samemu wyczarować :)


Można też zrobić najzwyklejszego kucyka lub koka i dodać kokardkę :) 




Uwielbiam takie fale i ten kolor jest śliczny!


U mnie prawdopodobnie pojawi się coś niewyszukanego, a może nawet nic ;) myślę cały czas nad lokami na prostownicy, ale może jakoś je zepnę. 

A Wy jaką fryzurę macie zaplanowaną na Święta? :)

Buziaki, Mila




czwartek, 19 grudnia 2013

Objętość, której nie ma - Timotei, Dream Volume

Hej, dzisiaj mam dla Was recenzję szamponu Timotei with Jericho Rose - Dream Volume, czyli Wymarzona Objętość. 



Producenci lubią obiecywać różne rzeczy, a w tym przypadku Timotei już od opakowania informuje o wymarzonej objętości, która zachwyci każdego. Niestety, jest to objętość, której nie ma. Dodatkowym minusem jest konsystencja, jak widać na zdjęciu, jest żelowa, a raczej przypomina mi kisiel :P Jak dla mnie to minus, ponieważ szampon przez to jest bardzo toporny i według mnie słabo się pieni. Poza tym sprawdza się raczej dobrze - myje dokładnie, nie powoduje oklapu, nie plącze włosów więcej niż inne, nie wysusza, dobrze zmywa oleje. Faktycznie pachnie grejpfrutem, którego uwielbiam :)



Opakowanie jest solidne, plastikowe, 400 ml. Otwieranie wygodne, łatwo chodzi - czasami w tego typu otwarciach palca można połamać ;)


Łatwo dostępny, za 400 ml zapłacimy około 10 zł. Ja do niego już nie wrócę, cudów nie ma, a obietnice producenta nie zostają spełnione. Za tą cenę wolę spróbować coś nowego. 
Moja ocena to 4/10 - zwykły, przeciętny szampon, nie jest źle, cudownie też nie. Nie zauważyłam zdrowszego wyglądu włosów. Ciekawi mnie czy faktycznie butelka ma o 7% mniej plastiku, czy to tylko chwyt marketingowy. 


W składzie dosyć wysoko znajdują się ekstrakty z owoców, zawiera SLS. 

Miałyście go, jak się sprawdził? Jaki jest Wasz ulubiony szampon? 

Buziaki, Mila :) 




wtorek, 17 grudnia 2013

Wygrana u Justyny :D

Muszę się z Wami podzielić moim szczęściem :D
Wygrałam u Justyny M. KLIK KLIK KLIK w jej Świątecznej Niespodziewajce :D


Moje szczęście nie ma granic, zwłaszcza, że na wygraną składają się między innymi dwie rzeczy z mojej chciej listy, która ma tylko trzy pozycję ;) klik, czyli Tangle Teezer i suchy szampon Batiste. Spełnienie 2/3 swojej chciejlisty to jak wygrana na loterii :D no i do tego balsam do ust BOMB Cosmetics o smaku gumy balonowej (mniam) :D Nie mogę się już doczekać!

Gratuluję także Zielonookiej JędzyKLIK i Butterfly Flits KLIK :) a wszystkie wypowiedzi konkursowe możecie znaleźć TUTAJ. Justyna naprawdę miała trudny wybór, bo wszystkie wypowiedzi są bardzo interesujące :)

Jak widzicie, mój tydzień zaczął się bardzo dobrze, a Wasz? :D

poniedziałek, 16 grudnia 2013

Brwi idealne - czyli jakie?

Hej :)
Dzisiaj o brwiach... czyli o mojej prawdziwej zmorze!


Moje brwi są bardzo rzadkie, co jest ich wielką wadą. Nie potrafię też ich podkreślić tak, aby wyglądały naturalnie... ani nie wiem jaki kształt im nadać. Obecnie mają kształt taki jak na poniższym zdjęciu. Bez regulacji jest ich po prostu więcej pod spodem (mniej więcej do połowy brwi). I szczerze mówiąc nie wiem co z nimi zrobić. Podkreślić ich nie potrafię bez dziwnego efektu, a jeżeli efekt ma być naturalny, to podkreślone są bardzo, bardzo lekko i prawie nie widać różnicy. A kształt też nie porywa. Jak myślicie, jakie kształt brwi pasowałby mi? Mam nadzieję, że będziecie miały jakieś pomysły, bo ja nie mam żadnego :D


Podobają mi się naturalnie wyglądające brwi, a u niektórych dziewczyn, takie "dzikie" brwi wyglądają super (chociaż ładnemu we wszystkim ładnie ;) ):


Chociaż sama chciałabym osiągnąć mniej więcej taki kształt jak poniżej.... ale nie wiem czy to możliwe, bo coś czuję,  że mi brwi zabraknie :/ 


Za to takie podkreślenie, to dla mnie czarna magia :D U niektórych wygląda to bardzo dobrze, u innych bardzo źle - i ja też znajduję się w tej grupie. Poza tym nie wyobrażam sobie noszenia takiego makijażu na brwiach, na pewno za chwilę bym się rozmazała :D


Jakie są Wasze brwi? Jesteście zadowolone z nich? No i proszę o wszelkie sugestie na temat moich brwi :D

Buziaki, Mila

Wszystkie zdjęcia z serwisu weheartit.com

niedziela, 15 grudnia 2013

Silikony - podział i właściwości

Hej :)
Dzisiaj przygotowała obiecany pod tym wpisem KLIK wpis o silikonach.


Wiecie, że silikony znajdują się w około 45% kosmetyków? Ciężko jest, więc ich unikać, a często ich unikanie nie kończy się najlepiej. Przez długi czas były traktowane zwłaszcza przez włosomaniaczki po macoszemu i były bardzo unikane, ale czy jest to do końca dobre dla nas?

Jeżeli przeczytałyście notkę o nawilżaniu włosów, to na pewno wiecie, że silikony są emolientami, czyli substancjami, które mają za zadanie chronić nasze włosy poprzez tworzenie na nich filtru ochronnego. Są, więc bardzo ważne przy zabezpieczaniu końcówek, na pewno warto po nie sięgnąć latem jak i zimą. Ich wadą jest to, że mogą nadbudowywać się na włosach. Jeżeli nasze włosy pokryte są warstwą silikonów to wyglądają po prostu lepiej. Dlaczego, wiec powinniśmy włosy oczyścić z silikonów? Przede wszystkim, aby poznać prawdziwy stan naszych włosów, aby móc naprawdę im pomóc (silikony utrudniają wchłanianie przez włosy wielu substancji odżywczych). Tak samo jak na przykład w przypadku trądziku - podkład jest okey, ale powinniśmy też go leczyć, a nie tylko zakrywać! 

W świadomym używaniu silikonów bardzo ważne jest poznanie ich podziału (zdjęcie można powiększyć, klikając na nie), grafikę przygotowałam na podstawie informacji znalezionych na innych blogach.

* im większa wartość PEG, tym lepiej dany silikon rozpuszcza się w wodzie, przy wartości poniżej 4 silikon nie rozpuszcza się w wodzie, powyżej 10 rozpuszcza się bardzo dobrze.

Dzięki lepszej znajomości silikonów, możemy zaplanować naszą pielęgnację włosów i wybrać odpowiednie do nich produkty. Warto pamiętać o tym, że im wyżej w składzie kosmetyku znajduje się dany silikon, tym go więcej. Silikony nie odżywiają, a jedynie wizualnie poprawiają stan włosów.

Nie ma uniwersalnego przepisu na piękne włosy dla każdego. Dlatego metodą prób i błędów musimy znaleźć odpowiednią dla siebie pielęgnację. Osobiście po każdym myciu staram się nałożyć na końcówki włosów silikony, aby chronić włosy przed uszkodzeniami. A na pewno robię to, kiedy pogoda nie jest zbyt łaskawa dla naszych włosów - kiedy wychodzę gdzieś, to najczęściej nie związuję włosów, chociaż w domu mam je cały czas związane. Wpływ silikonów na nasze włosy zależy, więc od tego jak oczyszczamy nasze włosy (u mnie akurat nie ma tego problemu, bo stosuję prawie wyłącznie szampony z SLS), jak dużo silikonów na nie nakładamy (środki do stylizacji, których nie stosuję, mają w składzie dużo silikonów!) i od indywidualnych cech naszych włosów. Każda z nas musi po prostu znaleźć złoty środek :)

Jakie jest Wasze zdanie o silikonach? Sięgacie po nie często, czy raczej ich unikacie? 

Buziaki, Mila






piątek, 13 grudnia 2013

Święta, święta, święta, święta!

Gdyby ktoś nie zauważył - idą Święta! Ale wątpię, żeby ktoś przeoczył świąteczne produkty, które w sklepach pojawiły się już w październiku, a jak tylko pracownicy pozbierali znicze, to pojawiły się bombki, prezenty i choinki.

Uwaga, uwaga, ogłoszenia parafialne : zaktualizowałam posta Piękne rzęsy na Mikołajki KLIK KLIK KLIK podsumowanie, teraz możecie oglądać efekty wszystkich uczestniczek :)



Prezenty już kupione, zapakowane, częściowo wręczone (a co!), pierniczki upieczone, spakowane do pojemników i słoików, choinka ubrana (w tym roku róż, srebro i fiolet), karp jeszcze nie kupiony ;) Z roku na rok Święta przychodzą coraz wcześniej - kto je lubi, ten się cieszy, kto nie lubi, ten ma pecha. Ja nie należę do żadnego obozu - ani mnie to grzeje, ani nie ziębi. 

W Świętach lubię to, że pobudzają nagle w każdym odwieczne marzenie zrobienia czegoś przy użyciu własnych rąk i można znaleźć masę przesłodkich, prześlicznych instrukcji... ale jak zwykle, większość z nas zapomina, że nie mają zdolności manualnych i wychodzi jak zwykle - beznadziejne. Ale popatrzeć sobie można i pomarzyć :D



Gwiazdka, która była moją zmorą w gimnazjum :( Co roku produkowaliśmy ich setki. Nienawidzę Cię. 


Pomysłowe pudełko, idealne jeżeli komuś chcemy podarować pieniądze (nie obrazę się, jak dostanę taki prezent :D) 


No i świąteczne wypieki, w tym roku zrobię tak makowca :D


Czekanie na Pierwszą Gwiazdkę, czy innego Mikołaja, Gwiazdora, Dziadka Mroza ( u mnie w domu czekało się na Pierwszą Gwiazdkę ;) A u Was?)



Chciałabym zrobić sobie takie zdobienia. O ile na lewej ręce jestem w stanie to zrobić, to na prawej niestety, ale nie :P




Tradycyjne - jak to w Święta - rodzina, rodzina i jeszcze więcej rodziny. Na szczęście lubię moją rodzinę :D Mój wujek zaczął już gotować bigos na Święta ;) Standardowo, jak co roku, będzie masa jedzenia i same pyszności. 
W końcu zaczęłam robić nowy zakwas na chleb :) Mój poprzedni został za granicą, gdzie zabiła go moja szwagierka ;( a w końcu zdecydowała się zrobić nowy w Polsce. Więc na Święta będę miała domowy chleb :D



A Wy lubicie Święta, czy to może Wasza mała zmora? :) Jak idą przygotowania do nich? 


czwartek, 12 grudnia 2013

Profil urodowy + rope braid tutorial

Hej :)
Dodałam zakładkę Profil urodowy, tak, więc teraz możecie dowiedzieć się o mnie jeszcze coś więcej ;)
Mam dla Was też zdjęcie mojej Amber w pozycji "coś się poruszyło, muszę to sprawdzić" :D



A także tutorial na bardzo prostą, a efektowną fryzurkę, która powstaje dzięki magicznym siłom fizyki (kto by przepuszczał, że kiedyś to się przyda w życiu... no dobra, dalej się nie przydaje, ale użycie słów "fizyka" i "fryzura" w jednym zdaniu robi wrażenie :D). Czyli rope braid w moim wykonaniu (mam wycieniowane lekko włosy, dlatego coś wyłazi ;) )



A tutaj jak go wykonać :



Zasada jest bardzo prosta: dzielimy włosy na dwa pasma i skręcamy obydwa w tym samym kierunku (np. kręcąc je w prawo), a potem obydwa pasma skręcamy ze sobą, skręcając je w przeciwnym kierunku do tego, w którym je utworzyliśmy (czyli w tym przypadku, skręcamy je razem w lewo), dzięki temu nie rozplącze się. 
Ja robię tak jak na drugim zdjęciu - czyli skręcam pasma stopniowo, ale na początek, aby zrozumieć jak to działa, lepiej skręcić całość, a potem razem :) Rope braid robi się dosłownie w minutę! 

A na koniec moje włosy dzisiaj ( a w tle moja lodówka :D)



Powinnam coś jeszcze dopisać do profilu urodowego? Znacie rope braid (i czy ma jakąś polską nazwę :D)?

Buziaki, Mila :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...