środa, 18 stycznia 2017

Olej ze strusia emu - jak jest pozyskiwany i czy warto po niego sięgnąć?

Olej z emu - brzmi całkiem zwyczajnie, prawda? W pierwszej chwili mówiąc o takim produkcie kosmetycznym ciężko połączyć go z żywym stworzeniem... a potem przychodzi moment prawdy ;) Bo olej z emu (emu oil, golden emu, dromiceuis oil) jest naprawdę robiony z ptaków, popularnie nazywanych też "strusiami emu".



poniedziałek, 16 stycznia 2017

Świński ryjek - sprawdzone sposoby na wągry z Chin + domowe maseczki

Pozbycie się zaskórników to nie prosta sprawa. Co wspólnego z walką z wągrami ma świński ryjek? To skuteczny sposób na ich usunięcie...

piątek, 13 stycznia 2017

Azjatycka koncepcja pielęgnacji w wydaniu polskiej firmy - Dermiss od Farmony

Znacie pojęcie layeringu? To azjatycka koncepcja pielęgnacji, która polega na nakładaniu kosmetyków warstwami. Kilka kroków do idealnej skóry? Brzmi bardzo kusząco! Layering krok po kroku to ciekawy rytuał.




środa, 11 stycznia 2017

Olej ze słodkich migdałów Etja - dla Ciebie, twojego dziecka, mamy i faceta...

Lubię kosmetyki uniwersalne. Olej ze słodkich migdałów Etja z założenia jest produktem o bardzo szerokim zastosowaniu. Czy tak jest w rzeczywistości?



czwartek, 3 listopada 2016

Mega DENKO - 53 kosmetyki

Denko, w którym pojawia się aż 53 kosmetyków? To możliwe tylko u mnie ;) Dawno nie było u mnie żadnego denka, ale tych zużyć nie zbierałam od poprzedniego razu. To efekt ostatnich 2 - 3 miesięcy plus niedobitki, które z różnych przyczyn zostały zabunkrowane w mojej łazience ;)


poniedziałek, 31 października 2016

Moje TOP 3 od Nivea

Krem Nivea - klasyka klasyki, kto go nie zna? Zawsze w mojej kosmetyczce, a miniaturka gdzieś w torebce - bo po prostu warto, sprawdza się do rąk, na ciało i na twarz w awaryjnych sytuacjach. Do tego nabłyszcza buty zamiast pasty, schroni psie łapy przed pękaniem - dosłownie służy do wszystkiego!



środa, 12 października 2016

Dlaczego NIE lubię hybryd.... czyli o trudnej relacji love-hate

Mam wrażenie, że wszyscy oszaleli na punkcie hybryd, a producenci kuszą coraz to nowszymi kolorami i opcjami. Ja także jakieś dwa lata temu wpadłam w szał hybryd - o mój boże, ale ja sikałam po nogach na ich widok! A ile namawiałam mojego męża na taki prezent (całe 10 minut ;)), ile o nich czytałam i jak się podniecałam, bo u mnie przecież lakier nie trzyma się nigdy bez odprysków więcej niż jeden dzień.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...